Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto francuskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto francuskie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 września 2016

15# buraczkowe piątki! mini tarty z pieczonym buraczkiem, jabłkiem i kozim serem

Ciasto francuskie lubię falami. Ale ma jedną niezaprzeczalną zaletę, której podważyć nie mogę, bez względu na humor - można je kupić po prostu gotowe! :) Wraca więc do łask kiedy zależy mi na czasie. Jak już nie raz wspominałam, pieczonego buraczka mam zawsze w lodówce, jabłka też są stale pod ręką. Kozi to chyba mój ulubiony ser, więc jego zapasów mam również pod dostatkiem. I dzięki temu, w niecałe pół godziny jestem w stanie zrobić naprawdę pyszny obiad, o intrygującym i oryginalnym smaku.

Dobrego weekendu! :)

piątek, 11 marca 2016

3# buraczkowe piątki! tarta z warzywami korzeniowymi i KONKURS! :)

Może i ta tarta nie wygląda perfekcyjnie, za to smak ma mistrzowski. Sezon na warzywa korzeniowe trwa, radzę Wam z niego korzystać garściami! Tym razem obok buraka w roli głównej w przepisie znajdziecie również marchew oraz seler (którego do tej pory tak bardzo nie lubiłam...). Do tego serowo-ziołowy sos i bardzo łatwe w obróbce ciasto francuskie.

Inspirację do prezentowanego dania zaczerpnęłam z poniższych książek. Mam je dla Was dziś do wygrania! Zapraszam na konkurs - szczegółów szukajcie na końcu wpisu :)

czwartek, 19 listopada 2015

dwa sposoby na szybkie dania z pieczoną dynią!

Udało mi się w tym roku już nacieszyć dynią! A sezon wciąż w pełni i myślę, że jeszcze nie raz sięgnę po nią w kuchni. Pomimo swojej "gruboskórności" lubię się nią zajmować. Trudności w obróbce rekompensuje jej słodkawy, głęboki smak. Dziś serwuję dwa przepisy z wykorzystaniem tego warzywa, uprzednio upieczonego. Wystarczy raz, a dobrze zmierzyć się z dużym pomarańczowym egzemplarzem, a mamy gwarantowane kilka naprawdę smacznych i szybkich posiłków. 

Oprócz tarty i omleta polecam Wam jeszcze pastę. Od jednej z Czytelniczek bloga dowiedziałam się, że aromatyczne dyniowe smarowidło, które prezentowałam niedawno (KLIK) świetnie sprawdza się również właśnie z dodatkiem pieczonego, a nie koniecznie duszonego warzywa. Do dzieła więc! :)


poniedziałek, 25 maja 2015

sezonowo: pomysł na szparagi

To moje pierwsze bezpośrednie starcie ze szparagami. Szczerze mówiąc to nigdy mnie do nich nie ciągnęło... przy okazji rzadko też wyłapywałam w porę odpowiedni sezon ;) W tym roku postanowiłam spróbować dać im szansę w mojej kuchni. I choć nie mogę zaliczyć szparagów do ulubionych i tęskno wyczekiwanych majowych warzyw, to cieszę się z podjętych prób oraz efektów, które przyniosły. Skłaniam się zdecydowanie ku zielonym roślinom, a w starciu dwóch poniższych przepisów wybieram bardziej wyrazistą tartę. Ale naleśniki też mają swój urok i dla szparagowych miłośników będą nie lada przysmakiem.

Dobrego poniedziałku - oby był zapowiedzią udanego tygodnia! :)  

czwartek, 7 maja 2015

palmiery z sezamową pastą tahini i chili

Stosunkowo rzadko sięgam po ciasto francuskie, ale kiedy już to robię zazwyczaj wykorzystuję je w palmierach - czy to w wersji słodkiej, czy wytrawnej. To szybki i smaczny sposób na imprezową przekąskę. Wariacji jest mnóstwo, w zasadzie do tego typu "przegryzki" nadaje się większość składników z naszej lodówki :) Dzisiaj serwuję Wam bardziej wyszukaną wersję ciasteczek - połączenie delikatnego ciasta z sezamową pastą i świeżym chili daje bardzo ciekawy efekt. Spróbujcie sami!

poniedziałek, 29 lipca 2013

tarta na cieście francuskim

Gotowe ciasto francuskie bardzo usprawnia pieczenie i choć nie jestem jego bezwarunkową fanką, to od czasu do czasu sięgam po nie w kuchni - czasami wykorzystuję je na słodko, ale częściej w formie wytrawnej, jak w poniższej tarcie. Kombinacja zielonych warzyw z fetą i chili jest pyszna, a cała tarta nie wymaga czasochłonnych przygotowań! Sprawdziłam już parę przepisów na wytrawne tarty na cieście francuskim (pewnie parę z nich się jeszcze pojawi na stronie bloga!), ale tą kompozycję lubię najbardziej - dziękuję Kwestio Smaku za wszystkie inspiracje!

wtorek, 25 czerwca 2013

babeczki portugalskie


Dzisiejszy dzień jest dla mnie wyjątkowy - to już dwa lata odkąd jestem mężatką! W ramach sentymentalnej podróży w przeszłość postanowiłam zmierzyć się z przepisem na pyszne tradycyjne babeczki, którymi zajadaliśmy się w czasie poślubnej wyprawy do Lizbony. Dzięki nim wracają wspomnienia o przepięknej portugalskiej stolicy, pełnej słońca i niezapomnianych smaków! 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...