piątek, 17 lutego 2017

21# buraczkowe piątki! odżywczy koktajl

Właśnie dopijam drugą szklankę i zachodzę w głowę jak to się stało, że wcześniej nie wpadłam na to połączenie??? O prostszy napój naprawdę trudno, o równie odżywczy też! Więc jeśli nie wiecie co zrobić z bardzo dojrzałymi owocami, a w kuchni zalegają buraczki (wierzę, że zawsze macie ich zapasy, tak jak ja ;) to odpowiedź jest jedna - ten koktajl na pewno przypadnie Wam do gustu i sprawi, że z marszu poczujecie się zdrowi i syci.

Miłego piątkowego popołudnia i słonecznego weekendu :)

poniedziałek, 13 lutego 2017

pasta kanapkowa z mozzarellą i ziołami

Tym razem tydzień zaczynam na zielono! :) Każdy, kto ceni domowe pasty na pewno skusi się na tę poniższą. Jest ekspresowa w wykonaniu, kremowa i bogata w witaminy dzięki dużej zawartości świeżych ziół. Świetnie nadaje się na śniadanie, jak i na przekąskę - np. jako dodatek do słupków chrupiących warzyw. 

Dobrego dnia.

wtorek, 7 lutego 2017

ciasto biszkoptowe z jabłkiem i borówką

W Trójmieście znowu zagościł śnieg. Nie jest mi z tego powodu aż tak smutno, żebym zaraz musiała się mocno pocieszać, ale sami przyznacie że kawałek biszkoptowego z owocami, przy takiej aurze, jeszcze nikomu nie zaszkodził :) Ciasto uciera się błyskawicznie, jest sprężyste, wilgotne i bardzo sycące. W sam raz do kawy lub herbaty, bądź do pudełka na przerwę w pracy. Na pewno będę wracała do tego przepisu! 

Dobrego dnia.

piątek, 3 lutego 2017

20# buraczkowe piątki! Tarta z burakami, łososiem i kremowym serkiem

Ahoj! Nie dość że piątek, to jeszcze buraczkowy. Czy czegoś więcej potrzeba do szczęścia? :) Tak jak obiecałam, na łamach bloga pojawia się kolejny przepis na tartę. Taką z buraczkami serwowałam już w różnych wariacjach trzykrotnie (TU, TU i TU), ale to jest pierwsza propozycja z dodatkiem ryby. Połączenie buraków z łososiem jest według mnie bardzo trafione. Kozi twarożek, feta i koperek dopełniają całości. Mam nadzieję, że to danie przypadnie Wam do gustu. 

Dobrego weekendu!  

niedziela, 29 stycznia 2017

cynamonowa granola z nerkowcami i amarantusem

Po nierozłącznych dwóch latach zajadania się jedyną jak do tej pory blogową granolą (z żurawiną, migdałami i sezamem - KLIK) czas przywitać godną wersję zamienną :) Na dobry początek dnia poleca się prażony miks płatków z pestkami, orzechami nerkowca, cynamonową nutą i dodatkiem zdrowego amarantusa. Najbardziej lubię ją serwowaną z jogurtem naturalnym i plastrami banana, ale świetnie komponuje się też z innymi owocami. 

Dobrej niedzieli.


piątek, 20 stycznia 2017

19# buraczkowe piątki! carpaccio z buraka z domowym hummusem i granatem

Carpaccio z buraka blisko 4 lata temu zawładnęło na dobre moim jadłospisem. Nie było do tej pory tygodnia, żebym go nie przyrządzała! Jestem uzależniona od tego smaku, a nie ukrywam że piękny wygląd i prostota wykonania dodatkowo robią swoje :) Do tej pory stawiałam głównie na klasyczną wersję z fetą, kiełkami i prażonymi pestkami (pojawiła się jako drugi wpis na blogu! KLIK), ale od kilku dni zajadam się wariantem z domowym hummusem, granatem i sezamem. Naprawdę nie umiem opisać jak świetnie to smakuje! To jest dosłownie mistrzostwo świata! A ja po prostu KOCHAM buraczki!!!! :)))

Dobrego weekendu :)

wtorek, 10 stycznia 2017

tarta z karczochami i oliwkami

Na blogowym koncie jest już ponad 30 przepisów na tarty (wszystkie, te wytrawne i słodkie, znajdziecie TU) i zdaje się, że choć miewam długie przestoje z ich serwowaniem, są one żelaznym fundamentem mojej kuchni. Wracają jak bumerang, bo zawsze sprawdzają się świetnie w czasie wizyt gości, ale niemniej smakują na codzienny obiad. Są pyszne na świeżo, a także odgrzane dnia kolejnego. I choć może masło, mąka czy śmietana nie należą do najzdrowszych produktów, to mimo wszystko domową tartę zjadam bez najmniejszych wyrzutów sumienia. Mam kilka kolejnych pomysłów na to pożywne danie i mam nadzieję, że uda mi się z Wami nimi wkrótce podzielić.

Tymczasem witam Was w nowym roku życząc wszystkiego co najlepsze! Obyśmy się tu widywali coraz częściej :) 

piątek, 23 grudnia 2016

Bardzo dawno mnie tu nie było, co nie znaczy że nie wrócę! :) Po prostu tak się czasem sprawy mają. Sobie życzę więc rychłego powrotu na łamy bloga, a Wam wspaniali Czytelnicy cudownych, zdrowych, rodzinnych i smacznych Świąt Bożego Narodzenia. 

Samych pozytywnych uczuć na nadchodzący czas!

Do sczytania w Nowym Roku :)

Ania


czwartek, 17 listopada 2016

ziemniaki + jabłka + ser pleśniowy

Czasami mam ogromną chęć na gorące, jednogarnkowe danie prosto z piekarnika. Nieodparta ochota kończy się wtedy gorączkowym poszukiwaniem prostego przepisu, który zasmakowałby domownikom, a mi nie przysporzył godzin spędzonych "przy garach". Na blogu jest już kilka propozycji na zapiekanki (znajdziecie je TU), ale ta zdecydowanie należy do najmniej skomplikowanych. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie dodatek słodko-kwaśnych jabłek - dobrze komponują się z ostrością pleśniowego sera. Danie nie należy do najlżejszych, ale podane z lekką sałatką (i w rozsądnej ilości ;)) ucieszy mam nadzieję niejednego z Was w te jesienne dni. 

wtorek, 8 listopada 2016

miszmasz!

Lubię te miszmaszowe cykle. Samą mnie utwierdzają w przekonaniu jak wiele dobrych przepisów znajduje się na tej stronie ;) A słyszałam, że nie tylko dla mnie blog bywa pomocą w codziennych jadłospisach. Dziś spis dość krótki, za to zawierający naprawdę sztandarowe propozycje, które wciąż wracają na talerze w moim domu. 
Mam nadzieję, że zaostrzę Wam trochę apetyt i wykorzystacie któreś z dań w zbliżający się długi weekend.
Dziś nie wplatam architektury - szykuję dla Was w najbliższym czasie oddzielne wpisy o wypadach do Łodzi i Wrocławia. Do sczytania! :) 

czwartek, 27 października 2016

sernik dyniowy z korzenną nutą

To trzeci sernik, który zamieszczam na blogu. Jest zupełnie inny od chałwowego (KLIK) oraz tego z masłem orzechowym i solonym karmelem (KLIK). To trochę "cięższy" i bardzo jesienny przepis, który polubią fani korzennych smaków. Dynia jest tu mało wyczuwalna - po prostu nadaje koloru i podkreśla słodycz, a dzięki jej obecności wypiek jest odrobinę zdrowszy.
Ja się ostatnio w sernikach rozlubowałam i mam ochotę na inne wariacje więc wypatrujcie kolejnych propozycji :) 
P.S. Już jutro piątek! Dobrego weekendu.

piątek, 21 października 2016

18# buraczkowe piątki! kiszone buraki - zakwas na barszcz

Uwielbiam barszcz, ale nigdy nie zgłębiałam tajników domowej receptury na zakwas. A to taka prosta sprawa! Bałam się, że nic nie wyjdzie z jego nastawiania, a tymczasem wszystko się udało. Esencjonalny płyn wykorzystam w najbliższym czasie do zupy i na pewno podzielę się wtedy z Wami kompletnym przepisem. Tymczasem spróbujcie sami przyrządzić kiszone buraki - trwa to ok.10-12 dni. Pora chyba powoli popróbować przed świętami ;) A jeśli nie chcecie za wcześnie wpadać w bożonarodzeniowy klimat, płyn wypicie dla zdrowotności, a warzywa wykorzystajcie np.do sałatki. Buraczki rządzą!

Dobrego weekendu :)

środa, 12 października 2016

ciastka z masłem orzechowym i "13 PIĘTER"

Staram się ostatnio wygospodarować godzinę dziennie na czytanie książek. Wiem, że to niewiele, że kiedyś zaczytywałam się znacznie poważniej, ale zawsze lepiej godzina niż nic! Sięgam po literaturę piękną na zmianę z książkami o architekturze, o kulinariach nie wspomnę, ale to przecież bardziej oglądanie niż czytanie :) Udaje mi się Wam czasem podrzucić jakiś tytuł, głównie we wpisach typu "miszmasz". A dziś podrzucam pozycję razem z przepisem na uzależniające ciastka z masłem orzechowym! Deser broni się sam, a książkę "13 PIĘTER" Filipa Springera rekomenduję tym, którzy chcą się zapoznać z sytuacją mieszkaniową polskiego społeczeństwa od czasów wojny. Dla mnie to lektura bardzo pouczająca i niestety w większości przygnębiająca. O problemie mieszkaniowym mówi się od dawna, to temat który wisi nad głową w zasadzie wszystkim dookoła. Warto go zgłębić, by wyrobić sobie własne zdanie w świecie zachęcającym do ryzykownych kroków finansowych, ważących niejednokrotnie o całym życiu.

P.S. A o Filipie Springerze już raz pisałam - TU znajdziecie krótką notkę o jego książce "Źle urodzone. Reportaże o architekturze prl-u". Przy okazji tego wpisu podzieliłam się też przepisem na bakaliowe biscotti - również idealne jako przekąska do lektury.    

piątek, 7 października 2016

17# buraczkowe piątki! chipsy z buraka

To wbrew pozorom nie jest prosty przepis. Chipsów trzeba pilnować. Trzeba też opracować ich idealną grubość ;) Ale wystarczy kilka wieczorów i wprawa gwarantowana! Dodatkowo masz zapewnioną pyszną i aromatyczną przekąskę, idealną na kolację w jesienne wieczory. Przyprawami możesz żonglować. Dla mnie to odkrycie ostatnich tygodni. Zapach pieczonych domowych chipsów, plus głęboki i intensywny smak nie mogą się równać z żadną kupowaną wersją. Spróbujcie sami!

niedziela, 25 września 2016

sposoby na jabłka: jogurtowy koktajl i chutney z rodzynkami

Lubię dostawać takie prezenty! Dziesiątki kilogramów jabłek z domowego ogródka to najlepsze co można mi dać ;) Pomijam trudy przetwórstwa i godziny spędzone nad obierkami. Radość z takich zapasów jest nie do podważenia. Od razu wzrasta we mnie aktywność kulinarna, szperam w przepisach i szukam propozycji na wykorzystanie danego produktu. Część ze wspomnianych owoców wyłącznie poddusiłam i zamknęłam w słoikach do wykorzystania w formie dżemu. Część przeznaczyłam na przepisy już mi znane (TU znajdziecie ich spis), a część na nowe i dziś prezentuję właśnie takie. Obydwie propozycje są szybkie (a koktajl nawet ekspresowy!) i bardzo smaczne. Korzystajcie! :) 

środa, 21 września 2016

prosta tarta z borówkami

Dziś na słodko! Pewnie większość z Was, tak jak i ja, lubi wyjadać borówki świeże, prosto z miseczki. Tak jest najłatwiej i najszybciej ;) Ale dla tych, którzy chcą czasem postawić na coś innego jest własnie ten przepis. To super prosta i bardzo, bardzo dobra tarta. Zadowoli miłośników deserów, a i tym którzy stawiają na zdrowe propozycje przypadnie do gustu.
Spróbujcie sami!

Dobrego dnia :)

piątek, 16 września 2016

16# buraczkowe piątki! Buraczki pieczone z figami, gorgonzolą i orzechami

Nie nudzi się Wam ten cykl? Bo mi ani trochę! ;) Dzięki niemu szperam z radością w przepisach, dopisuję kolejne punkty na buraczkowej liście. Dzisiejsza propozycja jest wyjątkowo wdzięczna i bardzo apetyczna. Trwa sezon na figi i warto je jeść nie tylko na świeżo lub słodko (swoją drogą TU znajdziecie wszystkie blogowe przepisy). 

Dobrego, słonecznego weekendu!

wtorek, 13 września 2016

chleb serowy i masło cukiniowo-bazyliowe

Co powiecie na taki zestaw? Prosty chleb serowy (bez zakwasu) i jeszcze prostsze masełko cukiniowo-bazyliowe. Dla mnie to miła śniadaniowa alternatywa. Tak się ostatnio zastanawiam czy nie zacząć nowego cyklu (oprócz "buraczkowych piątków", na które wciąż mam mnóstwo pomysłów), o śniadaniach właśnie :) Pomyślę, poszukam inspiracji i może zapoczątkuję kolejne cykliczne wpisy - zmotywowałyby i mnie do urozmaicenia porannych posiłków.

Dobrej nocy!

piątek, 9 września 2016

15# buraczkowe piątki! mini tarty z pieczonym buraczkiem, jabłkiem i kozim serem

Ciasto francuskie lubię falami. Ale ma jedną niezaprzeczalną zaletę, której podważyć nie mogę, bez względu na humor - można je kupić po prostu gotowe! :) Wraca więc do łask kiedy zależy mi na czasie. Jak już nie raz wspominałam, pieczonego buraczka mam zawsze w lodówce, jabłka też są stale pod ręką. Kozi to chyba mój ulubiony ser, więc jego zapasów mam również pod dostatkiem. I dzięki temu, w niecałe pół godziny jestem w stanie zrobić naprawdę pyszny obiad, o intrygującym i oryginalnym smaku.

Dobrego weekendu! :)

wtorek, 30 sierpnia 2016

hummus z pieczonym czosnkiem i harrisą

Straciłam głowę dla hummusu. Lubię mieć go zawsze pod ręką! Zapasy ciecierzycy i sezamowej pasty tahini długo nie zalegają w szufladach - wciąż robię różne wersje tej pasty. Znalazłam też sposób na jej podanie. Hummus świetnie smakuje nie tylko z pieczywem (które w nadmiarze bywa niestety zgubne), ale też z grillowanymi warzywami i kilkoma innymi dodatkami. Ten serwowany dzisiaj sam w sobie zawiera aromatyczny pieczony czosnek i ostrą harrisę, co czyni go bardzo wyrazistym. 
Szkoda, że już dziś wyjadłam jego końcówkę... Idę grzać blender na kolejne porcje ;)

czwartek, 25 sierpnia 2016

serniczki z owocami sezonowymi

Lato jakby na chwilę wróciło!? Przed nami ostatni weekend "wakacji" i może dobrze byłoby spędzić go gdzieś w plenerze, na przykład na pikniku? Na taką okazję najlepiej nadają się mini serniczki z sezonowymi owocami - kilkanaście minut przygotowań, 3 gryzy każdy :) Rachunek się opłaca, smakują świetnie i równie dobrze się prezentują. A ja znów sobie przypominam pracę z tabletem i tajniki kaligrafii - takie są tego koślawe skutki :)

Słonecznego nadchodzącego weekendu!

piątek, 19 sierpnia 2016

14# buraczkowe piątki! Tarta z botwinką, jabłkami i serami

Uff, była chwila przestoju w piątkowym cyklu... Mam nadzieję, że najdłuższa z możliwych i teraz będzie już tylko lepiej! :) Tym razem postawiłam na uwielbiane przeze mnie tarty. Już raz umieszczałam botwinkę w okrągłej formie (TUTAJ znajdziecie przepis na razową tartę z botwinką, kozim serem i ziarnami) i pamiętam, że bardzo posmakowała mi w tej wersji. Teraz efekt jest odrobinę inny. Tarta jest bardziej delikatna, dzięki obecności jabłka nieco słodkawa, ale jednocześnie wyraźnie wytrawna za sprawą serów. Dla mnie to idealne rozwiązanie na codzienny obiad - mogłabym jeść takie rzeczy na okrągło :)

Dobrego weekendu!  

czwartek, 11 sierpnia 2016

żytni chleb na zakwasie i pasty kanapkowe /np. pesto z liści rzodkiewki - nie wyrzucajcie ich! :) /

Jutro rusza długi weekend. A to oznacza trzy szanse na dobre i nieśpieszne śniadanie! Można zrobić na przykład pyszny omlet z piekarnika (klik) albo frittatę ze szpinakiem, pomidorami i kozim serem (klik). Ale można też postawić na domowe wypieki i świeże pasty kanapkowe. Jedna kromka z zielonym pesto z rzodkiewki i jedna (no dobra, dwie!) z delikatną pastą z jajek i łososia. Czekam niecierpliwie na te dni, pewnie nie mniej niż Wy. Życzę Wam więc dobrego i pogodnego wypoczynku :)  

czwartek, 4 sierpnia 2016

cytrynowo-orzechowe ciasto z agrestem

Agrest jem bardzo, bardzo rzadko. I w sumie żałuję bo to pyszne owoce, a na dodatek wiążą się ze wspaniałymi wspomnieniami wakacji u babci na Podlasiu. Dlatego w tym roku postanowiłam w końcu wykorzystać agrest w swojej kuchni. Zdecydowałam się upiec ciasto. Delikatna cytrynowa nuta i orzechowy posmak nadają mu zdecydowanego charakteru, a kwaskowatość owoców czyni je lekkim i idealnym na letnie podwieczorki.

Dobrego dnia!

wtorek, 26 lipca 2016

miszmasz!

Znowu uzbierało się trochę materiału z kategorii "miszmasz". Wygląda na to, że dość naturalnie cykl ten zadomowi się na blogu. Dziś znajdziecie migawki z Trójmiasta, stolicy, ale nie tylko :) Jest i architektura i kulinaria i trochę przyrody. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Zapraszam!

piątek, 22 lipca 2016

13# buraczkowe piątki! curry z botwinką i pieczonym bakłażanem

Nigdy nie jadłam różowego curry. Dodatkowo połączenie botwinki z bakłażanem było mi do tej pory obce. Ale ja lubię eksperymentować w kuchni, zwłaszcza jeśli chodzi o ukochane czerwone bulwy będące bohaterem piątkowych wpisów :) Danie ma bardzo ciekawy smak - to miks przypraw i dodatek kokosowego mleka czyni go wyjątkowo głębokim. Dla mnie to zupełna nowość, coś co warto przyrządzić w sezonie dla urozmaicenia codziennego jadłospisu. Wszystkich miłośników botwinki i bakłażanów śmiało zachęcam do wypróbowania tych warzyw przyrządzonych w nietypowy sposób.

Dobrego piątku! Czyżby powoli zaczynał się weekend? ;)

czwartek, 14 lipca 2016

cytrynowa tarta z mango i borówkami

Bardzo lubię cytrynowe tarty. Jedną popisową już nawet mam na koncie (KLIK) - jest gwoździem programu na świątecznych przyjęciach! :) Poniższa to całkiem inna propozycja. Dzięki dodatkom świeżych owoców jest jeszcze bardziej orzeźwiająca i świetnie nadaje się na letni czas. Robi się ją stosunkowo szybko, a zjada jeszcze prędzej ;)

Dobrego dnia, pomimo deszczowej aury za oknem. 

piątek, 8 lipca 2016

12# buraczkowe piątki! dekadenckie ciasto z buraków i czekolady

Od dawna planowałam zrobić ciasto czekoladowe z dodatkiem buraków. Nie chciałam uwierzyć opiniom innych jakoby nie czuć było wcale dodanych do środka (i to w niemałej ilości) warzyw. Ale okazuje się, że nie są wyczuwalne zupełnie, choć w moim przypadku to przecież nie najlepiej bo buraki uwielbiam ;) W każdym bądź razie, jeśli ktoś boi się takiego eksperymentu to mogę w 100% zaświadczyć, że to jedno z bardziej czekoladowych ciast jakie jadłam, a różowe bulwy nadają mu "tylko" mięsistości. O aspekcie zdrowotnym i dietetycznym nie wspomnę - 1/3 ciasta stanowią warzywa o bardzo pozytywnym wpływie na nasz organizm. Oczywiście nadal jest to CIASTO (:/) więc jego nadmiar może szkodzić, ale jeśli tylko najdzie Was kiedyś chęć na przyjemnie wilgotny i głęboko czekoladowy deser to nie zapomnijcie zajrzeć do tego przepisu!

Dobrego weekendu :)     

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...