piątek, 6 czerwca 2014

Bali Cafe i chińskie pierożki Dim Sum

Nie przepadam za jedzeniem w centrach handlowych. W sumie to za łagodnie powiedziane - wręcz bardzo tego nie lubię. Ale że głodna robię się co chwilę, czasem i w takich miejscach przychodzi mi coś przekąsić! Wtedy wybieram mniej pospolite punkty gastronomiczne, choćby taki Dim Sum House, który zainspirował mnie do przyrządzenia swoich własnych chińskich pierożków i zasilenia blogowej zakładki "dania z pary", która jest w dość opłakanym stanie... pomimo, że parowar w zasadzie nie znika z mojego kuchennego blatu to okazuje się, że wciąż męczę w nim jedynie tę faszerowaną paprykę (klik) - czas to zmienić! :)


Mieszkańcy Trójmiasta mogą czuć się lekko zawiedzeni, bo Bali Cafe & Dim Sum House to lokal w warszawskiej Galerii Mokotów. Ale tym, którzy wybiorą się kiedyś na zakupy do stolicy, mogę spokojnie polecić to miejsce i serwowane w nim dania kuchni orientalnej. Dopracowane, klimatyczne wnętrze i jasna, zielona oranżeria pozwalają na chwilę zapomnieć o prawdziwej, bardzo tłocznej lokalizacji oraz cieszyć się z różnorodnego i bogatego menu. Ja postawiłam na rozgrzewającą zupę i miks pierożków z pary, z których lokal ten słynie.


A po powrocie do domu wzięłam się sama do szykowania chińskich przysmaków. Oczarowała mnie prostota ciasta na bazie mąki i wody (uwielbiam jego przyjemną konsystencję!), do farszu z wołowiny i krewetek nie trzeba było mnie przekonywać. Jeszcze długa droga przede mną w kwestii zwinnego i estetycznego pakowania pierożków, ale do smaku nie mam żadnych zastrzeżeń. Spróbujcie sami! :) 


chińskie pierożki Dim Sum
z mięsem, krewetkami i porem
(inspiracja: Kwestia Smaku)


składniki:
(na ok. 20 niewielkich sztuk, 3-4 porcje)

ciasto
- 140 g mąki pszennej
- 125 ml bardzo gorącej wody

farsz
- 250 g krewetek (mogą być mrożone)
- 200 g mięsa mielonego (najlepiej wołowiny)
- 2 łyżki sosu sojowego
- 2 łyżeczki oleju sezamowego
- 2 łyżeczki octu ryżowego
- 3 łyżki drobno posiekanego pora (jasnozielonej części)
- 2 łyżeczki startego imbiru (dodałam marynowany)
- małe jajko
- świeżo zmielony pieprz

sos do maczania
- 1/3 szklanki sosu sojowego
- 1,5 łyżki octu ryżowego
- 3 łyżeczki oleju sezamowego
- 1,5 łyżki drobno posiekanego pora
- 1 łyżka drobno startego imbiru


1. Ciasto: Mąkę przesiewamy do miski i stopniowo dolewamy do niej gorącą wodę. Całość mieszamy widelcem (aż składniki się połączą), wyjmujemy na blat, wygniatamy rękami przez kilka minut (jeśli ciasto się klei, dodajemy odrobinę mąki), przykrywamy wilgotną ściereczką i odstawiamy na pół godziny. 

2. Farsz i sos: Krewetki rozmrażamy, osuszamy i kroimy na drobne kawałki. Dodajemy mięso i resztę składników nadzienia, mieszamy. Składniki sosu łączymy ze sobą i przelewamy do mniejszych miseczek (ilość zależna od przewidzianych porcji dania).

3. Gotowe ciasto wykładamy na oprószonej mąką stolnicy, wygniatamy przez 3 minuty i rozwałkowujemy na cienki placek. Arkusz kroimy na kwadraty o boku ok. 7 cm - na każdym z nich układamy po łyżce farszu. Boki ciasta zbieramy do środka, lecz nie sklejamy do końca.

4. Parowar lub koszyczek do parowania wykładamy delikatnie ponakłuwanym krążkiem papieru do pieczenia, który dodatkowo smarujemy cienką warstwą oleju. Pierożki parujemy partiami (układamy je w dość dużych odstępach) przez ok. 7-10 minut. Podajemy gorące, maczamy w sojowym sosie.


Smacznego!

4 komentarze:

  1. ja to chcę! natychmiast! Aniu, dodaję do ulubionych (znowu!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się :) a ja muszę koniecznie zrobić Twoją pizzę z mango - chodzi za mną od tak dawna!!!

      Usuń
  2. Ale to wygląda! Jak milion dolarów! Ja też chcę! !! Natychmiast!!!!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...