Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzeszki pinii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzeszki pinii. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 listopada 2015

stir-fry z kaszą perłową, szpinakiem i figami

Wiem, że podobny przepis bardzo przypadł Wam do gustu - stir-fry z kaszą gryczaną, szpinakiem i suszonymi pomidorami (KLIK) cieszy się wśród niektórych Czytelników dużą popularnością! :) Dlatego postanowiłam pójść za ciosem i dziś proponuję danie przyrządzone na zbliżonej zasadzie. Podejrzewam, że znaczna część z Was, tak jak ja, przepada za figami (więcej receptur z ich użyciem znajdziecie TUTAJ) - zachęcam więc do ich konsumowania póki trwa sezon!

Dobrej niedzieli :)   

środa, 15 października 2014

na niedzielne śniadanie: chleb ze szpinakiem i orzeszkami pinii + jajka sadzone na szynce

Wiem, że dziś dopiero środa...ale myśleć o weekendowych śniadaniach nikt mi nie zabroni, bo to jedne z moich ulubionych posiłków w ciągu tygodnia! ;) Ostatnio postanowiłam upiec inny chleb, niż ten na zakwasie, który gości w moim domu od kilku miesięcy. Szpinakowy bochenek idealnie zgrał się z banalnie prostymi jajkami sadzonymi (aż głupio podawać przepis!). O ile na chleb trzeba chwilę poczekać (z tego powodu najbardziej poleca się na drugie śniadanie, lub pierwsze lekko spóźnione - i to nie dlatego, że musi wyrastać, bo nie musi, ale dlatego że zwyczajnie potrzebuje się zrumienić), to jajka robią się błyskawicznie - nic prostszego!

piątek, 21 lutego 2014

obłędna sałatka z kuskusem, owocami i kozim serem

Nie bez powodu ta sałatka zwie się obłędną - tak wygląda i tak też smakuje! Uwielbiam ją za nietuzinkowy miks składników - za świeżość granatu i rukoli, za słodycz winogron, aksamitny smak koziego sera i delikatność kuskusa. A miodowy winegret to mój ulubiony sos, dodaję go bez opamiętania do prawie każdej sałatki :) 

Ech...miałam przyrządzać więcej mięsa, ale w obliczu takich przepisów po prostu nie potrafię...szybkie sałatki, pyszne tarty i aromatyczne zupy siedzą we mnie za głęboko!

piątek, 20 grudnia 2013

pesto z pieczonych buraków i konfitura buraczkowo-migdałowa z miodem i imbirem

Ciężko mi uwierzyć, że minęło parę miesięcy zanim znów wspominam na blogu o moich ukochanych buraczkach! Jem je w zasadzie dzień w dzień i wciąż nie mam dość! Za to na stronę powracają one w nieprzeciętnym i raczej niecodziennym stylu. Pesto buraczkowe, w towarzystwie lekkiego serka, jest pysznym składnikiem kanapek lub krakersowych przekąsek. Natomiast konfitura buraczano-migdałowa z dodatkiem miodu i imbiru to moje niedawne odkrycie - świetnie komponuje się z serami typu camembert czy twardy kozi!
Buraki uwielbiam za ich smak i piękny głęboki kolor - nie mogę się już doczekać kolejnych przepisów z ich wykorzystaniem. 


Buraczkowe propozycje możecie zobaczyć również na stronie Magazynu Obsesje. 
Serdecznie zapraszam:



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...