Ten omlet jest alternatywą dla nielubianego przeze mnie smażenia naleśników. Danie jest pieczone, bardzo łatwe w wykonaniu, stanowiące bazę pod nieskończone śniadaniowe oraz obiadowe wariacje. Przepis otrzymałam od Mamy. Ona sama używa go w wielu wersjach - a to na słodko, a to jako składowa wytrawnej rolady z mięsem czy grzybami. Jeśli również nie lubisz stania nad patelnią, ta propozycja jest dla Ciebie!
P.S. Wprowadziłam dla Was nowe udogodnienie - pod wyszukiwarką dań i ich podziałem na kategorie umieściłam "chmurę" składników. Jeśli macie akurat któreś z nich w domu, łatwiej będzie szybko odnaleźć na stronie danie z ich użyciem. Mam nadzieję, że ta opcja okaże się pomocna :)
Dobrej niedzieli!

