piątek, 21 lipca 2017

22# buraczkowe piątki! buraczkowe caprese z gruszką

Rety... Ostatni wpis z tego cyklu wstawiłam ponad 5 miesięcy temu!!! Mimo tak długiej przerwy o swoich ulubionych buraczkach nie zapomniałam - co to, to nie! Te warzywa zawsze znajdziecie w mojej lodówce. Pozostaje mi mieć nadzieję, że wrócę na tory przyzwoitej częstotliwości z buraczkowymi piątkami na blogu. Dziś kłania się Wam caprese. Jeśli tak jak ja lubicie połączenie warzyw lub owoców z delikatną mozzarellą zajrzyjcie jeszcze do wpisu o caprese na patykach (KLIK) i figowym caprese z sosem żurawinowym (KLIK). Wszystkie przepisy są świetne i bardzo proste - polecają się na letnie obiady czy kolacje.

Dobrego dnia!

poniedziałek, 10 lipca 2017

rabarbarowe mango lassi

Odkąd odkryłam mango lassi stał się to dla mnie ulubiony koktajl. Robię go co najmniej raz w tygodniu, przepadają za nim także inni domownicy. Tym razem postanowiłam spróbować nieco wzbogaconej wersji. Dodatek rabarbaru nie jest bardzo wyczuwalny, ale nadaje napojowi nieco innej nuty - dla mnie to miła odmiana :) Zmiksowany z kostkami lodu sprawdzi się świetnie jako letnie orzeźwienie.

Dobrego poniedziałku i całego tygodnia!

wtorek, 27 czerwca 2017

orzeźwiający kompot wieloowocowy

Podobno nadchodzą upały! Moja rada to zaopatrzyć się w dobry domowy napój owocowy i zapas kostek lodu - wtedy żadna temperatura nie jest straszna :) Swoją drogą ostatnio bardzo polubiłam kompoty, wcześniej traktowałam je po macoszemu. Ten jest bogaty w smaki, oparty na sezonowych owocach ale dodatkowo doprawiony lekko korzenną nutą.

Dobrego dnia!

czwartek, 15 czerwca 2017

tarta z masłem orzechowym i borówkami

To dość nietypowa tarta i smakuje zupełnie inaczej niż można by się spodziewać.Przede wszystkim nie jest słodka! Lekko "szorstki" smak masła orzechowego dobrze komponuje się ze świeżymi, orzeźwiającymi borówkami. Połączenie naprawdę warte wypróbowania. Moim gościom deser przypadł do gustu i zapewne jeszcze nie raz wrócę do tego przepisu.

Może ktoś z Was pokusi się o wykonanie tej tarty w ramach świątecznego dnia? :) 
Miłego wypoczynku!

wtorek, 30 maja 2017

stare-nowe i guacamole z łososiem

Dawno tu nie zaglądałam i niestety, choć bardzo bym chciała, nie mogę obiecać regularnych wizyt. Dziś wpis bardzo dla mnie ważny, trochę nawet trudny. O moim "starym-nowym" miejscu na ziemi, o tym co mnie czeka i czego bym sobie w związku z tym życzyła. Nie byłabym sobą gdybym przy okazji nie opublikowała przepisu. Wyrazista i bogata w smaku sałatka z guacamole i łososiem to danie, które w majowe dni skradło moje serce. 
Zapraszam do krótkiej lektury i oczywiście po recepturę! :)

piątek, 31 marca 2017

szynka pieczona z gruszką, miodem i rozmarynem

Oto moja pierwsza domowa "pieczeń"! Nie sądziłam, że to taka prosta sprawa. Że wszystko sprowadza się do kupienia ładnego kawałka mięsa i natarcia przyprawami. Przyjemny aromat i świadomość zdrowszej alternatywy dla sklepowych wędlin jest dodatkowo pokrzepiająca. Szynka jest idealna zarówno na ciepło (podana w grubych plastrach, obłożona gruszkami i polana sosem będzie dobrym pomysłem na obiad), jak i na zimno - jako dodatek do pieczywa. I choć nie jestem z reguły łasa na mięso, to od czasu do czasu na pewno sięgnę po ten przepis.

Dobrego weekendu - przed Nami kwiecień! :) 

czwartek, 9 marca 2017

mus z banana, daktyli i szpinaku

Mam słabość do daktyli. Z trudem przychodzi mi opanowanie chęci na zjedzenie całej paczki w przeciągu kilku minut. Ostatnio postanowiłam jednak dawkować sobie tę przyjemność i spożytkować suszone owoce na różne sposoby. Jednym z nich, bardzo zresztą trafionym, okazał się gęsty i pożywny mus na bazie banana i szpinaku. Świetnie zaspokaja pragnienie na słodycze, a objętościowo stanowi pełnowartościowy oraz zdrowy posiłek. Można go podawać ze świeżymi owocami lub choćby naturalnym jogurtem. 

czwartek, 2 marca 2017

"smalec" cieciorkowy z jabłkami i orzechami

Jest mi trochę wstyd, bo przepis na to smarowidło obiecałam już niemal... trzy lata temu!!! (przy okazji wpisu o "smalczyku" kokosowym z czarnuszką - KLIK). Niespełna pół roku wstecz o moim zapewnieniu przypomniała mi jedna z Czytelniczek, a mi znów zajęło sporo czasu, żeby w końcu zrealizować przepis. Ale oto jest! :) To pasta, którą ze względu na swojski smak polubi większość mężczyzn. Kobiety, świadome zdrowego składu, też nie będą narzekać! "Smalec" świetnie sprawdza się na imprezach.

piątek, 24 lutego 2017

pieczone curry kokosowe z dynią, ciecierzycą i bakłażanem

Dania jednogarnkowe są u mnie ostatnio w cenie. Coraz częściej też sięgam po zapomniane na moment bakłażany. Z połączenia tych dwóch rzeczy powstało smaczne i sycące danie, które wystarczy na niejeden pożywny obiad. Fani ostrzejszych smaków mogą dodać chili. Ja jednak wolę delikatną, kokosową wersję przełamaną nutą świeżej kolendry. Korzystajcie z przepisu póki pogoda jeszcze sprzyja ciepłym posiłkom.

Dobrego piątku i miłego weekendu.

piątek, 17 lutego 2017

21# buraczkowe piątki! odżywczy koktajl

Właśnie dopijam drugą szklankę i zachodzę w głowę jak to się stało, że wcześniej nie wpadłam na to połączenie??? O prostszy napój naprawdę trudno, o równie odżywczy też! Więc jeśli nie wiecie co zrobić z bardzo dojrzałymi owocami, a w kuchni zalegają buraczki (wierzę, że zawsze macie ich zapasy, tak jak ja ;) to odpowiedź jest jedna - ten koktajl na pewno przypadnie Wam do gustu i sprawi, że z marszu poczujecie się zdrowi i syci.

Miłego piątkowego popołudnia i słonecznego weekendu :)

poniedziałek, 13 lutego 2017

pasta kanapkowa z mozzarellą i ziołami

Tym razem tydzień zaczynam na zielono! :) Każdy, kto ceni domowe pasty na pewno skusi się na tę poniższą. Jest ekspresowa w wykonaniu, kremowa i bogata w witaminy dzięki dużej zawartości świeżych ziół. Świetnie nadaje się na śniadanie, jak i na przekąskę - np. jako dodatek do słupków chrupiących warzyw. 

Dobrego dnia.

wtorek, 7 lutego 2017

ciasto biszkoptowe z jabłkiem i borówką

W Trójmieście znowu zagościł śnieg. Nie jest mi z tego powodu aż tak smutno, żebym zaraz musiała się mocno pocieszać, ale sami przyznacie że kawałek biszkoptowego z owocami, przy takiej aurze, jeszcze nikomu nie zaszkodził :) Ciasto uciera się błyskawicznie, jest sprężyste, wilgotne i bardzo sycące. W sam raz do kawy lub herbaty, bądź do pudełka na przerwę w pracy. Na pewno będę wracała do tego przepisu! 

Dobrego dnia.

piątek, 3 lutego 2017

20# buraczkowe piątki! Tarta z burakami, łososiem i kremowym serkiem

Ahoj! Nie dość że piątek, to jeszcze buraczkowy. Czy czegoś więcej potrzeba do szczęścia? :) Tak jak obiecałam, na łamach bloga pojawia się kolejny przepis na tartę. Taką z buraczkami serwowałam już w różnych wariacjach trzykrotnie (TU, TU i TU), ale to jest pierwsza propozycja z dodatkiem ryby. Połączenie buraków z łososiem jest według mnie bardzo trafione. Kozi twarożek, feta i koperek dopełniają całości. Mam nadzieję, że to danie przypadnie Wam do gustu. 

Dobrego weekendu!  

niedziela, 29 stycznia 2017

cynamonowa granola z nerkowcami i amarantusem

Po nierozłącznych dwóch latach zajadania się jedyną jak do tej pory blogową granolą (z żurawiną, migdałami i sezamem - KLIK) czas przywitać godną wersję zamienną :) Na dobry początek dnia poleca się prażony miks płatków z pestkami, orzechami nerkowca, cynamonową nutą i dodatkiem zdrowego amarantusa. Najbardziej lubię ją serwowaną z jogurtem naturalnym i plastrami banana, ale świetnie komponuje się też z innymi owocami. 

Dobrej niedzieli.


piątek, 20 stycznia 2017

19# buraczkowe piątki! carpaccio z buraka z domowym hummusem i granatem

Carpaccio z buraka blisko 4 lata temu zawładnęło na dobre moim jadłospisem. Nie było do tej pory tygodnia, żebym go nie przyrządzała! Jestem uzależniona od tego smaku, a nie ukrywam że piękny wygląd i prostota wykonania dodatkowo robią swoje :) Do tej pory stawiałam głównie na klasyczną wersję z fetą, kiełkami i prażonymi pestkami (pojawiła się jako drugi wpis na blogu! KLIK), ale od kilku dni zajadam się wariantem z domowym hummusem, granatem i sezamem. Naprawdę nie umiem opisać jak świetnie to smakuje! To jest dosłownie mistrzostwo świata! A ja po prostu KOCHAM buraczki!!!! :)))

Dobrego weekendu :)

wtorek, 10 stycznia 2017

tarta z karczochami i oliwkami

Na blogowym koncie jest już ponad 30 przepisów na tarty (wszystkie, te wytrawne i słodkie, znajdziecie TU) i zdaje się, że choć miewam długie przestoje z ich serwowaniem, są one żelaznym fundamentem mojej kuchni. Wracają jak bumerang, bo zawsze sprawdzają się świetnie w czasie wizyt gości, ale niemniej smakują na codzienny obiad. Są pyszne na świeżo, a także odgrzane dnia kolejnego. I choć może masło, mąka czy śmietana nie należą do najzdrowszych produktów, to mimo wszystko domową tartę zjadam bez najmniejszych wyrzutów sumienia. Mam kilka kolejnych pomysłów na to pożywne danie i mam nadzieję, że uda mi się z Wami nimi wkrótce podzielić.

Tymczasem witam Was w nowym roku życząc wszystkiego co najlepsze! Obyśmy się tu widywali coraz częściej :) 

piątek, 23 grudnia 2016

Bardzo dawno mnie tu nie było, co nie znaczy że nie wrócę! :) Po prostu tak się czasem sprawy mają. Sobie życzę więc rychłego powrotu na łamy bloga, a Wam wspaniali Czytelnicy cudownych, zdrowych, rodzinnych i smacznych Świąt Bożego Narodzenia. 

Samych pozytywnych uczuć na nadchodzący czas!

Do sczytania w Nowym Roku :)

Ania


czwartek, 17 listopada 2016

ziemniaki + jabłka + ser pleśniowy

Czasami mam ogromną chęć na gorące, jednogarnkowe danie prosto z piekarnika. Nieodparta ochota kończy się wtedy gorączkowym poszukiwaniem prostego przepisu, który zasmakowałby domownikom, a mi nie przysporzył godzin spędzonych "przy garach". Na blogu jest już kilka propozycji na zapiekanki (znajdziecie je TU), ale ta zdecydowanie należy do najmniej skomplikowanych. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie dodatek słodko-kwaśnych jabłek - dobrze komponują się z ostrością pleśniowego sera. Danie nie należy do najlżejszych, ale podane z lekką sałatką (i w rozsądnej ilości ;)) ucieszy mam nadzieję niejednego z Was w te jesienne dni. 

wtorek, 8 listopada 2016

miszmasz!

Lubię te miszmaszowe cykle. Samą mnie utwierdzają w przekonaniu jak wiele dobrych przepisów znajduje się na tej stronie ;) A słyszałam, że nie tylko dla mnie blog bywa pomocą w codziennych jadłospisach. Dziś spis dość krótki, za to zawierający naprawdę sztandarowe propozycje, które wciąż wracają na talerze w moim domu. 
Mam nadzieję, że zaostrzę Wam trochę apetyt i wykorzystacie któreś z dań w zbliżający się długi weekend.
Dziś nie wplatam architektury - szykuję dla Was w najbliższym czasie oddzielne wpisy o wypadach do Łodzi i Wrocławia. Do sczytania! :) 

czwartek, 27 października 2016

sernik dyniowy z korzenną nutą

To trzeci sernik, który zamieszczam na blogu. Jest zupełnie inny od chałwowego (KLIK) oraz tego z masłem orzechowym i solonym karmelem (KLIK). To trochę "cięższy" i bardzo jesienny przepis, który polubią fani korzennych smaków. Dynia jest tu mało wyczuwalna - po prostu nadaje koloru i podkreśla słodycz, a dzięki jej obecności wypiek jest odrobinę zdrowszy.
Ja się ostatnio w sernikach rozlubowałam i mam ochotę na inne wariacje więc wypatrujcie kolejnych propozycji :) 
P.S. Już jutro piątek! Dobrego weekendu.

piątek, 21 października 2016

18# buraczkowe piątki! kiszone buraki - zakwas na barszcz

Uwielbiam barszcz, ale nigdy nie zgłębiałam tajników domowej receptury na zakwas. A to taka prosta sprawa! Bałam się, że nic nie wyjdzie z jego nastawiania, a tymczasem wszystko się udało. Esencjonalny płyn wykorzystam w najbliższym czasie do zupy i na pewno podzielę się wtedy z Wami kompletnym przepisem. Tymczasem spróbujcie sami przyrządzić kiszone buraki - trwa to ok.10-12 dni. Pora chyba powoli popróbować przed świętami ;) A jeśli nie chcecie za wcześnie wpadać w bożonarodzeniowy klimat, płyn wypicie dla zdrowotności, a warzywa wykorzystajcie np.do sałatki. Buraczki rządzą!

Dobrego weekendu :)

środa, 12 października 2016

ciastka z masłem orzechowym i "13 PIĘTER"

Staram się ostatnio wygospodarować godzinę dziennie na czytanie książek. Wiem, że to niewiele, że kiedyś zaczytywałam się znacznie poważniej, ale zawsze lepiej godzina niż nic! Sięgam po literaturę piękną na zmianę z książkami o architekturze, o kulinariach nie wspomnę, ale to przecież bardziej oglądanie niż czytanie :) Udaje mi się Wam czasem podrzucić jakiś tytuł, głównie we wpisach typu "miszmasz". A dziś podrzucam pozycję razem z przepisem na uzależniające ciastka z masłem orzechowym! Deser broni się sam, a książkę "13 PIĘTER" Filipa Springera rekomenduję tym, którzy chcą się zapoznać z sytuacją mieszkaniową polskiego społeczeństwa od czasów wojny. Dla mnie to lektura bardzo pouczająca i niestety w większości przygnębiająca. O problemie mieszkaniowym mówi się od dawna, to temat który wisi nad głową w zasadzie wszystkim dookoła. Warto go zgłębić, by wyrobić sobie własne zdanie w świecie zachęcającym do ryzykownych kroków finansowych, ważących niejednokrotnie o całym życiu.

P.S. A o Filipie Springerze już raz pisałam - TU znajdziecie krótką notkę o jego książce "Źle urodzone. Reportaże o architekturze prl-u". Przy okazji tego wpisu podzieliłam się też przepisem na bakaliowe biscotti - również idealne jako przekąska do lektury.    

piątek, 7 października 2016

17# buraczkowe piątki! chipsy z buraka

To wbrew pozorom nie jest prosty przepis. Chipsów trzeba pilnować. Trzeba też opracować ich idealną grubość ;) Ale wystarczy kilka wieczorów i wprawa gwarantowana! Dodatkowo masz zapewnioną pyszną i aromatyczną przekąskę, idealną na kolację w jesienne wieczory. Przyprawami możesz żonglować. Dla mnie to odkrycie ostatnich tygodni. Zapach pieczonych domowych chipsów, plus głęboki i intensywny smak nie mogą się równać z żadną kupowaną wersją. Spróbujcie sami!

niedziela, 25 września 2016

sposoby na jabłka: jogurtowy koktajl i chutney z rodzynkami

Lubię dostawać takie prezenty! Dziesiątki kilogramów jabłek z domowego ogródka to najlepsze co można mi dać ;) Pomijam trudy przetwórstwa i godziny spędzone nad obierkami. Radość z takich zapasów jest nie do podważenia. Od razu wzrasta we mnie aktywność kulinarna, szperam w przepisach i szukam propozycji na wykorzystanie danego produktu. Część ze wspomnianych owoców wyłącznie poddusiłam i zamknęłam w słoikach do wykorzystania w formie dżemu. Część przeznaczyłam na przepisy już mi znane (TU znajdziecie ich spis), a część na nowe i dziś prezentuję właśnie takie. Obydwie propozycje są szybkie (a koktajl nawet ekspresowy!) i bardzo smaczne. Korzystajcie! :) 

środa, 21 września 2016

prosta tarta z borówkami

Dziś na słodko! Pewnie większość z Was, tak jak i ja, lubi wyjadać borówki świeże, prosto z miseczki. Tak jest najłatwiej i najszybciej ;) Ale dla tych, którzy chcą czasem postawić na coś innego jest własnie ten przepis. To super prosta i bardzo, bardzo dobra tarta. Zadowoli miłośników deserów, a i tym którzy stawiają na zdrowe propozycje przypadnie do gustu.
Spróbujcie sami!

Dobrego dnia :)

piątek, 16 września 2016

16# buraczkowe piątki! Buraczki pieczone z figami, gorgonzolą i orzechami

Nie nudzi się Wam ten cykl? Bo mi ani trochę! ;) Dzięki niemu szperam z radością w przepisach, dopisuję kolejne punkty na buraczkowej liście. Dzisiejsza propozycja jest wyjątkowo wdzięczna i bardzo apetyczna. Trwa sezon na figi i warto je jeść nie tylko na świeżo lub słodko (swoją drogą TU znajdziecie wszystkie blogowe przepisy). 

Dobrego, słonecznego weekendu!

wtorek, 13 września 2016

chleb serowy i masło cukiniowo-bazyliowe

Co powiecie na taki zestaw? Prosty chleb serowy (bez zakwasu) i jeszcze prostsze masełko cukiniowo-bazyliowe. Dla mnie to miła śniadaniowa alternatywa. Tak się ostatnio zastanawiam czy nie zacząć nowego cyklu (oprócz "buraczkowych piątków", na które wciąż mam mnóstwo pomysłów), o śniadaniach właśnie :) Pomyślę, poszukam inspiracji i może zapoczątkuję kolejne cykliczne wpisy - zmotywowałyby i mnie do urozmaicenia porannych posiłków.

Dobrej nocy!

piątek, 9 września 2016

15# buraczkowe piątki! mini tarty z pieczonym buraczkiem, jabłkiem i kozim serem

Ciasto francuskie lubię falami. Ale ma jedną niezaprzeczalną zaletę, której podważyć nie mogę, bez względu na humor - można je kupić po prostu gotowe! :) Wraca więc do łask kiedy zależy mi na czasie. Jak już nie raz wspominałam, pieczonego buraczka mam zawsze w lodówce, jabłka też są stale pod ręką. Kozi to chyba mój ulubiony ser, więc jego zapasów mam również pod dostatkiem. I dzięki temu, w niecałe pół godziny jestem w stanie zrobić naprawdę pyszny obiad, o intrygującym i oryginalnym smaku.

Dobrego weekendu! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...