Kiedy studiowałam w Dublinie zwracano uwagę na moje zamiłowanie do geometrii. W kontekście projektowania jest to chyba pojmowane głównie jako ograniczenie, ale ja czuję że to po prostu mój sposób widzenia. Taki jest, i tyle. Stąd zawsze pionowe zdjęcia, wyważone kompozycyjnie, choćby nie wiem jak proste były sceny do sfotografowania. I tak w tym swoim kadrowaniu rzeczywistości na koniec lata zafundowałam sobie sałatkę w stylu TETRIS. Bez przepisu. To co lubię, tak jak lubię - ze szczyptą przypraw, kroplą oliwy i soku z cytryny. I przyznam Wam, że to było jedno z przyjemniejszych śniadań ostatnich miesięcy 😉
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oliwki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oliwki. Pokaż wszystkie posty
środa, 21 września 2022
środa, 4 maja 2022
sałatka z marchewek, pomarańczy i orzechów - z daktylowo-kuminową nutą
Bardzo rzadko dodaję owoce do wytrawnych sałatek. Zazwyczaj też szerokim łukiem omijam rodzynki, choć winogrona uwielbiam! Przeglądając jedną z ulubionych książek kulinarnych, w poszukiwaniu inspiracji do kolejnych wpisów, moją uwagę przykuło więc głównie połączenie cienkich wstążek marchewki z oliwkami i orzechami. Analizując recepturę z bliska dostrzegłam jednak potencjał i możliwość realizacji dania niejednoznacznego, słodko-słonego jednocześnie. A ja takie połączenia lubię najbardziej! Mamy tu więc słodycz pomarańczy i rodzynek przełamaną daktylowo-kuminową glazurą. Do tego krucha marchew, chrupkie orzechy i wyraziste oliwki. Sałatka idealna zarówno do pracy jak i na towarzyskie spotkania. Dla mnie zdecydowanie do powtarzania ze względu na zdrowy skład i sycące właściwości.
środa, 10 marca 2021
bezglutenowe krakersy wieloziarniste i czosnkowa pasta jaglano-oliwkowa
Tegoroczny okres zimowy trochę dał mi w kość. Ale w walce z infekcjami przychodzą mi zawsze z pomocą domowe sposoby na odporność - złote mleko czy herbata z imbirem, cytryną i goździkami. Do armii naturalnych wspomagaczy dołączyła ostatnio czosnkowa pasta jaglano-oliwkowa, którą podaję na domowych bezglutenowych krakersach wieloziarnistych. I takie oto jadam ostatnio śniadania ;) Tak wiem, porcja spora - ale cóż począć jak się lubi jeść!
poniedziałek, 8 czerwca 2020
obłędna sałatka ziemniaczana ze szpinakiem
Mój weekend minął pod znakiem tej sałatki! I jestem pewna, że zbliżający się przedłużony upłynie również w jej towarzystwie :) Młode ziemniaki w mundurkach, pomidorki, gruntowy ogórek, rzodkiewka, oliwki, szpinak i sos miodowo-musztardowy to wg mnie hit wiosenno-letniego sezonu. Poleca się jako osobny obiad lub dodatek do grilla.
Smacznego!
środa, 15 kwietnia 2020
socca, tapenada i hummus - trio idealne!
Tak wyglądają ostatnio moje śniadania! Niepokoje dnia codziennego staram się zagłuszać talerzami obfitymi w zdrowe i kolorowe produkty, które dają mi moc na długie godziny. Ostatnio po raz pierwszy przygotowałam soccę, czyli placek z ciecierzycy, który po upieczeniu świetnie się kroi i stanowi idealny dodatek do past, sałatek czy chociażby carpaccio z buraka, które bardzo często przyrządzam. Soccę zjadam z porcją hummusu i tapenady oliwkowo-pomidorowej. Dorzucam kilka świeżych lub kiszonych warzyw raz (opcjonalnie) jajko. Uwielbiam zaczynać dzień w ten sposób :)
Zapraszam po trzy przepisy!
czwartek, 14 listopada 2019
największe odkrycie roku... KISZONE CYTRYNY!
Wiele lat nosiłam się z zamiarem zakiszenia cytryn. Pomysł wydawał mi się intrygujący, a jednocześnie na tyle abstrakcyjny, że zawsze znalazło się coś pilniejszego do przyrządzenia. Kiedy w końcu na początku roku zakisiłam te owoce, włożyłam je po miesiącu do lodówki i zniknęły gdzieś w jej czeluściach, żeby przypomnieć o sobie kilka tygodni temu. I co to było za odkrycie!!! Na pierwszy ogień wypróbowałam je w wersji mięsnej - z kurczakiem i oliwkami. Potem przyrządziłam w towarzystwie mnóstwa warzyw i suszonych moreli. W obydwu przypadkach kiszone cytryny nadały daniu niesamowity posmak, kwaśny i słony, orzeźwiający i lekko egzotyczny.... na moim blacie stoi właśnie 4 litrowy słój w którym aktualnie kisi się kilkanaście owoców i już wiem, że przyszły rok będzie należał właśnie do nich! ;)
wtorek, 24 lipca 2018
sałatka z arbuzem i oliwkami
Czy są tu fani arbuza? I to tacy, którzy nie mają już pomysłu jak jeść go inaczej niż solo? :) Spieszę z szybkim i smacznym przepisem na sałatkę z jego wykorzystaniem! Idealna na upalne dni, zaskakująca prostotą, a jednocześnie oryginalnością. Będę ją powtarzała nie raz tego lata. Was również zachęcam do wypróbowania.
Dobrego dnia :)
poniedziałek, 26 marca 2018
sałatka mistrz! Karmelizowana na ostro marchew, oliwki, feta i dużo świeżych ziół
Bardzo lubię połączenie miodu, chili i czosnku. Jest słodycz i ostrość, uczucie komfortu i zdrowia. Znajdziecie tu smaczną marchew oraz oliwki i fetę, które zawsze tworzą dobrany duet. Są w końcu zioła, te suszone i świeże - dopełniają smaku, podbijają witalność. Takiej sałatki długo szukałam. Umila mi marcowe posiłki, a i przy letnich grillach będę o niej na pewno pamiętać. Mistrz!
poniedziałek, 5 października 2015
indyk z ziemniakami hasselback
Od kilku lat rzadko jadam ziemniaki, choć w nastoletnich latach było to moje ulubione warzywo :) Bulwy generalnie zamieniłam na ryż i kaszę, ale zdarza się że do nich wracam. Jakiś czas temu natknęłam się na ciekawy sposób przyrządzania ziemniaków - nacięte w cienkie plasterki, wysmarowane masłem z ziołami smakują niestandardowo, a i wyglądają niecodziennie! Ich przygotowanie zajmuje nieco więcej czasu więc poniższy przepis polecam na szczególną okazję, gdzie dłuższy proces przygotowania nie będzie miał takiego znaczenia. Czyż nie wyglądają pięknie? ;)
Dobrego poniedziałku - niech będzie początkiem udanego tygodnia!
niedziela, 29 marca 2015
śledzie z oliwkami i suszonymi pomidorami
I pomyśleć, że zaczęłam jeść śledzie dopiero niecałe 2 lata temu! Wcześniej sam ich widok napawał mnie przerażeniem i długo nie mogłam ulec namowom rodziny, by ich skosztować. Chyba po prostu musiały minąć ponad dwie dekady, żebym dojrzała i odważyła się spróbować tych rybek. Od tego czasu nie wyobrażam sobie piątku bez nich w roli głównej. Wciąż nie znam zbyt wielu domowych sposobów na przygotowanie śledzi, ale przy okazji ostatniej wizyty u znajomych podpatrzyłam jeden z autorskich i bardzo prostych przepisów. Proporcje są dość luźne i pozostawiają duże pole do popisu :)
Spokojniej niedzieli!
poniedziałek, 9 lutego 2015
quattro stagioni na międzynarodowy dzień pizzy!
Taki światowy dzień pizzy to całkiem miły początek tygodnia! I choć w zasadzie od poniedziałku do piątku rzadko zdarza mi się robić to danie (ze względu na praco i czasochłonność w przygotowaniu domowego spodu), dla takiego święta warto się przecież poświęcić ;) Tym razem postawiłam na wersję quattro stagioni - każda ćwiartka ciasta obłożona jest jednym składnikiem. W poniższym zestawieniu wygrywają wg mnie karczochy i szynka, ale pieczarki i oliwki też świetnie pasują.
Ciekawa jestem jak wielu z Was weźmie sobie do serca dzisiejszy dzień i zrobi pizzę lub choćby wybierze się na nią w jakimś dobrym towarzystwie? :)
piątek, 23 stycznia 2015
tarta twarogowa z tuńczykiem i oliwkami
Mam już jedną sprawdzoną wersję rybnej tarty (przepis z wykorzystaniem łososia i gruszki znajdziecie TUTAJ). Ucieszona rezultatami postanowiłam wypróbować wariant z tuńczykiem. Jako bazę farszu przyjęłam twaróg i parmezan. W ramach dodatków użyłam kaparów oraz oliwek. Całość wyszła pysznie i wbrew pozorom bardzo delikatnie.
Tym samy mam na koncie już drugą dobrą piątkową tartę! ;)
Dobrego dnia i całego weekendu!
piątek, 18 lipca 2014
pizza z ratatouille, oliwkami i suszoną szynką
Kamień do pieczenia pizzy to zdecydowany hit kulinarny ostatnich miesięcy :) Zaraziliśmy nim już znaczną część naszych znajomych - niedługo będą go mieli już pewnie wszyscy! I dobrze, bo włoski przysmak z kamienia jest nieporównywalnie lepszy w stosunku do tego z blachy. Kto nie próbował, niech się przekona! Szczerze mówiąc to u nas pizza gości aż za często, ale przymykam na to lekko oko, starając się komponować wersje w miarę zdrowe i wartościowe. Myślę, że ta poniższa propozycja właśnie taka jest.
Dobrego weekendu! :)
niedziela, 23 marca 2014
tarta z pieczarkami, kurczakiem i serem feta
Długo zbierałam się do zrobienia tarty mięsnej. Ale cieszę się, że w końcu się zdecydowałam, wyszła naprawdę dobrze! Użyłam swojego sprawdzonego kruchego ciasta i dodałam ulubione składniki, nie mogło być więc inaczej. Kurczak, pieczarki, oliwki, włoskie orzechy, feta i sporo świeżego rozmarynu to idealne połączenie :)
Dobrej niedzieli!
piątek, 14 lutego 2014
kamień w ruch = pierwsza domowa pizza!
Ha! W końcu i ja namacalnie dołączyłam do grona wielbicieli pizzy z kamienia :) Od dobrych paru miesięcy sprzęt do wypieków jedynie prezentowałam bliskim, sama licząc, że wkrótce zasłużę na swój własny egzemplarz! Jak widać - zasłużyłam! :D Inauguracja nowego kuchennego gadżetu miała miejsce nie kiedy indziej, jak tylko w Międzynarodowy Dzień Pizzy (9 lutego), a że jestem wielką fanką karczochów, na pierwszy ogień wybrałam pyszną capricciosę. Pozostawiam Was z przepisem i sama idę zagniatać nowe ciasto - nasze tegoroczne Walentynki spędzimy właśnie przy włoskich specjałach. Chyba długo nie wyjdziemy na pizzę do miasta... ta z kamienia jest rewelacyjna!
A w weekend zrobię zapasy domowych sosów. Pamiętacie jeszcze moje propozycje? :) (klik) Nie mogę się już doczekać tej śliwkowej wersji!
piątek, 3 stycznia 2014
kanapkowe pasty na bazie naturalnego twarożku
Po końcówce roku, obfitującej w wiele dań mięsnych (z resztą przepysznych, bo domowych!), z nieskrywaną przyjemnością wracam do codziennych przyzwyczajeń kulinarnych i ukochanych past do pieczywa. Po świątecznych tradycyjnych daniach mam chęć na oliwki, suszone pomidory, wędzone ryby oraz świeże zioła i warzywa. To wszystko znajdziecie w poniższych przepisach. Szczególnie polecam cytrynową pastę z pstrągiem - jest bardzo orzeźwiająca! Pasta z oliwkami wymaga nieco dłuższego przygotowania, ale również jest warta wypróbowania. Kto lubi kanapkowe smarowidła na pewno się nie zawiedzie!
czwartek, 24 października 2013
zapiekanka chlebowa z brokułami, fetą i oliwkami
Rzadko
wykorzystuję pieczywo do innych rzeczy, niż jako podstawę kanapki czy formę
grzanek do zupy. Ale jest jeden przepis, do którego lubię wracać i który ujał
mnie swoim wyglądem, łatwością wykonania i możliwością żonglowania składnikami.
Jest to poniższe danie, które stanowi świetną alternatywę dla cięższych i
bardziej czasochłonnych zapiekanek ziemniaczanych czy makaronowych. Obecność
chleba czyni posiłek bardzo sycącym, a łatwość krojenia i równie dobry smak
potrawy na zimno sprawiają, że jest ona dobrym rozwiązaniem na 2 śniadanie w
pracy.
sobota, 10 sierpnia 2013
jajka zapiekane
W tygodniu moje
szybkie śniadanie wygląda bardzo zwyczajnie. Natomiast w weekendowe
poranki staram się przyrządzić coś bardziej wymyślnego.Oto propozycja
smacznego, ciepłego i niespiesznego przedpołudniowego posiłku. To danie świetnie sprawdza się
też, kiedy gościmy u siebie bliskich - każdy może dostosować swoją porcję do
indywidualnych preferencji.
niedziela, 4 sierpnia 2013
makaron z tuńczykiem
Pierwszym przepisem
jaki wypróbowałam z książki Jamiego Olivera "30 minut w kuchni" było
właśnie to danie. Od razu zakochałam się w rybnym sosie do makaronu! Jego
morski smak przywołuje w mojej głowie obrazy słonecznych rybackich zatoczek oraz leniwych wakacyjnych spacerów po plaży... To tuńczykowe spaghetti jest proste i pyszne - naprawdę warto je włączyć do stałego domowego menu!
Dziś na zdjęciu występuję ja i to jest świetna okazja do podziękowania Hubertowi, mojemu mężowi, za pomoc w tworzeniu bloga. Jego celne uwagi oraz pomoc techniczna przy wykonywaniu zdjęć podnoszą jakość zamieszczanych fotografii. Jak pewnie się domyślacie, Jego dobry apetyt również nie pozostaje bez znaczenia ;) Wciąż sobie obiecuję, że będę dla Niego szykowała więcej mięsa, które sama traktuję dość marginalnie... Myślę, że to by była najlepsza i najsmaczniejsza nagroda za Jego wkład z stronę ;) Ale przecież dopiero zaczęłam swoją przygodę z blogiem - jeszcze wszystko przede mną! Dziękuję Hubercie!
niedziela, 2 czerwca 2013
sałatka z makaronem
Swoją przygodę z blogowaniem zaczynam od wpisu
kulinarnego, bo gotowanie to rzecz, która mnie inspiruje i relaksuje najbardziej! Podejrzewam, że jedzenia będzie tutaj zwyczajnie najwięcej. Blog jest swego rodzaju notatnikiem dla mnie samej, ale mam też nadzieję, że zamieszczone przepisy również niejednego z Was zmotywują do działania w kuchni!
Jako pierwszą proponuję moją (i moich bliskich) ulubioną, sycącą sałatkę z makaronem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















