Uwielbiam to danie, a że sezon na cukinię trwa podsyłam Wam pospiesznie przepis. Całą robotę wykonuje tu w zasadzie piekarnik. Wystarczy uzbroić się w cierpliwość i duża porcja przepysznych warzyw na kilka dni gotowa. Można je podawać na wiele sposobów - na ciepło, na zimno, z makaronem czy chlebem, do serów lub mięs. Ja najbardziej lubię wersję w temperaturze pokojowej, jako osobne danie z pieczywem, cytryną i właśnie pangrattato. Yotam Ottolenghi to kucharz którego bardzo cenię. Jego izraelskie korzenie łączące smaki Bliskiego Wschodu z kulinarnymi tradycjami z całego świata sprawiają że przygotowywane przez niego smakowe kompozycje zawsze są wyjątkowe i mega smaczne. Studiuję jego książki więc spodziewajcie się więcej dobrego!
sobota, 22 sierpnia 2026
czwartek, 6 sierpnia 2026
Pamiętam jak na majowym plenerze malarskim, którego tematem były bagna Puszczy Boreckiej, usiadłam tuż na skraju kwitnącej wody. Jej kolor uporczywie coś mi przypominał. I dopiero w zeszłym tygodniu, kiedy szykowałam deser na rodzinną uroczystość, zdałam sobie sprawę że mokradła były dokładnie koloru pistacjowej pasty! Nigdy wcześniej nie miałam przyjemności spędzić dłuższego czasu w tego typu środowisku. Bagna mają w sobie coś magicznego i tajemniczego. Ich mikroklimat jest bardzo przyjemny, a jako natrualne systemy chłodzenia i przechowywania węgla zasługują na miano cichych bohaterów w walce z kryzysem klimatycznym.
Tak więc od teraz pasta pistacjowa kolarzyć mi się będzie z puszczańskim malowaniem, którego rezultat widzicie na zdjęciu. Nie da się też chyba niezauważyć bezy z kremem pistacjowym i porcją czerwonych porzeczek ;) Mój repertuar bezowych wypieków właśnie się powiększył i z przyjemnością dzielę się z Wami kolejną recepturą.
sobota, 6 czerwca 2026
13-te urodziny
Kilka dni temu blog miał swoje kolejne urodziny. Ostatnie na jego łamach obchodziłam 3 lata temu, dekadę prowadzenia strony świętując fotorelacją z wyprawy w dalekie kraje. Dziś celebruję tę rocznicę inaczej – pisząc do Was w zaciszu domu, znacznie dłużej i bardziej osobiście niż robię to zazwyczaj. Kto z Was ma ochotę na lekturę tego serdecznie zapraszam dalej, a kto czytać nie lubi to przyjrzyjcie się chociaż mojej nowej pracy malarskiej 😉 To autoportret wykonany metodą tempery jajowej – na grubej desce, z użyciem płatków złota, miodu, surowych żółtek, białego wina i pigmentów. Z mnóstwem warstw i z mnóstwem dobrych intencji na przyszłość ❤️
niedziela, 15 marca 2026
Aalto i batony śniadaniowe
sobota, 7 lutego 2026
buty kontra curry z brokułami i szpinakiem

sobota, 17 stycznia 2026
smaki znad oceanu - korzenny ryż z rybą i orzeźwiającą surówką
Nie łudzę się, że przygotuję jeszcze fotorelację z wyprawy na Zanzibar. Zaraz miną 3 lata od pobytu nad Oceanem Indyjskim i choć wspomnienia są wciąż żywe, pielęgnowane w ciągłym kontakcie z wyjątkową grupą uczestniczek wyjazdu, to zwyczajnie brakuje mi czasu żeby zrobić to tak, jakbym tego chciała. Wygląda na to, że nie zrobię wcale - odpuszczam! 😉
Ale czasami wracam w kuchni do podstawowych smaków, które tam poznałam. Do ryżu z korzennymi przyprawami, ryb w sosach i orzeźwiającej surówki z marynowaną cebulą. I wtedy w mojej głowie pojawiają się przyjemne migawki z drugiego końca świata. Możecie poczuć to i Wy - pozostawiam bardzo proste sposoby by delikatnie, po afrykańsku, podkręcić zwyczajne dania 💚
środa, 12 listopada 2025
CAŁE PIĘKNO ŚWIATA i domowe batony czekoladowo-orzechowe
poniedziałek, 20 października 2025
pieczona brukselka z żurawiną i orzechami
niedziela, 3 sierpnia 2025
sezamowa fasolka z czosnkiem i fetą
środa, 11 czerwca 2025
Ania
czwartek, 7 listopada 2024
owsiane ciastka z orzechami i czekoladą
Cykl wykładów, rozmów oraz warsztatów o architekturze w Ełckim Centrum Kultury już za mną ale za tydzień otworzy się jeszcze miesięczna wystawa podsumowująca to wydarzenie i prezentująca wykonane przez uczestników prace. Serdecznie Was zapraszam! WERNISAŻ - 14 listopada o godz.18:00, ECK - Galeria na Skarpie. Wstęp wolny 😉
I choć nie ma mowy o przerwie od edukacji architektonicznej (ruszyłam z zajęciami w liceum) to zrobiło się odrobinę miejsca na inne niż zawodowe lektury i powrót do ceramiki (tak - ten ptak to moje dzieło, na zdjęciu nie widać, że złamał mu się ogon... 🥲 ale skleję go i powieszę dumnie na ścianie!). Do lektury i lepienia najlepsza jest herbata i ciastka. Dziś przepis na proste owsiane z orzechami i gorzką czekoladą. Bardzo je ostatnio lubię.
Dobrego dnia.
niedziela, 6 października 2024
"RAZ, DWA, TRZY - myśliMY ARCHITEKTURĄ"
Wspominałam Wam kiedyś, że uczestniczę w studiach podyplomowych "Archi:kultura. Edukator architektoniczny". Nauka dobiegła końca (choć tak naprawdę przecież dopiero się rozpoczęła!), a na jej zwieńczenie zaplanowałam wydarzenie, które pozwoli mi zbadać jak się ma świadomość o środowisku zbudowanym w moim mieście Ełku 😊 W trzy najbliższe soboty października zapraszam Was więc serdecznie na cykl wykładów, dyskusji i warsztatów o architekturze. W planie są luźne rozmowy i troche twórczych działań - proszę nie krępujcie się i dołączcie! Nasze otoczenie może być odwierciedleniem cech w nas najlepszych. Może nam dać wiele z tego czego pragniemy! I warto się o tym uczyć, tak jak ja uczę się już ponad dwie dekady 😉
Szczegóły znajdziecie na stronie www.eck.elk.pl w zakładce "WYDARZY SIĘ", a na warsztaty zapiszecie się na facebook'u Ełckiego Centrum Kultury.
niedziela, 15 września 2024
szarlotka jaglano-orzechowa
Bardzo bym chciała poleżeć jak ten mężczyzna ze zdjęcia znakomitej Vivian Maier. Zapaść się w ciepły, miękki piasek, posłuchać rytmicznego szumu fal, spokojnie zasnąć. Choćby w pełnym ubraniu, choćby w butach. Czuję jego zmęczenie, a nawet je dziś podzielam, próbując wygrzebać się ze stosu zobowiązań zawodowych, wrześniowych spraw organizacyjnych, a przede wszyskim choroby, która jak zawsze uderza nieproszona, sprawiając że nawet kawa nie smakuje tak dobrze jak zazwyczaj. Mówią, że to niedobrze kiedy jedzenie staje się pocieszeniem. Cóż, u mnie tak bywa i bywać zapewne nie przestanie. Grunt, żebym pocieszała się częściej "na zdrowo" ;) A w tej kwestii najlepiej egzamin zdaje szarlotka jaglano-orzechowa. Delikatna, mało słodka, chwilami kremowa, chwilami chrupiąca. Przepyszna!
środa, 14 sierpnia 2024
cukinia Hasselback na pomidorowych strączkach
Mam kilkoro znajomych lubiących dobre jedzenie (takich cenię i ufam najbardziej! 😅) i często dzielę się z nimi backstagowymi zdjęciami przygotowanych potraw i szkicowym przepisem - bardzo chcę by przygotowali dania szybciej, niż mi uda sie je opracować na blog. Dotyczy to wyjątkowo udanych propozycji i tak też było w tym przypadku. Część z przyjaciół zapytało jak mi się udało tak idealnie naciąć tego pstrąga 😜 ale druga część ruszyła od razu z realizacją. Sezon na cukinię trwa, a ten przepis jest mega prosty (jednogarnkowy, bez używania patelni). Warzywo nabiera wyrazistego smaku i mięsistej konsystencji - plasterkowa konstrukcja pozwala gorącemu powietrzu cyrkulować i cukinia nie jest ani trochę wodnista! Dla mnie bomba 💚
P.S. Nie pytajcie co znaczy "Hasselback", to jakaś szwedzka nazwa. Ale w taki sposób nacinałam i piekłam również ziemniaki (TUTAJ znajdziecie przepis sprzed... 9 lat!).
Mam jeszcze dla Was dwie fajne receptury z wykorzystaniem cukinie - stay tuned!
wtorek, 30 lipca 2024
makaron z cukinii z czosnkowo-pietruszkowym kalafiorem i pieczarkami
Mamy ostatnio sporo ciekawych i różnorodnych tematów. Jednym z nich jest remont zabytkowego XVII-wiecznego drewnianego kościoła w mazurskiej wsi Wieliczki. W trakcie inwentaryzacji znalazłam w czeluściach magazynów zakurzony drewniany model budynku. Lubię myśleć, że kiedyś był elementem jego wystroju (np. bożonarodzeniowej szopki), a dziś przyświeca projektowi z pracownianego parapetu. Zawsze ciągnęło mnie w stronę zabytków, a dzięki takim wyzwaniom uczę się nowych rzeczy - bo czy ktoś z Was wie co to były automatony, na czym polega flekowanie i jakie właściwości posiada pył korundowy?
Drugim bohaterem zdjęcia, jak to u mnie, jest jednak jedzenie ;) Chyba nie potrafię odpowiednio nazwać tego dania. Albo przynajmniej tak, żeby brzmiało co najmniej tak dobrze, jak smakuje ;) To aromatyczne, duszone na maśle, czosnku i pietruszce pieczarki z kalafiorem podane z blanszowanymi wstążkami cukinii. Teraz sezon na to warzywo więc spodziewajcie się kolejnych propozycji jego wykorzystania!
Dobrego dnia.
niedziela, 23 czerwca 2024
Sałatka z awokado, borówek i orzechów
piątek, 10 maja 2024
#47! buraczkowe piątki - kremowa cytrynowa feta z marynowanymi buraczkami i pistacjami
Nie było mnie tu ćwierć roku... brzmi poważnie! 😉 Prawda jest jednak taka, że pochłonęło mnie sporo spraw. Począwszy od rodzinnych, przez zawodowe obecne i zawodowe przyszłe (tak tak! Będę edukatorką architektoniczną na Mazurach💚). Zainteresowało mnie w tym czasie też wiele książek, choćby te, które dziś prezentuję na zdjęciu. Muszę przyznać, że potrzebowałam także ogarnąć się trochę z jedzeniem. Wierzcie mi, nie zawsze jem tak zdrowo i z umiarem, jak się wszystkim wydaje. Ale powoli wracam na swoje żywieniowe tory, powoli wracam... Dziś z bardzo fajnym przepisem w cyklu buraczkowych piątków. Oto kremowa cytrynowa feta z marynowanymi buraczkami i pistacjami ✨
piątek, 9 lutego 2024
#46 buraczkowe piątki! buraczkowe placki z grzybami
niedziela, 4 lutego 2024
pasta z nerkowców i pieczonego czosnku
Wracałam dziś w śnieżycy spod północnej granicy Polski i choć trasa była wymagająca to cieszył mnie widok białych pól. W chwilach przerw od zawiei odbijały bardzo jeszcze wątłe, niemniej nieśmiało przypominające o nadchodzącej wiośnie, promienie słońca. Podróże samochodem bardzo mnie relaksują i gdyby nie domowo-zawodowe obowiązki chyba skończyłabym dziś w górach... ;)
Po powrocie czekało na mnie późne drugie śniadanie - chleb z komosy ryżowej (przepis jeszcze dopracowuję, pojawi się pewnie za jakiś czas) z pastą z nerkowców i pieczonego czosnku. Ze szczypiorem i sokiem z cytryny. Dosłownie kilka składników, a w smaku coś jakby nowego...
Dobrego tygodnia.
wtorek, 23 stycznia 2024
klasyczny tort bezowy na nowy rok
poniedziałek, 11 grudnia 2023
placki z komosy ryżowej i pieczarek
Mało mnie blogowo. W moje kulinarne rozmyślania wkradła się ostatnio architektoniczna konkurencja, choć przecież od zawsze ta strona jest przestrzenią na obydwa tematy. Od września jestem słuchaczką bardzo inspirujących międzywydziałowych studiów podyplomowych "Archi:kultura. Edukator architektoniczny". Pogłębiam swoją dotychczasową wiedzę i chcę wyjść z nią szerzej, poza cztery ściany pracowni, popularyzując naukę o złożonym, ale niezwykle istotnym środowisku zbudowanym.
Trzymajcie kciuki za moją edukację, a tymczasem zostawiam przepis na pieczone placki z komosy ryżowej i pieczarek ;) Smacznego!
wtorek, 31 października 2023
chrupiąca sałatka meksykańska z nachosami
środa, 13 września 2023
pomidorowo-cytrynowy kalafior pieczony w całości
Podobno to ostatni tak gorący wrześniowy dzień. Żal mi żegnać lato ale też nie jestem z tych, dla których każda inna pora roku jest nieporozumieniem ;) Lubię jesień za jej melancholijny nastrój, za wycofanie w głąb domu. Choć fotograficznie to kiepski czas bo maleje dostęp do światła dziennego, to otwierają się perspektywy czasowe dające wiele możliwości w kuchni.
Na przygotowanie dziś prezentowanego dania potrzebujecie maksymalnie kwadrans. Potem pałeczkę przejmuje piekarnik. Po ok.1,5h ciepłym i aromatycznym posiłek jest gotowy.
czwartek, 24 sierpnia 2023
papryka faszerowana komosą ryżową i ciecierzycą
Sezon na paprykę w pełni! Rzadko jem to warzywo na surowo, najczęściej ląduje w leczo lub właśnie w formie faszerowanej. W czasach kiedy nie byłam jeszcze wegetarianką paprykę wypełniałam mielonym mięsem wymieszanym z ryżem i gotowałam na parze (przepis znajdziecie TUTAJ). Dziś mięso zamieniam na strączki, a ryż stosuję zamiennie z kaszą jaglaną lub właśnie z komosą ryżową. Dodaję podsmażoną cebulę i czosnek, pomidory oraz szczyptę ostrzejszych przypraw. Całość zapiekam, by danie nabrało głębszego aromatu. Faszerowana papryka to dla mnie smak kończącego się lata i zapowiedź rozgrzewającej jesiennej kuchni.
piątek, 14 lipca 2023
MAMA AFRICA
Kilka tygodni temu blog obchodził swoje 10 urodziny. Od pół roku myślałam jak uczcić tę dekadę, to przecież długi i znaczący okres mojego życia. Miałam kilka pomysłów na portretowo-kulinarną sesję, ale w najbardziej zuchwałych marzeniach nie przypuszczałam, że zrealizuje się ona tak bardzo daleko. Dzięki wsparciu rodziny i najbliższych mi osób część czerwca spędziłam w Afryce. W kojących rytmach przypływów i odpływów oceanu, w cieple słońca, w otoczeniu rosłej i soczystej zieleni, w towarzystwie pełnym szczerego wsparcia i budującej motywacji, w przyjemności bycia karmioną na wielu życiowych płaszczyznach. Jestem ogromnie wdzięczna za ten czas. Dajcie mi proszę chwilę, a przygotuję dla Was opowieść o Zanzibarze, miejscu które poszerzyło moje perspektywy i sprawiło, że chcę więcej, chcę dalej! 💙
Sobie, z okazji 10 lat prowadzenia strony, życzę wytrwałości
i niekończącej się kulinarnej frajdy. Wam natomiast dziękuję za obecność i każde dobre słowo, które słyszę o tym miejscu
piątek, 30 czerwca 2023
45# buraczkowe piątki! orientalna szakszuka z pieczonymi buraczkami
Może i nie było mnie tu prawie cztery miesiące, ale to nie znaczy, że nic nie jadłam ;) Buraczki tradycyjnie stoją na straży mojej lodówki i tylko zachodzę w głowę dlaczego dopiero niedawno wpadłam na pomysł by dodawać je do szakszuki, którą w wersji wyłącznie pomidorowej, jadam już przecież od dobrych paru lat?! Także dziś zostawiam Was z przepisem na lekko podkręcone śniadaniowe danie - z dodatkiem buraczków, garam masala, chili, tahini i granatu. Enjoy!
poniedziałek, 6 marca 2023
bowl z orzechowo-sezamowym tofu i duszoną kapustą pak choi
Długo zbierałam się do zrobienia tak zwanego "bowl'a", dość popularnego ostatnio dania, które do tej pory zamawiałam wyłącznie w mieście. Taka micha różności wydawała mi się pracochłonna do samodzielnego przygotowania, ale teraz wiem, że wcale tak nie jest! Ważne by przez noc zamarynować tofu (lub mięso jak kto woli ;). Potem, tuż przed podaniem, wszystko można wykonać w zasadzie w czasie gotowania się ryżu. Serio! Myślę, że to będzie teraz mój częsty weekendowy obiad, a i gości pewnie nie raz uraczę ;)

























