W domu nikt nie podziela mojej miłości do kalafiora, ale to mnie nie powstrzymuje by mieć go regularnie w lodówce. Jeśli mam mało czasu piekę doprawione różyczki i zjadam z hummusem i kiszonkami. A jeśli mam chwilę to korzystam z poniższych przepisów:
- curry z batatem i kalafiorem - KLIK
- pasta z pieczonym kalafiorem, suszonymi pomidorami i orzechami laskowymi - KLIK
- placki z komosy i kalafiora - KLIK
- sałatka z pieczonym kalafiorem i sosem tahini - KLIK
- pieczone kotlety jaglane z kalafiorem i pieczarkami - KLIK
Uwierzcie mi że każdy z nich jest świetny! A dziś dorzucam jeszcze recepturę na pasztet z kalafiora który jest bardzo sycący i aromatyczny. Naprawdę nie mam najmniejszych problemów, żeby zjeść całą blaszkę sama ;)