Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 stycznia 2026

smaki znad oceanu - korzenny ryż z rybą i orzeźwiającą surówką

Nie łudzę się, że przygotuję jeszcze fotorelację z wyprawy na Zanzibar. Zaraz miną 3 lata od pobytu nad Oceanem Indyjskim i choć wspomnienia są wciąż żywe, pielęgnowane w ciągłym kontakcie z wyjątkową grupą uczestniczek wyjazdu, to zwyczajnie brakuje mi czasu żeby zrobić to tak, jakbym tego chciała. Wygląda na to, że nie zrobię wcale - odpuszczam! 😉

Ale czasami wracam w kuchni do podstawowych smaków, które tam poznałam. Do ryżu z korzennymi przyprawami, ryb w sosach i orzeźwiającej surówki z marynowaną cebulą. I wtedy w mojej głowie pojawiają się przyjemne migawki z drugiego końca świata. Możecie poczuć to i Wy - pozostawiam bardzo proste sposoby by delikatnie, po afrykańsku, podkręcić zwyczajne dania 💚

wtorek, 31 października 2023

chrupiąca sałatka meksykańska z nachosami

Oby ten mój coming out przyniósł pozytywny i skuteczny (czyt. odstawienny) rezultat - jestem uzależniona od nachosów!!! 😂 I zanim przejdę do przepisu to zapytam czy ktoś wie jak to się leczy?! Serio!
Na blogu nie pokażę Wam przecież tych dziesiątek pustych paczek... więc dla swojego zdrowia psychicznego postanowiłam wyszperać jakiś przepis, który pozwoli mi w sposób w miarę legalny, a nie kompulsywny, przemycić ich obecność w kuchni. I tak oto prezentuję Wam dziś świetną chrupiącą sałatkę z pieczoną kukurydzą oraz dressingiem na bazie awokado i nerkowców. Nachosy są tylko uzupełnieniem i mam cichą nadzieję, że takim dodatkiem (wyłącznie DODATKIEM!) już dla mnie pozostaną 😉

środa, 13 września 2023

pomidorowo-cytrynowy kalafior pieczony w całości

Podobno to ostatni tak gorący wrześniowy dzień. Żal mi żegnać lato ale też nie jestem z tych, dla których każda inna pora roku jest nieporozumieniem ;) Lubię jesień za jej melancholijny nastrój, za wycofanie w głąb domu. Choć fotograficznie to kiepski czas bo maleje dostęp do światła dziennego, to otwierają się perspektywy czasowe dające wiele możliwości w kuchni.

Na przygotowanie dziś prezentowanego dania potrzebujecie maksymalnie kwadrans. Potem pałeczkę przejmuje piekarnik. Po ok.1,5h ciepłym i aromatycznym posiłek jest gotowy.


piątek, 30 czerwca 2023

45# buraczkowe piątki! orientalna szakszuka z pieczonymi buraczkami

Może i nie było mnie tu prawie cztery miesiące, ale to nie znaczy, że nic nie jadłam ;) Buraczki tradycyjnie stoją na straży mojej lodówki i tylko zachodzę w głowę dlaczego dopiero niedawno wpadłam na pomysł by dodawać je do szakszuki, którą w wersji wyłącznie pomidorowej, jadam już przecież od dobrych paru lat?! Także dziś zostawiam Was z przepisem na lekko podkręcone śniadaniowe danie - z dodatkiem buraczków, garam masala, chili, tahini i granatu. Enjoy!

sobota, 3 grudnia 2022

pieczony "stek" z kalafiora z orzechowo-warzywną komosą ryżową

Dużą frajdą jest dla mnie dzielenie się posiłkiem. Przygotowywanie jedzenia ma wtedy większy wymiar, bo myśl o sprawieniu komuś przyjemności uszczęśliwia i mnie 😉 
A sama konsumpcja w dobrym towarzystwie to już zazwyczaj czysta radość!
Ostatnio miałam okazję zaserwować pieczone steki z kalafiora. Zestawiłam je z sałatką z komosy ryżowej i pesto z jarmużu. 
To był jeden z lepszych obiadów tego roku 💥

środa, 21 września 2022

sałatka na koniec lata...

Kiedy studiowałam w Dublinie zwracano uwagę na moje zamiłowanie do geometrii. W kontekście projektowania jest to chyba pojmowane głównie jako ograniczenie, ale ja czuję że to po prostu mój sposób widzenia. Taki jest, i tyle. Stąd zawsze pionowe zdjęcia, wyważone kompozycyjnie, choćby nie wiem jak proste były sceny do sfotografowania. I tak w tym swoim kadrowaniu rzeczywistości na koniec lata zafundowałam sobie sałatkę w stylu TETRIS. Bez przepisu. To co lubię, tak jak lubię - ze szczyptą przypraw, kroplą oliwy i soku z cytryny. I przyznam Wam, że to było jedno z przyjemniejszych śniadań ostatnich miesięcy 😉


środa, 25 sierpnia 2021

Zapiekanka warzywna z sosem z nerkowców

Zapiekanki to dania z których korzystam ostatnio najczęściej. Już kilka razy robiłam w to lato grecki BRIAM (klik) ale godnym przeciwnikiem w wyścigu do najlepszych warzywnych przekładańców jest poniższa propozycja czyli zapiekanka z ziemniaków, kalafiora i pomidorów w kremowym pomidorowo-orzechowym sosie. Jest sycąca i wystarcza na 6-8 obiadowych porcji. 

Pochylcie się proszę nad tym przepisem bo jest naprawdę godny uwagi! :) 

piątek, 5 lutego 2021

41# buraczkowe piątki! Sałatka z soczewicą tahini, pieczonymi burakami i dynią

Tej zimy jem wyjątkowo dużo strączków. Ciecierzyca gości już u mnie niemal każdego dnia, fasola co drugi ;) A i z soczewicy zaczynam robić coraz więcej rzeczy. Ostatnio udało mi się zrobić pożywną, smaczną i bardzo kolorową sałatkę z sosem tahini i pieczonymi warzywami. Mam zamiar nie tylko częstować nią gości, ale też zabierać do pracy.

Dobrego piątku! 

środa, 30 grudnia 2020

sałatka z pieczonym batatem i awokado

Dzień dobry! Wygląda na to, że kończy się stary rok. Jakikolwiek dla Was nie był, mam nadzieję, że jego końcówkę spędzicie dobrze - zdrowo, spokojnie i z optymistycznym nastawieniem na nadchodzące nowe miesiące :)

Pozostawiam Was z przepisem na świetną sałatkę! Może ktoś z Was zechce zaserwować coś podobnego jutrzejszego wieczoru? Zapewniam, że będziecie zadowoleni! ;)

Do spisania w 2021!

wtorek, 8 grudnia 2020

minimalnie - pomidorowa fasolka

Osobliwa jest ta końcówka roku. Trudna jak żadna poprzednia, a jednocześnie dająca nadzieję na lepsze czasy, bo przecież po nocy zawsze przychodzi dzień! :) W kuchni spędzam wyjątkowo dużo czasu, ale to wszystko na potrzeby małych brzuchów rezydujących od kilu tygodni w domu. Ich gusta są odmienne od moich, ale lubię dla nich gotować i robię to z przyjemnością. Natomiast w swojej diecie stawiam na ekstremalnie proste dania, na przykład takie jak te poniższe. Gotuję cały gar bezmięsnej pomidorowej fasolki  i żadne kwarantanny mi niestraszne! ;) 

środa, 12 sierpnia 2020

BRIAM - Warzywna zapiekanka po grecku!

Uzależniłam się w tym roku od poniższej zapiekanki. Umiłowanie do bakłażana i lawinowe dostawy cukinii sprawiły, że briam gości u mnie regularnie, co kilka dni. Pieczone warzywa mają głęboki, wyrazisty smak. Doprawione czosnkiem, oliwą i oregano, posypane fetą, nie potrzebują żadnej innej oprawy! Uwielbiam! 


poniedziałek, 22 czerwca 2020

sałatka z bobem, awokado i pomidorami

Stosunkowo niedawno polubiłam bób, na blogu znajdziecie tylko jeden przepis (za to nie byle jaki - KLIK) z jego użyciem. Ale dziś sprawiłam sobie na śniadanie taką sałatkę, że w sezonie na to zielone warzywo będę ją powtarzać na pewno nie raz. Połączenie chrupiącej cebuli i pomidorków z rozpuszczającym się w ustach bobem i awokado daje fajny efekt, a sos z dodatkiem syropu klonowego oraz wędzonej papryki sprawia, że danie jest nietuzinkowe! Ilość podana jest na 2 porcje ale szczerze mówiąc nie mam kłopotów by zjeść to na raz zupełnie sama ;)

P.S. Czy widzicie czym zajmuję się w rzadkich wolnych chwilach?! SZY-DEŁ-KO-WA-NIEM! ;)

poniedziałek, 8 czerwca 2020

obłędna sałatka ziemniaczana ze szpinakiem

Mój weekend minął pod znakiem tej sałatki! I jestem pewna, że zbliżający się przedłużony upłynie również w jej towarzystwie :) Młode ziemniaki w mundurkach, pomidorki, gruntowy ogórek, rzodkiewka, oliwki, szpinak i sos miodowo-musztardowy to wg mnie hit wiosenno-letniego sezonu. Poleca się jako osobny obiad lub dodatek do grilla. 

Smacznego!

wtorek, 10 marca 2020

szpinakowo-pomidorowa tarta na jaglanym spodzie

Dawno nosiłam się z zamiarem opublikowania tego przepisu tylko wciąż coś stawało na przeszkodzie w jego sfotografowaniu. Tę tartę piekłam już dziesiątki razy! W 100% jaglany spód to dla mnie mistrzostwo świata. Jest zdrowy, pożywny, a przede wszystkim naprawdę smaczny. Zawartością nadzienia możecie żonglować według swoich upodobań. Sama najczęściej robię poniższą wersję ze szpinakiem i pomidorkami ale zdarzało mi się też dodawać inne grillowane warzywa i wychodziło równie dobrze.

Na zdrowie! :)

sobota, 29 lutego 2020

curry z dynią, ciecierzycą, szpinakiem i pomidorkami koktajlowymi

Curry to danie obiadowe które w tym roku przeważa na moim stole. Na publikację czekają jeszcze dwa fajne przepisy w dalekowschodnich klimatach, ale zacznę od tego, z którego korzystam najczęściej. To aromatyczne, lekko słodkie i delikatnie pikantne danie. Miękka struktura ciecierzycy i dyni stoi w kontraście do na wpół świeżych liści szpinaku i jędrnych pomidorków, co czyni potrawę jeszcze bardziej intrygującą. Miska takiego curry ma na mnie zawsze dobroczynny wpływ! Spróbujcie i Wy :)

czwartek, 14 listopada 2019

największe odkrycie roku... KISZONE CYTRYNY!

Wiele lat nosiłam się z zamiarem zakiszenia cytryn. Pomysł wydawał mi się intrygujący, a jednocześnie na tyle abstrakcyjny, że zawsze znalazło się coś pilniejszego do przyrządzenia. Kiedy w końcu na początku roku zakisiłam te owoce, włożyłam je po miesiącu do lodówki i zniknęły gdzieś w jej czeluściach, żeby przypomnieć o sobie kilka tygodni temu. I co to było za odkrycie!!! Na pierwszy ogień wypróbowałam je w wersji mięsnej - z kurczakiem i oliwkami. Potem przyrządziłam w towarzystwie mnóstwa warzyw i suszonych moreli. W obydwu przypadkach kiszone cytryny nadały daniu niesamowity posmak, kwaśny i słony, orzeźwiający i lekko egzotyczny.... na moim blacie stoi właśnie 4 litrowy słój w którym aktualnie kisi się kilkanaście owoców i już wiem, że przyszły rok będzie należał właśnie do nich! ;) 

czwartek, 24 października 2019

zupa krem ze świeżymi pomidorami, pieczoną dynią i czosnkiem

Temat zup oczywiście na czasie. Nie ma nic lepszego niż miska gorącego dania na jesienny głód. Tym razem połączyłam świeżość pomidorów ze słodyczą pieczonej dyni i czosnku. To bardzo prosta zupa, a jednocześnie niepospolita. Jeśli chcemy by była bardziej sycąca możemy podać ją z domowymi kluseczkami i posypać serem. 

piątek, 9 sierpnia 2019

30# buraczkowe piątki! SAŁATKA Z POMIDORÓW I BURAKÓW

Do tej pory nie przyszło mi do głowy połączenie buraków z pomidorami. Wydawało mi się, że ich konsystencje się kłócą, że struktury do siebie nie pasują. Ale nic bardziej mylnego! Te warzywa dopełniają się smakiem, przenikają i tworzą naprawdę fajny duet. Dziś przedstawiam Wam bardzo prostą i szybką sałatkę. Dobrze doprawiona będzie świetnym dodatkiem np. do grillowanego mięsa czy ryby.

Dobrego weekendu!

niedziela, 17 lutego 2019

moje pierwsze domowe kiszonki!

Yeah! Moje pierwsze starcie z domowymi kiszonkami uważam za wielce udane! Zawartości poniższych słoików już w zasadzie nie ma :) Na blacie kuchennym "dochodzą" kiszone cytryny, ale je jeszcze muszę posmakować i przetestować jako składnik jakiegoś dania. Mam nadzieję, że niedługo będę mogła pochwalić się czymś smacznym. Z poniższych propozycji moje serce skradła kiszona marchewka - bardzo chrupiąca, jakby trochę musująca. Pomidorki z czosnkiem są dla odważnych - w smaku intensywne, bardzo intrygujące. Buraczek broni się sam, a i seler zaskoczył mnie pozytywnie! Zobaczcie w przepisie jakie to proste. Przygotowania trwają chwilę, potem wystarczy poczekać kilka tygodni i cieszyć się zdrowym domowym probiotykiem pełnym dobrych bakterii. 
Kiszonki możemy układać na kanapkach, wkrajać do sałatek lub traktować jako dodatek do obiadu - pełna dowolność. Zalewy nie warto wylewać, a pić po małym kieliszku do obiadu, na dobre trawienie.
Wiem, że sposobów na kiszenie jest mnóstwo (nawet takie, które opierają się na fazach księżyca!), dopiero raczkuję w tej dziedzinie więc dzielę się przepisem totalnie podstawowym i trochę intuicyjnym. Może Wy macie jakieś sprawdzone metody?   


niedziela, 6 stycznia 2019

sałatka z pstrągiem i ziemniakami w bazyliowym pesto

Dzień dobry w Nowym Roku! Mam nadzieję, że macie się zdrowo i pogodnie :) Tego Wam życzę!

Wspominałam w jednym z wcześniejszych wpisów, że od stycznia czeka mnie jedzeniowy reżim. Na kilka miesięcy zrezygnowałam z nabiału, glutenu, jajek i części orzechów czyli produktów, które według wyników krwi mi nie służą. I wiecie co? Nie taki diabeł straszny. Po pierwszych lękach zaczynam odczuwać satysfakcję z nowo przyjętej kulinarnej drogi. Czuję, że wszystko co jem ma wartość i nie obciąża mojego organizmu. Zobaczymy co przyniesie czas, ale ta dieta już zdążyła pozytywnie wpłynąć na moją kreatywność i ma odbicie w różnorodności posiłków. Będę się z Wami dzieliła pomysłami i udowadniała, że dzień bez pszennych wypieków nie jest dniem straconym ;) Za to dzień z takim obiadem jak poniżej daje sporo radości! 

P.S. Na blogu 4 lata temu (!) pojawiła się już sałatka z ziemniakami w roli głównej - jeśli lubicie też pieczarki, suszoną szynkę, szpinak i pleśniowy ser to zajrzyjcie koniecznie TUTAJ. Obydwie propozycje są bardzo sycące!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...