wtorek, 17 września 2019

zupa forszmak z kurczakiem, pieczarkami i kiszonym ogórkiem

"Czas start!" dla sezonu rozgrzewających zup! Na blogu macie już mnóstwo przepisów (prawie 30!), w tym moje ulubione:

- krem z marchwi i pora (KLIK) - pierwsza zupa publikowana na blogu, uwielbiam ją!;
- krem z pieczonych pomidorów (KLIK) - maksymalnie aromatyczna;
- pomidorowo-cytrynowa z łososiem i makaronem (KLIK) - miłośnicy ryb się nie zawiodą;
- minestrone (KLIK) - bardzo ją lubię za mnogość warzyw i szybkość wykonania;
- z kurczakiem, batatem i soczewicą (KLIK) - na orientalną nutę, na przełamanie nudy :);
- barszcz ukraiński (KLIK) - to moje tzw. "comfort food" bo kocham buraczki!

Dziś dorzucam fajną recepturę na sycącą wielowarzywną zupę z dodatkiem kurczaka. W oryginale do forszmaku dodawało się kawałki wędlin czy pieczeni pozostałych po okresie świątecznym i nic nie stoi na przeszkodzie żebyście drób zamienili właśnie na takie mięso. Tylko nie zrezygnujcie z ogórka czy przecieru pomidorowego bo to znaczące składniki :)

piątek, 6 września 2019

sernik bardzo jagodowy

Może ktoś w Was pokusi się o ten sernik w najbliższych dniach? Bardzo, bardzo jagodowy! I szybki w wykonaniu. Moim gościom wyjątkowo smakował i czuję, że będę go jeszcze w tym roku powtarzać.

Dobrego weekendu i do spisania!

środa, 28 sierpnia 2019

sałatka z mango, awokado i wędzonym pstrągiem

Pogoda znów skłania ku lżejszemu jedzeniu, chętniej sięgam po szybkie i proste sałatki. Trzy podstawowe składniki oraz nieskomplikowany sos to naprawdę nic trudnego! Pożywność ryby i awokado plus egzotyczny dodatek mango stanowią ciekawe i zdrowe połączenie.  

Dobrego dnia! 

środa, 21 sierpnia 2019

słodko-słona orzechowa granola z płatkami jaglanymi

Mam słabość do niejednoznacznych smaków. I lubię słodko-słone nuty które otwierają przed daniem różne możliwości. I taka mnie ostatnio naszła chęć na granolę... Czyżby to znak, że koniec lata blisko? Choć tu korzennych przypraw brak to jednak granola zawsze kojarzyła mi się z jesiennymi i zimowymi śniadaniami. Ta w wersji słodko-słonej smakuje mi najlepiej z kokosowym jogurtem i świeżymi owocami, ale nadaje się również jako "posypka" do sałatek czy kasz.

piątek, 9 sierpnia 2019

30# buraczkowe piątki! SAŁATKA Z POMIDORÓW I BURAKÓW

Do tej pory nie przyszło mi do głowy połączenie buraków z pomidorami. Wydawało mi się, że ich konsystencje się kłócą, że struktury do siebie nie pasują. Ale nic bardziej mylnego! Te warzywa dopełniają się smakiem, przenikają i tworzą naprawdę fajny duet. Dziś przedstawiam Wam bardzo prostą i szybką sałatkę. Dobrze doprawiona będzie świetnym dodatkiem np. do grillowanego mięsa czy ryby.

Dobrego weekendu!

niedziela, 4 sierpnia 2019

pralinki kokosowe na bazie...ryżowych wafli!

Pewnie nie ja jedyna szukam od czasu do czasu zamienników lubianych, ale niekoniecznie zdrowych, kupnych słodyczy. A że od wielu miesięcy mam wyjątkową melodię na kokosa to wzięłam na warsztat małe kulki o jego smaku. Zdrową bazą są pokruszone ryżowe wafle (tak jest!), a za dodatek służą trzy składniki, które zazwyczaj znajdziemy bez problemu w naszych domach. Kto będzie szukał wiernej kopii znanych pralinek ten się zawiedzie, ale ten kto lubi naturalne, nieprzesadnie słodkie smaki z kokosową nutą w tle poniższy przepis na pewno doceni! 

Dobrego tygodnia :)

poniedziałek, 29 lipca 2019

grillowana cukinia marynowana w oliwie, czosnku i rozmarynie

Lubię takie domowe przetwory. Proste, o wiadomym składzie, cieszące swoją obecnością :) W oliwie i rozmarynie marynowałam już kiedyś sam czosnek (KLIK), z kolei nadmiar cukinii przerabiałam na masełko cukiniowo-bazyliowe (KLIK), które również można przechowywać w lodówce kilka tygodni.
Poniższe warzywa mam zamiar wykorzystywać do kanapek i sałatek. Czuję, że szybko zechcę uzupełnić zapasy bo to moje smaki!

Dobrego tygodnia :)

czwartek, 25 lipca 2019

idealna tarta z jagodami

Dawno żadne ciasto tak bardzo mi nie smakowało. Może to za sprawą rzadko jedzonych sezonowych jagód, a może przez przymknięcie oka na glutenową mąkę i masło, których staram się mimo wszystko unikać. Tarty były długi okres czasu moją specjalnością, nadal bardzo je lubię choć nie opanowałam jeszcze sztuki wynajdowania zamienników niektórych produktów (bo jak tu zrobić prawdziwą tartę bez mąki i masła?!), które mi zwyczajnie nie służą.  

To jest ciasto które nie może się nie udać. Bardzo letnie i całkiem efektowne! :)

czwartek, 11 lipca 2019

miszmasz!

Lubię ten cykl, lubię ten wpis. Lubię te chwile i po nich wspomnienia :) Dziś sporo zdjęć - przypominajki przepisów z sezonowych warzyw i owoców, pomysły na imprezowy bufet oraz kilka migawek z pięknej nadmorskiej miejscówki, do której będę na pewno wracać! 

Dobrego weekendu :) Oby był pogodny!

poniedziałek, 8 lipca 2019

sałatka z pieczonymi warzywami i sosem tahini

Ta sałatka to hit ostatnich miesięcy! Robiłam ją już kilkukrotnie, używając na zmianę kalafiora bądź batatów. Całą "robotę" robią przyprawy oraz wyrazisty sos tahini z miodem i cytryną. Świetnie sprawdza się na imprezach - gościła już na trzech i zawsze zostawała niepodważalną gwiazdą :) Jestem przekonana, że i Wam przypadnie do gustu.  

piątek, 28 czerwca 2019

29# buraczkowe piątki! MAKARON Z BOTWINKĄ

Staram się zawsze w pełni korzystać z sezonu na botwinkę. W tym roku do popisowych dań z jej użyciem dopisuję poniższy makaron z orientalną nutą. Jest szybki i naprawdę bardzo dobry. To świetna alternatywa dla mięsnego obiadu, niemniej sycąca. Jeśli tak jak ja jesteście fanami botwinki polecam Wam również dostępne na blogu:

- razową tartę z botwinką, kozim terem i ziarnami - robię ją bardzo często! (KLIK)
- pierogi z botwinką, łososiem i fetą - przepyszne! (KLIK)
- niezawodny chłodnik wg przepisu Kuronia - najlepszy jaki jadłam! (KLIK)

Spokojnego weekendu.

wtorek, 18 czerwca 2019

ciastka z amarantusem, miodem i bakaliami

Lubią je domownicy (nawet Ci najmniejsi), są super przekąską na spacerze czy zdrowym dodatkiem do porannej kawy. I zrobione są tylko z 4 składników. Bezglutenowe, bezmleczne :) Najprostsze, najlepsze!
Ciastka z amarantusem, miodem i bakaliami polecają się Waszej uwadze.

Dobrego tygodnia! 

niedziela, 2 czerwca 2019

Tort bezowy z makiem i lemon curd na 6 urodziny bloga!

Kolejny rok blogowania za mną :) Dziękuję Wam czytającym za odwiedziny i wsparcie! Lubię tu być i choć okoliczności czasowo-losowe nie zawsze sprzyjają blogowaniu pozostaje mi mieć nadzieję, że jeszcze wiele lat będę mogła cieszyć się prowadzeniem strony.

Dziś pozostawiam Wam przepis na prosty tort bezowy z kwaśnym kremem lemon curd. To naprawdę wyjątkowy deser. Myślę, że świetnie sprawdzi się w trakcie letnich imprez. Wypróbujcie sami :)

Dobrego dnia!

wtorek, 28 maja 2019

miszmasz!

Ani się obejrzałam, a tu już kolejny miszmasz! :) Co ja na to poradzę, że lubię gotować? Co na to poradzę, że czuję się uzależniona od doniczkowych roślin? ;) Co na to poradzę, że przepadam za dobrymi ilustracjami? Chyba nic! :) Zapraszam dziś więc na krótką fotorelację w której szczypta kuchni, garść nowych roślin, rekomendacja fajnego miejsca na Mazurach i zapoznanie z jedną x bardziej utalentowanych młodych polskich ilustratorek! 

czwartek, 23 maja 2019

pesto z jarmużu

Ostatnio dostałam naręcza świeżego jarmużu i długo dumałam co kreatywnego z niego zrobić. Część umieściłam w portugalskiej zupie caldo verde (przepis znajdziecie TUTAJ), część zmiksowałam na sok z dodatkiem jabłka i ananasa (TUTAJ), a z całej reszty zrobiłam po prostu wielki słój pesto, które potem zajadałam na kanapki, jako dodatek do pieczonych warzyw czy makaronu. I dziś dzielę się właśnie tym przepisem. 

A jeśli też lubicie pesto to na blogu znajdziecie ich już kilka wersji:
- z bazylii (TUTAJ lub TUTAJ)
- ziołowo-migdało we (TUTAJ)
- z pieczonych buraków (TUTAJ)
- pietruszkowo-orzechowe (TUTAJ)
- z liści rzodkiewki (TUTAJ) w duchu LESS WASTE :) 
- z rukoli (TUTAJ)

piątek, 10 maja 2019

krem daktylowy z kokosem i kakao

Dziś coś bardzo, bardzo szybkiego! A przy tym zdrowego i smacznego. Krem ten polubią i dzieci i dorośli, a wykonuje się go w kilka sekund, przy użyciu 3 składników. Jest dobry do świeżego pieczywa, jako dodatek do naleśników czy placków. W chwilach słabości i chęci na słodkie można podjadać prosto ze słoika ;)

Dobrego weekendu!

poniedziałek, 6 maja 2019

"smalec" z porów i gruszek

Nie wiem jak Wy, ale ja po ostatnim świątecznym czasie mam ogromną ochotę na przerwę od mięsa. Najadłam się go po przysłowiową kokardę, choć już nie raz przebąkiwałam o całkowitym jego wyeliminowaniu z codziennego jadłospisu. W maju stawiam więc na lżejsze dania! Dziś dzielę się przepisem na wegetariański smalec na bazie białej fasoli, z dodatkiem porów oraz gruszek. Najlepiej smakuje z moim domowym gryczanym, bezglutenowym chlebem, ale akurat na przepis na ten wypiek będziecie musieli trochę poczekać. Wciąż sobie obiecuję, że przełożę go na szerzej przystępną recepturę - na razie robi go za mnie kuchenny robot i trudno mi wyczuć czy wyszedłby mi "ręcznie" ;)

Dobrego tygodnia!  

środa, 24 kwietnia 2019

miszmasz!

Nie mogę powiedzieć, że to był cykl, bo opublikowałam tego typu wpis dopiero dwa razy i to trzy lata temu ;) Ale brakowało mi tej formy przekazu i być może "miszmasz!" powróci na stałe na łamy bloga. Przypominam w nim blogowe potrawy, które regularnie pojawiają się na moim stole i proszą o Waszą uwagę :) Dodatkowo dzielę się drobnymi kwestiami spoza branży kulinarnej. 
Zapraszam na dzisiejszą fotorelację, a poprzednie (naprawdę świetne!!!) migawki znajdziecie TUTAJ (dużo jedzenia, trochę Gdańska, Warszawy i Łodzi) oraz TUTAJ (pycha jedzenie i mały podgląd cateringu, który szykowałam na otwarcie niewielkiego lokalu w Gdańsku). Miłego oglądania!


sobota, 6 kwietnia 2019

sernik z musem malinowym na spodzie brownie

Dzisiejsze ciasto to jeszcze zeszłoroczne wspomnienie :) Jestem już po 3 miesiącach restrykcyjnej diety eliminującej gluten, nabiał, jajka oraz niektóre orzechy. Część z tych produktów będę powoli z powrotem wprowadzała do codziennego menu, do części (np.glutenu i mleka krowiego) wolałabym wracać naprawdę okazjonalnie, wyłącznie od święta. Na przykład na Wielkanoc chętnie "zgrzeszę" dla poniższego sernika ;) To jeden z lepszych jakie jadłam. Zmniejszyłam tylko ilość cukru w stosunku do oryginalnego przepisu, a i tak jest naprawdę słodki. A przy tym wygląda prze-pięk-nie! 

Dobrego weekendu :)

czwartek, 28 marca 2019

WARZYWNE PASZTETY! Batat-soczewica i białe warzywa z ziołami

Lubię pasztety warzywne, a ostatnio udało mi się zrobić dwa naprawdę warte uwagi! Na ten z białych warzyw zasadzałam się już od dawna, za to ten z batatami i soczewicą wyszedł zupełnie nieplanowanie, pod wpływem potrzeby zużycia domagających się o uwagę słodkich ziemniaków. Pasztety zyskały sympatię w rodzinie, co mnie bardzo cieszy - zawsze chętnie się więc nimi dzielę :) Dobrze się kroją (ale równie sprawnie rozsmarowują!), świetnie smakują ze świeżym pieczywem oraz świeżymi chrupiącymi warzywami. Rozważam przygotowanie jednego z nich na Wielkanoc, tak by nieco przełamać mięsną tradycję świąt.  

P.S. Przypominam Wam też o opublikowanym już kilka lat temu przepisie na warzywno-drobiowy pasztet wg Zofii Nasierowskiej. Wygląda przepięknie (z różyczkami brokułów w przekroju), smakuje również super. Recepturę znajdziecie TUTAJ.


piątek, 22 marca 2019

28# buraczkowe piątki! BARSZCZ UKRAIŃSKI

Że też tak późno skojarzyłam buraki z ukraińskim barszczem... Ten w czystej postaci zawsze pierwszy przychodził mi na myśl, a odkąd gotuję właśnie ukraiński nie ma dla mnie lepszego dania! Uwielbiam połączenie słodkich buraków z kwaskowatością pomidorów. Do tego sycące ziemniaki i fasola - ten przepis to moje zimowe odkrycie! Nałogowo, od kilku miesięcy, przyrządzam tę zupę i zupełnie nie mam dość :)  


poniedziałek, 18 marca 2019

pieczone kotlety jaglane z kalafiorem i pieczarkami

Pieczone kotlety to coś, co bardzo sobie cenię! Zwyczajnie nie lubię smażyć i wolę wysłużyć się samowystarczalnym piekarnikiem :) Efekty są bardziej niż zadowalające, zwłaszcza jeśli w grę wchodzi kompozycja tak zdrowych i smacznych składników. Te jaglane kotlety z kalafiorem i pieczarkami nie są ani trochę "suche", są po prostu idealne! W towarzystwie sałatki spokojnie zdadzą egzamin jako pełnowartościowy obiad. 


środa, 13 marca 2019

tarta czekoladowa z sekretnym składnikiem "less waste" - bez glutenu, nabiału i jajek

Znacie aquafabę? Być może część z Was tak, ale założę się, że większość jednak nie ma pojęcia o czy mówię :) To woda pozostała po odcedzeniu ciecierzycy z puszki lub słoika. Do tej pory w moim domu zawsze bezmyślnie lądowała w zlewie, ale od pewnego czasu staram się ją wykorzystywać w kuchni. Świetnie się ubija i jest znakomitym zamiennikiem jajek. W poniższej tarcie scala czekoladową masę, jednocześnie nadając jej lekkości. Jest wolna od jakiegokolwiek warzywnego posmaku i naprawdę super się sprawdza w formie słodkiej. Dodajmy do tego spód na bazie daktyli i orzechów i mamy mistrzowski deser!

piątek, 8 marca 2019

27# buraczkowe piątki! PASTA W PIECZONYCH BURAKÓW I ORZECHÓW WŁOSKICH

Przejrzałam zakładkę "buraczki" i uświadomiłam sobie, że prawie wcale nie ma w niej past. A przecież to temat dający tyle możliwości! Na blogu znajdziecie różowy hummus (KLIK) oraz pesto z pieczonych buraków i konfiturę buraczkowo-migdałową z miodem i imbirem (pod wspólnym adresem - KLIK). A dziś spieszę z maksymalnie prostym przepisem. To smarowidło, ku mojej uciesze, jest lubiane w rodzinie i sprawdza się nie tylko na kanapki, ale także np.jako farsz do mięsa - ostatnio tą pastą posmarowałam rozbite filety z indyka, zwinęłam w roladki i ugotowałam na parze. Wyszło super!

Spokojnego weekendu :)

poniedziałek, 25 lutego 2019

sałatka na ciepło - z pieczoną dynią, ciecierzycą i suszonymi pomidorami

Odkryłam strączki! Kiedyś zupełnie bagatelizowałam je w kuchni. Grochówka?! A fuj! Fasolka po bretońsku?! O nie! A od jakiegoś czasu te warzywa stanowią znaczną część mojej diety. I choć największą miłością darzę ciecierzycę to daję coraz więcej szans fasoli czy soczewicy. Bardzo polubiłam też bób. A poniższa sałatka jest przykładem na to jak sycącymi daniami mogą być potrawy przygotowane ze strączków. Jedzmy je! :)

Dobrego tygodnia :)

niedziela, 17 lutego 2019

moje pierwsze domowe kiszonki!

Yeah! Moje pierwsze starcie z domowymi kiszonkami uważam za wielce udane! Zawartości poniższych słoików już w zasadzie nie ma :) Na blacie kuchennym "dochodzą" kiszone cytryny, ale je jeszcze muszę posmakować i przetestować jako składnik jakiegoś dania. Mam nadzieję, że niedługo będę mogła pochwalić się czymś smacznym. Z poniższych propozycji moje serce skradła kiszona marchewka - bardzo chrupiąca, jakby trochę musująca. Pomidorki z czosnkiem są dla odważnych - w smaku intensywne, bardzo intrygujące. Buraczek broni się sam, a i seler zaskoczył mnie pozytywnie! Zobaczcie w przepisie jakie to proste. Przygotowania trwają chwilę, potem wystarczy poczekać kilka tygodni i cieszyć się zdrowym domowym probiotykiem pełnym dobrych bakterii. 
Kiszonki możemy układać na kanapkach, wkrajać do sałatek lub traktować jako dodatek do obiadu - pełna dowolność. Zalewy nie warto wylewać, a pić po małym kieliszku do obiadu, na dobre trawienie.
Wiem, że sposobów na kiszenie jest mnóstwo (nawet takie, które opierają się na fazach księżyca!), dopiero raczkuję w tej dziedzinie więc dzielę się przepisem totalnie podstawowym i trochę intuicyjnym. Może Wy macie jakieś sprawdzone metody?   


poniedziałek, 11 lutego 2019

tajwański rosół pomidorowy

Bardzo ciągnie mnie do zup. Mogłabym jeść je na śniadanie, obiad i kolację. I w zasadzie oprócz śniadań tak też robię ;) Staram się mieć zawsze w zapasie 1-2 rodzaje (zawekowane na gorąco stoją do 2-3 tygodni) i móc się nimi cieszyć w kilka minut po podgrzaniu. W poniższym przepisie pokładałam wielkie nadzieje. Kompilacja tylu składników (choć wbrew pozorom wcale nie trudno dostępnych) budziła nadzieję na mistrzowski smak. Nie przeliczyłam się. Wyciągnęłam tak lubiane przeze mnie przyprawy, dodałam niemniej lubiane warzywa oraz kilka prostych dodatków i przeniosłam się dzięki temu w całkiem inny świat. Ostatnimi czasy to moje największe smakowe odkrycie! Coś totalnie innego!
Miska tajwańskiego rosołu pomidorowego to dla mnie teraz szczęście w najczystszej postaci :))

Dobrego weekendu!

wtorek, 5 lutego 2019

zupa dyniowa z mlekiem kokosowym

Zerkam i oczom nie wierzę! Na blogu nie mam żadnej dyniowej zupy! Jak to się stało?! Nadrabiam dziś. Bardzo prostym przepisem na krem z dyni z dodatkiem mleka kokosowego. Wydaje mi się, że to już taki klasyk, połączenie które nie ma szansy się nie udać. 
I mam dla Was kilka kolejnych propozycji zup, czekają w czeluściach komputera - postaram się je wkrótce opublikować.

Dobrego dnia :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...