Dzień dobry! Ostatnio moje śniadaniowe menu poszerzyło się o naleśniki. Jako że unikam glutenu i nabiału smażę je z mąki gryczanej, na bazie mleka roślinnego. Potem zjadam z dostępnymi sezonowo produktami, najczęściej wytrawnymi. Tym razem była to łoboda szpinakowa (duszona jak szpinak, na klarowanym maśle z czosnkiem), pesto z lubczyku i kilka innych ulubionych dodatków.
Niedługo podzielę się z Wami przepisem na weekendowe śniadanie na słodko.
W kolejce do publikacji czeka też pyszna zapiekanka warzywna z orzechowym sosem.
Do spisania!





