Pokazywanie postów oznaczonych etykietą borówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą borówki. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 czerwca 2020

orzechowo-kokosowa tarta z sezonowymi owocami, wegańska i bezglutenowa

Czerwiec i lipiec to w mojej rodzinie kumulacja imienin. I to dobra okazja by poczęstować gości domowym ciastem ze słusznym dodatkiem sezonowych zbiorów. Czuję się coraz pewniej w deserach bezglutenowych i wegańskich, wciąż też staram się ograniczać dodatkowy cukier ciesząc się jedynie z tego naturalnie występującego w owocach. Dziś pozostawiam Wam pomysł na prostą, niewymagającą pieczenia tartę. Robi się szybko, a jedyne czego potrzebuje to schłodzenia dla lepszego krojenia.

Smacznego!  

sobota, 12 października 2019

tarta cytrynowa - bezglutenowa, wegańska

Mam na swoim koncie kultową tartę migdałową z masą cytrynową. Jestem regularnie proszona o jej wykonanie na rodzinne uroczystości - zawsze czynię to z przyjemnością, bo sama bardzo ja lubię! Przepis znajdziecie TUTAJ. Piekłam również cytrynową tartę z mango i borówkami, którą bardzo polecam w sezonie letnim - KLIK. A dziś podsuwam Wam przepis na zupełnie inny, a niemniej dobry i również cytrynowy deser. Tym razem brak w nim białej mąki, jajek, nabiału czy cukru więc jest naprawdę zdrowy! Duża ilość bakalii, mleko roślinne czy kurkuma, a wreszcie bogate w witaminy cytryny sprawiają, że tartę je się bez większych wyrzutów sumienia ;)  


środa, 23 sierpnia 2017

pleśniak mojej Mamy

Z moją Mamą różnimy się od siebie pod względem kulinarnym. Ona woli swojego śledzia z ziemniakami nad moje aromatyczne zupy kremy. Z większą chęcią wciągnie swoją galaretkę z kurczakiem, niż najbardziej wymyślną z moich wytrawnych tart. Każda z Nas ma swój gust i trzeba to uszanować. Przynajmniej nie wyjadamy sobie z talerzy ;) Ale jest jedna rzecz, której mojej Mamie w kuchni zazdroszczę! To lekkość w modyfikowaniu przepisów i kreowaniu ich na nowo, "pod siebie". I to zawsze z dobrym rezultatem. Eksperymenty z pleśniakiem zaprowadziły Ją ostatnio do naprawdę pysznej wersji. Dodatek świeżych borówek i lekko "podrasowana" piana z białek (która nie opada!) sprawiają, że ciasto robi ogromne wrażenie.

Spróbujecie? :)

wtorek, 7 lutego 2017

ciasto biszkoptowe z jabłkiem i borówką

W Trójmieście znowu zagościł śnieg. Nie jest mi z tego powodu aż tak smutno, żebym zaraz musiała się mocno pocieszać, ale sami przyznacie że kawałek biszkoptowego z owocami, przy takiej aurze, jeszcze nikomu nie zaszkodził :) Ciasto uciera się błyskawicznie, jest sprężyste, wilgotne i bardzo sycące. W sam raz do kawy lub herbaty, bądź do pudełka na przerwę w pracy. Na pewno będę wracała do tego przepisu! 

Dobrego dnia.

środa, 21 września 2016

prosta tarta z borówkami

Dziś na słodko! Pewnie większość z Was, tak jak i ja, lubi wyjadać borówki świeże, prosto z miseczki. Tak jest najłatwiej i najszybciej ;) Ale dla tych, którzy chcą czasem postawić na coś innego jest własnie ten przepis. To super prosta i bardzo, bardzo dobra tarta. Zadowoli miłośników deserów, a i tym którzy stawiają na zdrowe propozycje przypadnie do gustu.
Spróbujcie sami!

Dobrego dnia :)

czwartek, 25 sierpnia 2016

serniczki z owocami sezonowymi

Lato jakby na chwilę wróciło!? Przed nami ostatni weekend "wakacji" i może dobrze byłoby spędzić go gdzieś w plenerze, na przykład na pikniku? Na taką okazję najlepiej nadają się mini serniczki z sezonowymi owocami - kilkanaście minut przygotowań, 3 gryzy każdy :) Rachunek się opłaca, smakują świetnie i równie dobrze się prezentują. A ja znów sobie przypominam pracę z tabletem i tajniki kaligrafii - takie są tego koślawe skutki :)

Słonecznego nadchodzącego weekendu!

czwartek, 14 lipca 2016

cytrynowa tarta z mango i borówkami

Bardzo lubię cytrynowe tarty. Jedną popisową już nawet mam na koncie (KLIK) - jest gwoździem programu na świątecznych przyjęciach! :) Poniższa to całkiem inna propozycja. Dzięki dodatkom świeżych owoców jest jeszcze bardziej orzeźwiająca i świetnie nadaje się na letni czas. Robi się ją stosunkowo szybko, a zjada jeszcze prędzej ;)

Dobrego dnia, pomimo deszczowej aury za oknem. 

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

chlebek bananowy z borówką i orzechowo-cynamonowym jogurtem

Od jakiegoś czasu szukam alternatywy dla moich nudnych (aczkolwiek bardzo smacznych!) śniadań ;) Domowa granola (KLIK) z bananem i jogurtem króluje o poranku niezmiennie już od ponad roku... czas chyba urozmaicić smaki tej część dnia! Zaczęłam dość delikatnie, bo jakby nie patrzeć, banan i jogurt nadal stanowią żelazne składniki - zmieniłam tylko formę ich podania i dodałam kilka elementów. Nowa odsłona śniadania gotowa. 
Chlebek długo zachowuje świeżość dlatego wystarczy na kilka posiłków. Świetnie też sprawdzi się jako przekąska w pracy. Nie jest zbyt słodki więc jeśli lubicie takie smaki dodajcie do surowego ciasta 1-2 łyżki miodu lub posmarujcie gotowy wypiek ulubioną konfiturą.

Dobrego początku tygodnia :)   


wtorek, 2 czerwca 2015

mój blogu - sto lat po raz drugi! :)

Ani się obejrzałam, a już mijają drugie urodziny strony. 24 miesiące intensywnego gotowania i dzielenia się tym z Wami to już nie lada okres. Ale na przyjemnościach czas mija zazwyczaj szybko i błogo - pozostaje mi mieć nadzieję, że przede mną kolejne, długie lata blogowej twórczości :) Tego sobie życzę!

Dziś dziękuję przede wszystkim Czytelnikom. Swą wdzięczność wyrażam przepisem na pierwszy w życiu domowy tort. PRZECZEKOLADOWY, PRZEOWOCOWY i NAJBARDZIEJ SYTY deser jaki kiedykolwiek wyszedł spod moich rąk! :D Podejmiecie wyzwanie i zmierzycie się z nim w swoich kuchniach? ;)  

Ale zanim przepis to bardzo krótkie podsumowanie minionego roku. Zapraszam!

poniedziałek, 23 lutego 2015

domowa granola

Wpadłam po uszy! Totalnie się zakochałam w domowej granoli! :) Nie wyobrażam sobie teraz śniadania bez jej dodatku. Jest pyszna, zdrowa i bardzo łatwa do przyrządzenia. Duży słój wystarcza na mniej więcej miesiąc podjadania (codziennie dodaję 2-3 łyżki do jogurtu naturalnego* ze świeżymi owocami). Wiem już, że będę przyrządzała ją regularnie. Mistrzostwo świata w najsmaczniejszym wydaniu :) Polecam każdemu!

Dobrego poniedziałku. Mój po takim śniadaniu musi być udany :)

piątek, 13 września 2013

mleczna chałka z borówkami

Chałki nie jadłam od lat...a pamiętam, jakby to było dziś, jak w wieku szkolnym chodziłyśmy z koleżankami nad miejskie jezioro i z nogami zwieszonymi nad taflą wody, zajadałyśmy się kawałkami bułki, maczanymi skrzętnie w waniliowym serku. To były pyszne, beztroskie czasy! Zdecydowanie za długo zwlekałam z ponownym skosztowaniem chałki (naprawdę nie wiem jak to się stało, że na tak długo o niej zapomniałam!), ale za to jak już wróciła do moich kuchennych łask, to w nieprzeciętnym stylu! Wiem, że do tego przepisu będę miała duży sentyment. Jestem też pewna, że każdy kto spróbuje tego deseru, bardzo go polubi!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...