czwartek, 4 września 2014

krucha tarta z węgierkami i orzechami laskowymi

Cieszę się z każdego kolejnego słonecznego i ciepłego dnia, ale nie ukrywam, że czekam też na nostalgiczną jesień, której przyjście od lat uwielbiam obserwować. W tym roku obiecałam sobie uwiecznić jej zalążki, może nawet na zwyczajnej kliszy... Mam nadzieję, że mi się uda. Tymczasem, z początkiem miesiąca objadam się węgierkami i w końcu przyrządziłam swoją ulubioną wrześniową tartę, którą pałaszowałam w sezonie jeszcze przed założeniem bloga! Nigdy nie byłam wielką miłośniczką śliwek, ale dziś już muszę przyznać, że pretendują one do ścisłego grona moich najsmaczniejszych owoców. A już na pewno są najbardziej fotogeniczne! :)

P.S. Inne ciasto z wykorzystaniem śliwek możecie znaleźć TUTAJ. A troszkę odmienną propozycję jesiennej tarty, tym razem z jabłkami i pistacjami, znajdziecie pod TYM adresem.

Dobrego, spokojnego czwartku!



krucha tarta z węgierkami i orzechami laskowymi
(inspirowane przepisem z magazynu Moje Gotowanie)


składniki:
(na tartę o średnicy 24 cm)

ciasto
- 200 g mąki
- 3 łyżki cukru
- 150 g zimnego masła
- jajko

wypełnienie
- 50 g grubo zmielonych orzechów laskowych (plus kilka całych do dekoracji)
- łyżka brązowego cukru
- ok. 50 g śliwek węgierek

cytrynowy lukier 
- 4 łyżki cukru pudru
- 2 łyżeczki soku z cytryny


1. Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni. Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy cukier oraz pokrojone w kostkę zimne masło - składniki wyrabiamy palcami, aż do uzyskania struktury kruszonki. Na koniec wbijamy jajko, zagniatamy masę i wylepiamy nią formę. Spód nakłuwamy widelcem i całość pieczemy 15 minut. Na podpieczony spód wysypujemy rozdrobnione orzechy połączone z brązowym cukrem. Na wierzchu układamy przepołowione węgierki i wstawiamy tartę do pieczenia na jeszcze 35 minut. Ciasto wyjmujemy i pozostawiamy do wystudzenia.

2.  Wystudzoną tartę, najlepiej przed samym podaniem, polewamy niewielką ilością lukru utartego z cukru pudru i soku z cytryny (podana przeze mnie proporcja powinna być prawidłowa, jeśli jednak wolicie gęstsze lub rzadsze polewy, musicie regulować ilość dodawanych składników według własnego uznania). Ciasto posypujemy po wierzchu odłożonymi i pokrojonymi na połówki orzechami.


Smacznego!

8 komentarzy:

  1. A wiec zdradzasz buraczki dla sliwek? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. buraczki?! NIGDY!!! Buraczki to warzywo... a śliwka to owoc - uważam, że sprawa jest jasna ;P

      Usuń
  2. Muszę wypróbować z laskowymi! Ściskam! :) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A zdjęcie to sobie chyba na pulpicie ustawie, takie ładne jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też o tym myślałam! Szczerze mówiąc nie podziewałam się tak fajnego efektu, bo zdjęcie robiłam o zmroku...ale jak widać nie straszne są mi coraz krótsze dni - można dzięki temu wyczarować takie zdjęcia :)

      Usuń
  4. Ja też jestem wielką miłośniczką śliwek. Przepis jest ekstra, śliweczki na zdjęciu też!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachęcam do realizacji przepisu! :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...