Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRZYSTAWKI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRZYSTAWKI. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 lutego 2023

zimowanie

"Czasami zimowanie przychodzi stopniowo, niekiedy spada na nas przerażająco szybko. Chociaż lubimy sobie wyobrażać, że życie może być wiecznym latem, jego zim nie da się uniknąć. Zimowanie to spędzanie czasu w chłodzie. Może być skutkiem choroby albo jakiegoś istotnego wydarzenia, jak śmierć kogoś bliskiego. Łatwo wtedy o poczucie, że wpadło się w dziurę między światami." 

Katherine May - ZIMOWANIE

piątek, 27 stycznia 2023

44# buraczkowe piątki! pieczone warzywa z ziołami i orzechami

To danie robiłam już kilkukrotnie i za każdym razem wypatruję w sklepie brukselki by przygotować je po raz kolejny. Jest bardzo proste w wykonaniu. W moim przypadku zastępuje obiad ale zdarzało mi się serwować te warzywa i na śniadanie. A jak coś zostanie to pakuję sobie do pracy porcję z dowolnymi dodatkami, w formie sałatki (z ulubionym makaronem, świeżą sałatą czy pomidorkami koktajlowymi). To przepis z rodzaju tych "jednogarnkowych" i łatwo go zmodyfikować pod swoje preferencje. Jeśli ktoś na przykład wciąż nie przekonał się do brukselki, do czego po ponad 3 dekadach awersji naprawdę Was zachęcam, można użyć brokułu, kalafiora, cukinii czy choćby ziemniaków.

niedziela, 23 października 2022

sałatka z rumianą ciecierzycą i marynowaną cebulą

Mam w sobie coraz więcej luzu w kuchni. I może zabrzmi to dziwnie, wziąwszy pod uwagę że od dekady prowadzę kulinarnego bloga, ale taka jest prawda. Nie szukam już spektakularnych przepisów, a cieszę z drobnych jedzeniowych "ruchów", tak jak doceniam małe gesty które w relacjach i pracy budują moją codzienność. I tak oto na śniadanie zaserwowałam sobie dziś pozornie zwykła sałatkę, z tego co akurat miałam pod ręką. Dałam tylko kwadrans poleżeć plasterkom cebuli w słodko-kwaśnej marynacie, a w międzyczasie zrumieniłam na patelni ciecierzycę, z dobrą oliwą, szczyptą chili i świeżo zmieloną solą. 
Ta prostota to mój nowy kulinarny trop.

środa, 21 września 2022

sałatka na koniec lata...

Kiedy studiowałam w Dublinie zwracano uwagę na moje zamiłowanie do geometrii. W kontekście projektowania jest to chyba pojmowane głównie jako ograniczenie, ale ja czuję że to po prostu mój sposób widzenia. Taki jest, i tyle. Stąd zawsze pionowe zdjęcia, wyważone kompozycyjnie, choćby nie wiem jak proste były sceny do sfotografowania. I tak w tym swoim kadrowaniu rzeczywistości na koniec lata zafundowałam sobie sałatkę w stylu TETRIS. Bez przepisu. To co lubię, tak jak lubię - ze szczyptą przypraw, kroplą oliwy i soku z cytryny. I przyznam Wam, że to było jedno z przyjemniejszych śniadań ostatnich miesięcy 😉


czwartek, 28 lipca 2022

idealne pieczone frytki z wegańskim majonezem tofu-miso

Od zawsze byłam miłośniczką ziemniaków! Jako dziecko wyjadałam je z talerza (a zaraz po obiedzie z garnka z porcją "na jutro" 😉) do ostatniego kawałeczka. Z biegiem czasu upodobanie to dało ciut miejsca słabości do buraków, ale ziemniaki nadal darzę dużą sympatią. Od teraz będę je jadła na pewno częściej bo opracowałam przepis na idealne pieczone frytki. Z jednym sekretnym składnikiem, na który wcześniej po prostu nie wpadłam... A do frytek wegański majonez na bazie tofu, z dodatkiem pasty miso, cytryny i chili 💥

I choć staram się nie jeść przy czytaniu to tym razem zrobiłam wyjątek. Tym pysznym zestawem zainaugurowałam lekturę książki "ARCHITEKTKI. Czy kobiety zaprojektują lepsze miasta?", pełnej ciekawych postaci, rozmów o architekturze i pytań które ja sama już od dawna sobie zadaję w kontekście niełatwej pracy projektantek i ekspertek w dziedzinie kształtowania przestrzeni.

sobota, 28 maja 2022

hummus z batatem, bakłażanowe baba ganoush i bezglutenowa tortilla!

Pogoda nie rozpieszcza więc wspieram się dobrymi śniadaniami w oczekiwaniu na cieplejsze i jaśniejsze dni! Bezglutenową, aromatyczną tortillę maczam w kremowych pastach (dziś to hummus z batatem i bakłażanowe baba ganoush), zagryzam grillowanymi szparagami. Tak smacznie to mogę czekać ;) 

Zapraszam po 3 przepisy. Do spisania!

wtorek, 23 lutego 2021

szpinakowa sałatka z daktylami, migdałami i maślanymi grzankami chili

Wiem, często piszę że coś jest pyszne i koniecznie musicie spróbować. I nigdy nie przesadzam, tak po prostu jest, choć pewnie większość z Was zastanawia się jak można aż tak się ekscytować jedzeniem! Cóż, ja mogę... 😅

Ale dziś powiem Wam jedno - dawno nie jadłam tak świetnej sałatki. SERIO!!! Szpinak, złamane kwaśnym posmakiem daktyle i czerwona cebula, a do tego rumiane maślane migdały oraz domowe grzanki podkręcone chili. Wczoraj miałam jedne z lepszych śniadań ever! Uwierzcie mi proszę i bezwzględnie posmakujcie takiego połączenia. A potem dajcie znać w komentarzu czy Wam też tak przypadła do gustu ta obłędna sałatka! 

wtorek, 16 lutego 2021

aromatyczny pasztet z kalafiora

W domu nikt nie podziela mojej miłości do kalafiora, ale to mnie nie powstrzymuje by mieć go regularnie w lodówce. Jeśli mam mało czasu piekę doprawione różyczki i zjadam z hummusem i kiszonkami. A jeśli mam chwilę to korzystam z poniższych przepisów:

- curry z batatem i kalafiorem - KLIK 

- pasta z pieczonym kalafiorem, suszonymi pomidorami i orzechami laskowymi - KLIK

- placki z komosy i kalafiora - KLIK

- sałatka z pieczonym kalafiorem i sosem tahini - KLIK

- pieczone kotlety jaglane z kalafiorem i pieczarkami - KLIK

Uwierzcie mi że każdy z nich jest świetny! A dziś dorzucam jeszcze recepturę na pasztet z kalafiora który jest bardzo sycący i aromatyczny. Naprawdę nie mam najmniejszych problemów, żeby zjeść całą blaszkę sama ;)   


piątek, 8 stycznia 2021

40# buraczkowe piątki! tymiankowo-parmezanowe pieczone warzywa i buraczkowy top 9

Wciąż mam głowę pełną pomysłów na wykorzystanie buraczków w kuchni. Dziś przedstawiam Wam już czterdziesty przepis z cyklu buraczkowych piątków! Dodatkowo stworzyłam Wam top 9 dotychczasowych receptur z użyciem tych warzyw. W tej kwestii nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa i podejrzewam, że póki będę prowadziła bloga, póty regularnie pojawiać się na nim będą ulubione buraczki. Oby co najmniej do 100 wpisów w cyklu! 😉

Przy okazji wszystkiego co najlepsze w nowym roku!



wtorek, 20 października 2020

wieloziarnisty chleb i dynia na dwa sposoby

W mojej kuchni króluje ostatnio kapusta, burak, cukinia oraz dynia. Gotuję i wekuję zupy oraz sosy. Szykuję pasty i dodatki do kanapek (polecam jak zawsze sezamowe buraczki widoczne na drugim zdjęciu - KLIK), by potem móc kilka dni odsapnąć od pichcenia i cieszyć się z gotowych zapasów. Dziś dzielę się z Wami aż trzema przepisami. Na pyszny wieloziarnisty, bezglutenowy chleb, zupę cukiniowo-dyniową oraz pastę z dyni i masła orzechowego. Liczę, że któraś z tych receptur i Wam przypadnie do gustu.

Dobrego dnia!

)


czwartek, 30 lipca 2020

cukinia na trzy świetne sposoby!

W tym roku przeżywam totalny cukiniowy urodzaj! Moje półki uginają się od tych warzyw, nie nadążam z przerabianiem, ale mimo wszystko wciąż chętnie przygarniam kolejne sztuki szczerze ciesząc się z tak bogatego sezonu :) Do tej pory cukinię faszerowałam głównie mielonym mięsem ale w tym roku stawiam już tylko na kaszę, a w poniższym przepisie (w zestawieniu z marchewką, pomidorami i parmezanem) sprawdza się ona doskonale. Upiekłam też już kilka blaszek pasztetu z cukinii, który ma świetną konsystencję i bardzo bogaty smak. Zupełnym odkryciem jest dla mnie pasta na bazie soczewicy, z aromatycznym dodatkiem suszonych pomidorów - też już kilkakrotnie w tym sezonie gościła na moim stole.

A jeśli szukacie jeszcze innych przepisów z wykorzystaniem cukinii podsyłam już zamieszczone na blogu:

- grillowana cukinia marynowana w oliwie, czosnku i rozmarynie - KLIK
- galette (tarta) z cukinią i owczym serem - KLIK
- masło cukiniowo-bazyliowe - KLIK
oraz kilka innych dostępnych TUTAJ

Uwielbiam to warzywo! :)

piątek, 29 listopada 2019

31# buraczkowe piątki! SAŁATKA Z BURAKA ZE SMAŻONYM KOZIM SEREM I PISTACJAMI

Z piekarnika dobiega własnie zapach chleba, który przeplata się z aromatem pieczonych buraków :) Zawsze pieką się razem bo nie wyobrażam sobie lepszego połączenia niż dobry gryczano-jaglany chleb z plastrem tego warzywa, dodatkiem koziego sera i rukoli. Jako że od buraków jestem uzależniona serwuję je na mnóstwo sposobów. Dziś dzielę się ostatnim odkryciem. I choć zazwyczaj stronię od smażenia dla tej wersji sałatki robię wyjątek. Ciepły i rozpływający się kozi ser, burak, pistacje i orzeźwiająca cytryna to świetne połączenie! Wypróbujcie sami :)

czwartek, 23 maja 2019

pesto z jarmużu

Ostatnio dostałam naręcza świeżego jarmużu i długo dumałam co kreatywnego z niego zrobić. Część umieściłam w portugalskiej zupie caldo verde (przepis znajdziecie TUTAJ), część zmiksowałam na sok z dodatkiem jabłka i ananasa (TUTAJ), a z całej reszty zrobiłam po prostu wielki słój pesto, które potem zajadałam na kanapki, jako dodatek do pieczonych warzyw czy makaronu. I dziś dzielę się właśnie tym przepisem. 

A jeśli też lubicie pesto to na blogu znajdziecie ich już kilka wersji:
- z bazylii (TUTAJ lub TUTAJ)
- ziołowo-migdało we (TUTAJ)
- z pieczonych buraków (TUTAJ)
- pietruszkowo-orzechowe (TUTAJ)
- z liści rzodkiewki (TUTAJ) w duchu LESS WASTE :) 
- z rukoli (TUTAJ)

poniedziałek, 6 maja 2019

"smalec" z porów i gruszek

Nie wiem jak Wy, ale ja po ostatnim świątecznym czasie mam ogromną ochotę na przerwę od mięsa. Najadłam się go po przysłowiową kokardę, choć już nie raz przebąkiwałam o całkowitym jego wyeliminowaniu z codziennego jadłospisu. W maju stawiam więc na lżejsze dania! Dziś dzielę się przepisem na wegetariański smalec na bazie białej fasoli, z dodatkiem porów oraz gruszek. Najlepiej smakuje z moim domowym gryczanym, bezglutenowym chlebem, ale akurat na przepis na ten wypiek będziecie musieli trochę poczekać. Wciąż sobie obiecuję, że przełożę go na szerzej przystępną recepturę - na razie robi go za mnie kuchenny robot i trudno mi wyczuć czy wyszedłby mi "ręcznie" ;)

Dobrego tygodnia!  

czwartek, 28 marca 2019

WARZYWNE PASZTETY! Batat-soczewica i białe warzywa z ziołami

Lubię pasztety warzywne, a ostatnio udało mi się zrobić dwa naprawdę warte uwagi! Na ten z białych warzyw zasadzałam się już od dawna, za to ten z batatami i soczewicą wyszedł zupełnie nieplanowanie, pod wpływem potrzeby zużycia domagających się o uwagę słodkich ziemniaków. Pasztety zyskały sympatię w rodzinie, co mnie bardzo cieszy - zawsze chętnie się więc nimi dzielę :) Dobrze się kroją (ale równie sprawnie rozsmarowują!), świetnie smakują ze świeżym pieczywem oraz świeżymi chrupiącymi warzywami. Rozważam przygotowanie jednego z nich na Wielkanoc, tak by nieco przełamać mięsną tradycję świąt.  

P.S. Przypominam Wam też o opublikowanym już kilka lat temu przepisie na warzywno-drobiowy pasztet wg Zofii Nasierowskiej. Wygląda przepięknie (z różyczkami brokułów w przekroju), smakuje również super. Recepturę znajdziecie TUTAJ.


piątek, 8 marca 2019

27# buraczkowe piątki! PASTA W PIECZONYCH BURAKÓW I ORZECHÓW WŁOSKICH

Przejrzałam zakładkę "buraczki" i uświadomiłam sobie, że prawie wcale nie ma w niej past. A przecież to temat dający tyle możliwości! Na blogu znajdziecie różowy hummus (KLIK) oraz pesto z pieczonych buraków i konfiturę buraczkowo-migdałową z miodem i imbirem (pod wspólnym adresem - KLIK). A dziś spieszę z maksymalnie prostym przepisem. To smarowidło, ku mojej uciesze, jest lubiane w rodzinie i sprawdza się nie tylko na kanapki, ale także np.jako farsz do mięsa - ostatnio tą pastą posmarowałam rozbite filety z indyka, zwinęłam w roladki i ugotowałam na parze. Wyszło super!

Spokojnego weekendu :)

niedziela, 17 lutego 2019

moje pierwsze domowe kiszonki!

Yeah! Moje pierwsze starcie z domowymi kiszonkami uważam za wielce udane! Zawartości poniższych słoików już w zasadzie nie ma :) Na blacie kuchennym "dochodzą" kiszone cytryny, ale je jeszcze muszę posmakować i przetestować jako składnik jakiegoś dania. Mam nadzieję, że niedługo będę mogła pochwalić się czymś smacznym. Z poniższych propozycji moje serce skradła kiszona marchewka - bardzo chrupiąca, jakby trochę musująca. Pomidorki z czosnkiem są dla odważnych - w smaku intensywne, bardzo intrygujące. Buraczek broni się sam, a i seler zaskoczył mnie pozytywnie! Zobaczcie w przepisie jakie to proste. Przygotowania trwają chwilę, potem wystarczy poczekać kilka tygodni i cieszyć się zdrowym domowym probiotykiem pełnym dobrych bakterii. 
Kiszonki możemy układać na kanapkach, wkrajać do sałatek lub traktować jako dodatek do obiadu - pełna dowolność. Zalewy nie warto wylewać, a pić po małym kieliszku do obiadu, na dobre trawienie.
Wiem, że sposobów na kiszenie jest mnóstwo (nawet takie, które opierają się na fazach księżyca!), dopiero raczkuję w tej dziedzinie więc dzielę się przepisem totalnie podstawowym i trochę intuicyjnym. Może Wy macie jakieś sprawdzone metody?   


poniedziałek, 26 listopada 2018

domowy chleb na zakwasie i pasta z sekretnym składnikiem!

Ostatnio u mnie warsztatowo! Kilka tygodni temu szkoliłam się w domowych sposobach na odporność, a w zeszłą niedzielę na tapecie były probiotyki, w tym głownie zdrowe kiszonki! W planach na najbliższe dni mam wykonanie kilku eksperymentalnych warzywnych słoików - mam nadzieję podzielić się wkrótce efektami. Tymczasem prezentuję dwa przepisy, które z dobrymi bakteriami również mają wiele wspólnego. To chleb z siemieniem na domowym zakwasie żytnim i receptura na rewelacyjną pastę na bazie słonecznika i... kapusty kiszonej! Wg mnie hit dekady! ;) Serio serio! Zapraszam!

piątek, 26 października 2018

25# buraczkowe piątki! Sezamowe buraczki, wegetariański smalec i bułki z... kalafiora :)

Nawet nie będę wspominać jak dawno publikowałam ostatni wpis z tego cyklu... a przecież buraki pochłaniam kilogramami tygodniowo ;) To mój nr 1 na liście jedzenia, coś po co sięgam z niesłabnącą ochotą codziennie od kilku lat. Chcę żeby ten cykl nabrał znowu rumieńców! W końcu udało mi się udokumentować kolejny sposób podania buraczków. Tym razem plastry pieczonego warzywa marynowane są w balsamiko, oleju sezamowym, samym sezamie i kilku innych dodatkach. Do tego podsuwam Wam przepis na pyszny wegetariański smalec z białej fasoli i suszonych śliwek (przy okazji TUTAJ znajdziecie "samalec" cieciorkowy z jabłkami i orzechami, a TUTAJ kokosowy z jabłkiem i czarnuszką). A wszystko to można podać na bułkach z kalafiora! Nie żartuję ;) Kto z Was przepada za pieczonym kalafiorem, a od czasu do czasu chciałby zrobić sobie przerwę od tradycyjnego pieczywa, poniżej znajdzie przepis na bezglutenowe bułki warzywne!  

Dobrego weekendu :)

czwartek, 9 sierpnia 2018

pesto pietruszkowo-orzechowe

Ostatnio hołduję bardzo prostym przepisom. I do takich należy poniższy! Pesto z pietruszki i orzechów włoskich to bomba witaminowa, która przyjemnie uzależnia :) Stosuję je do kanapek, makaronów czy jako dodatek do pieczonych warzyw. Na blogu znajdziecie też kilka innych wariacji tego smarowidła: ziołowo-migdałowe (klik), z rukoli (klik lub klik), z pieczonych buraków! (klik) czy z liści rzodkiewki!!! (klik). 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...