Wiele lat temu trafiłam na wystawę Alvara Aalto i to w moim rodzinnym mieście. Wciąż nie wiem jak to się stało, że w Ełku pojawiła się ekspozycja z makietami budynków, modelami mebli czy niepublikowanymi szkicami projektanta. Musiałam być wtedy na początku studiów bo już wiedziałam co nieco o tym fińskim architekcie. Już wtedy zachwycał mnie swoim minimalizmem i funkcjonalnością. Wciąż wiele mam do nadrobienia w temacie twórczości jego oraz jego żony Aino, nazywanej pierwszą damą fińskiego modernizmu. A wiadomo, nauka przez zabawę bywa przyjemniejsza, więc uczę się grając w memory 😉 I nie, nie jestem fanką jedzenia w trakcie grania ale te batony śniadaniowe tak mi pasowały do koncepcji, że postanowiłam zaaranżować z nimi kadr! Baza z płatków owsianych i daktyli oraz kilka dodatków sprawiają, że to naprawdę sycąca propozycja posiłku.
niedziela, 15 marca 2026
sobota, 7 lutego 2026
buty kontra curry z brokułami i szpinakiem
Wróciłam do malowania farbami. Pod okiem wyjątkowej malarki Kasi Waraksy, w zaszytym wśród mazurskich krajobrazów klimatycznym domu, w zgranym towarzystwie niewielkiej grupy, od ponad roku realizujemy różne tematy. Ostatnio były to... buty! Trochę za "Parą butów" Van Gogha, trochę w wyniku inspiracji wszelkim dostępnym w pracowni obuwiem stworzyliśmy obrazy, które udowadniają, że proste rzeczy mogą być naprawdę dobrym motywem. Mi trafiły się Kasine pudroworóżowe mokasyny - starałam się odworzyć ich miękkość i detal. Dostałam je potem w prezencie, z wyproszonym autografem na podeszwie - będa moim talizmanem w dalszej malarskiej podróży. Obecnie uczymy się pisania ikon. I to jest coś czego zawsze chciałam doświadczyć! 🙏
Dotychczasowe obrazy wciąż jeszcze czekają na swoje miejsce na ścianie i jak widzicie, póki co, służą za podkładkę pod jedzenie 😅 Ale powiedzmy że curry z brokułami, marchewką i szpinakiem doskonale dopełnia całości obrazu i pięknie ukazuje ulotną chwilę spotkania uwiecznionego na dekady malarskiego kadru i zjedzonego w 3 minuty pożywnego dania 😉
Zapraszam Was po przepis!

sobota, 17 stycznia 2026
smaki znad oceanu - korzenny ryż z rybą i orzeźwiającą surówką
Nie łudzę się, że przygotuję jeszcze fotorelację z wyprawy na Zanzibar. Zaraz miną 3 lata od pobytu nad Oceanem Indyjskim i choć wspomnienia są wciąż żywe, pielęgnowane w ciągłym kontakcie z wyjątkową grupą uczestniczek wyjazdu, to zwyczajnie brakuje mi czasu żeby zrobić to tak, jakbym tego chciała. Wygląda na to, że nie zrobię wcale - odpuszczam! 😉
Ale czasami wracam w kuchni do podstawowych smaków, które tam poznałam. Do ryżu z korzennymi przyprawami, ryb w sosach i orzeźwiającej surówki z marynowaną cebulą. I wtedy w mojej głowie pojawiają się przyjemne migawki z drugiego końca świata. Możecie poczuć to i Wy - pozostawiam bardzo proste sposoby by delikatnie, po afrykańsku, podkręcić zwyczajne dania 💚
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

