piątek, 6 lutego 2015

wspomnienie dorastania - słodkie "ziemniaczki"

Poniższe słodycze to przysmak mojego okresu dorastania. Ich przygotowanie jednało mnie w konfliktach ze starszą Siostrą, wspólna konsumpcja łagodziła nawet największe spory :) Podjadaniu kulek nie było końca (nie kończyło się na 2-3 sztukach), robiłyśmy tylko dyżury kto tym razem idzie do lodówki po dokładkę (zazwyczaj była to po prostu Mama :P). Dziś wiele bym dała, żebyśmy mogły o każdej porze dnia i nocy polepić zespołowo te słodkie "ziemniaczki" - różnica wieku już dawno się między Nami zatarła, a z czasów nastoletnich zostały same pozytywne (przynajmniej u mnie!) siostrzane wspomnienia. Do kulek wróciłam w swojej kuchni po dobrych paru latach - był to powrót bardzo sentymentalny. Mam nadzieję, że nie będę musiała długo czekać, by móc je ponownie zaserwować!

Dobrego piątku i całego weekendu :) 




słodkie "ziemniaczki"


składniki:
(na ok.30 sztuk)

- 100 g herbatników
- 100 g masła
- 2/3 szklanki cukru pudru
- 2 łyżki kakao
- pół szklanki posiekanych orzechów (ulubionych)
- kilka łyżek wiórków kokosowych


Herbatniki miksujemy w blenderze na pył (mogą w nim zostać trochę większe kawałki ciastek). W średniej misce łączymy mikserem masło i cukier puder, dodajemy herbatniki, kakao i posiekane orzechy - całość łączymy na jednolitą masę i wkładamy na ok. pół godziny do lodówki, aż masa delikatnie stwardnieje. Z gotowej kakaowej masy formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego, obtaczamy je w wiórkach i układamy na talerzu lub w pudełku. "Ziemniaczki" chłodzimy w lodówce przez kilka godzin (jeśli zależy nam na czasie, możemy umieścić je nawet w zamrażarce) - im są twardsze, tym lepsze! Podajemy schłodzone.


Smacznego!

4 komentarze:

  1. Te słodkie ziemniaczki to smakowite, radosne i wspaniałe wspomnienia z rodzinnych spotkań. Wiem coś na ten temat!. Oby takich chwil, do których serce wraca, było jak najwięcej!!!Piękne też zdjęcia Aniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A ziemniaczki trzeba znów zrobić wspólnie przy najbliższym rodzinnym spotkaniu!

      Usuń
  2. właśnie się za nie zabieramy, prosimy o trzymanie kciuków, przepis niby prosty ale kto wie, czy damy radę :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że tak późno odpisuję, ale o komentarzu pamiętałam i kciuki trzymałam! Wyszły? Smakowały? :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...