Kiedy studiowałam w Dublinie zwracano uwagę na moje zamiłowanie do geometrii. W kontekście projektowania jest to chyba pojmowane głównie jako ograniczenie, ale ja czuję że to po prostu mój sposób widzenia. Taki jest, i tyle. Stąd zawsze pionowe zdjęcia, wyważone kompozycyjnie, choćby nie wiem jak proste były sceny do sfotografowania. I tak w tym swoim kadrowaniu rzeczywistości na koniec lata zafundowałam sobie sałatkę w stylu TETRIS. Bez przepisu. To co lubię, tak jak lubię - ze szczyptą przypraw, kroplą oliwy i soku z cytryny. I przyznam Wam, że to było jedno z przyjemniejszych śniadań ostatnich miesięcy 😉
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeżyny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeżyny. Pokaż wszystkie posty
środa, 21 września 2022
środa, 17 czerwca 2020
orzechowo-kokosowa tarta z sezonowymi owocami, wegańska i bezglutenowa
Czerwiec i lipiec to w mojej rodzinie kumulacja imienin. I to dobra okazja by poczęstować gości domowym ciastem ze słusznym dodatkiem sezonowych zbiorów. Czuję się coraz pewniej w deserach bezglutenowych i wegańskich, wciąż też staram się ograniczać dodatkowy cukier ciesząc się jedynie z tego naturalnie występującego w owocach. Dziś pozostawiam Wam pomysł na prostą, niewymagającą pieczenia tartę. Robi się szybko, a jedyne czego potrzebuje to schłodzenia dla lepszego krojenia.
Smacznego!
sobota, 12 października 2019
tarta cytrynowa - bezglutenowa, wegańska
Mam na swoim koncie kultową tartę migdałową z masą cytrynową. Jestem regularnie proszona o jej wykonanie na rodzinne uroczystości - zawsze czynię to z przyjemnością, bo sama bardzo ja lubię! Przepis znajdziecie TUTAJ. Piekłam również cytrynową tartę z mango i borówkami, którą bardzo polecam w sezonie letnim - KLIK. A dziś podsuwam Wam przepis na zupełnie inny, a niemniej dobry i również cytrynowy deser. Tym razem brak w nim białej mąki, jajek, nabiału czy cukru więc jest naprawdę zdrowy! Duża ilość bakalii, mleko roślinne czy kurkuma, a wreszcie bogate w witaminy cytryny sprawiają, że tartę je się bez większych wyrzutów sumienia ;)
piątek, 10 czerwca 2016
10# buraczkowe piątki! pieczone buraki z jeżynami i fetą
Jestem otwarta na coraz to śmielsze połączenia. Może to poniższe nie wydaje się zbyt ekstrawaganckie. Bo z czym burak smakuje lepiej niż z fetą? ;) Ale jeżyny już nie były dla mnie tak oczywistym wyborem. A okazały się strzałem w dziesiątkę! I buraki i jeżyny są słodkie, ale każde na swój sposób - i prawdę powiedziawszy świetnie się uzupełniają. Danie jest zadziwiające w swej prostocie. Tak niewiele potrzeba do dobrego smaku :)
Dobrego piątku i słonecznego, spokojnego weekendu!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



