Tegoroczny okres zimowy trochę dał mi w kość. Ale w walce z infekcjami przychodzą mi zawsze z pomocą domowe sposoby na odporność - złote mleko czy herbata z imbirem, cytryną i goździkami. Do armii naturalnych wspomagaczy dołączyła ostatnio czosnkowa pasta jaglano-oliwkowa, którą podaję na domowych bezglutenowych krakersach wieloziarnistych. I takie oto jadam ostatnio śniadania ;) Tak wiem, porcja spora - ale cóż począć jak się lubi jeść!
środa, 10 marca 2021
wtorek, 23 lutego 2021
szpinakowa sałatka z daktylami, migdałami i maślanymi grzankami chili
Wiem, często piszę że coś jest pyszne i koniecznie musicie spróbować. I nigdy nie przesadzam, tak po prostu jest, choć pewnie większość z Was zastanawia się jak można aż tak się ekscytować jedzeniem! Cóż, ja mogę... 😅
Ale dziś powiem Wam jedno - dawno nie jadłam tak świetnej sałatki. SERIO!!! Szpinak, złamane kwaśnym posmakiem daktyle i czerwona cebula, a do tego rumiane maślane migdały oraz domowe grzanki podkręcone chili. Wczoraj miałam jedne z lepszych śniadań ever! Uwierzcie mi proszę i bezwzględnie posmakujcie takiego połączenia. A potem dajcie znać w komentarzu czy Wam też tak przypadła do gustu ta obłędna sałatka!
wtorek, 16 lutego 2021
aromatyczny pasztet z kalafiora
W domu nikt nie podziela mojej miłości do kalafiora, ale to mnie nie powstrzymuje by mieć go regularnie w lodówce. Jeśli mam mało czasu piekę doprawione różyczki i zjadam z hummusem i kiszonkami. A jeśli mam chwilę to korzystam z poniższych przepisów:
- curry z batatem i kalafiorem - KLIK
- pasta z pieczonym kalafiorem, suszonymi pomidorami i orzechami laskowymi - KLIK
- placki z komosy i kalafiora - KLIK
- sałatka z pieczonym kalafiorem i sosem tahini - KLIK
- pieczone kotlety jaglane z kalafiorem i pieczarkami - KLIK
Uwierzcie mi że każdy z nich jest świetny! A dziś dorzucam jeszcze recepturę na pasztet z kalafiora który jest bardzo sycący i aromatyczny. Naprawdę nie mam najmniejszych problemów, żeby zjeść całą blaszkę sama ;)
piątek, 5 lutego 2021
41# buraczkowe piątki! Sałatka z soczewicą tahini, pieczonymi burakami i dynią
Tej zimy jem wyjątkowo dużo strączków. Ciecierzyca gości już u mnie niemal każdego dnia, fasola co drugi ;) A i z soczewicy zaczynam robić coraz więcej rzeczy. Ostatnio udało mi się zrobić pożywną, smaczną i bardzo kolorową sałatkę z sosem tahini i pieczonymi warzywami. Mam zamiar nie tylko częstować nią gości, ale też zabierać do pracy.
Dobrego piątku!
czwartek, 14 stycznia 2021
zupa krem z papryki i soczewicy, na mleku kokosowym
Miałam jakiś czas temu niezbyt przyjemną przygodę z kremem z papryki. I zablokowałam się na kilka lat, aż do wczoraj. Postanowiłam znów dać szansę zblendowanej papryce 😉Ugotowałam ją z dodatkiem czerwonej cebuli, soczewicy i mleka kokosowego. Na koniec kapka przecieru pomidorowego i soku z cytryny i wyszła świetna, sycąca zupa którą ze smakiem zjadłam na dzisiejsze śniadanie wraz z grzankami z domowego chleba gryczanego 💛
piątek, 8 stycznia 2021
40# buraczkowe piątki! tymiankowo-parmezanowe pieczone warzywa i buraczkowy top 9
Wciąż mam głowę pełną pomysłów na wykorzystanie buraczków w kuchni. Dziś przedstawiam Wam już czterdziesty przepis z cyklu buraczkowych piątków! Dodatkowo stworzyłam Wam top 9 dotychczasowych receptur z użyciem tych warzyw. W tej kwestii nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa i podejrzewam, że póki będę prowadziła bloga, póty regularnie pojawiać się na nim będą ulubione buraczki. Oby co najmniej do 100 wpisów w cyklu! 😉
Przy okazji wszystkiego co najlepsze w nowym roku!
środa, 30 grudnia 2020
sałatka z pieczonym batatem i awokado
Dzień dobry! Wygląda na to, że kończy się stary rok. Jakikolwiek dla Was nie był, mam nadzieję, że jego końcówkę spędzicie dobrze - zdrowo, spokojnie i z optymistycznym nastawieniem na nadchodzące nowe miesiące :)
Pozostawiam Was z przepisem na świetną sałatkę! Może ktoś z Was zechce zaserwować coś podobnego jutrzejszego wieczoru? Zapewniam, że będziecie zadowoleni! ;)
Do spisania w 2021!
wtorek, 8 grudnia 2020
minimalnie - pomidorowa fasolka
Osobliwa jest ta końcówka roku. Trudna jak żadna poprzednia, a jednocześnie dająca nadzieję na lepsze czasy, bo przecież po nocy zawsze przychodzi dzień! :) W kuchni spędzam wyjątkowo dużo czasu, ale to wszystko na potrzeby małych brzuchów rezydujących od kilu tygodni w domu. Ich gusta są odmienne od moich, ale lubię dla nich gotować i robię to z przyjemnością. Natomiast w swojej diecie stawiam na ekstremalnie proste dania, na przykład takie jak te poniższe. Gotuję cały gar bezmięsnej pomidorowej fasolki i żadne kwarantanny mi niestraszne! ;)
piątek, 20 listopada 2020
39# buraczkowe piątki! Zapiekanka buraczkowa z porem i orzechami
Dzień dobry :) Kolejny przepis z użyciem buraczków wpada do bazy! Tym razem jest to bardzo prosta warzywna zapiekanka z roślinnym mlekiem i orzechami. Dla mnie stanowi danie główne, ale może być też dodatkiem do bardziej rozbudowanych obiadów. Smacznego!
piątek, 6 listopada 2020
MOJA KUCHNIA!
Dziś przepisu nie będzie! Dziś o wnętrzu, i to swoim własnym 💛
To jest moja domowa oaza, nie zawsze spokoju, ale jednak ulubiona przystań ze wszystkich moich kamienicznych kątów. UWIELBIAM SWOJĄ KUCHNIĘ! Ma już prawie 4 lata, a ja nadal nie zmieniłabym w niej nic – zwłaszcza od teraz, kiedy wisienką na torcie stała się wymarzona i dawno wypatrywana, odzyskana ze szpitalnych czeluści i odnowiona witryna lekarska. Mogłam umieścić w niej swoje ulubione książki i skorupy, dolną część pozostawiając na plastyczne przybory córek. Kocham mieszkać w kamienicy, z poszanowaniem starych mebli i elementów wykończenia wnętrz. Lubię oryginalne drzwi z solidnymi klamkami, ceglane odkryte ściany czy kredensy będące spiżarkami zeszłych pokoleń. Pielęgnuję w sobie tę miłość próbując przekazać ją również swoim inwestorom, by nasze domy nie podążały ślepo za chwilowymi modami, ale tworzyły wyjątkowe miejsca przyjazne jego użytkownikom.
A Wy w jakich przestrzeniach lubicie mieszkać?
wtorek, 20 października 2020
wieloziarnisty chleb i dynia na dwa sposoby
W mojej kuchni króluje ostatnio kapusta, burak, cukinia oraz dynia. Gotuję i wekuję zupy oraz sosy. Szykuję pasty i dodatki do kanapek (polecam jak zawsze sezamowe buraczki widoczne na drugim zdjęciu - KLIK), by potem móc kilka dni odsapnąć od pichcenia i cieszyć się z gotowych zapasów. Dziś dzielę się z Wami aż trzema przepisami. Na pyszny wieloziarnisty, bezglutenowy chleb, zupę cukiniowo-dyniową oraz pastę z dyni i masła orzechowego. Liczę, że któraś z tych receptur i Wam przypadnie do gustu.
Dobrego dnia!
poniedziałek, 28 września 2020
pralinki jaglano-kokosowe
Ciągnie mnie ostatnio do słodkiego, ale od dłuższego już czasu nie zadowalają mnie kupowane słodycze. Czasami skuszę się na coś gotowego i zazwyczaj przypłacam to bólem brzucha, niesmakiem po sztucznym składzie i mdłościami od nadmiaru cukru. Dlatego postanowiłam zrobić zdrowe pralinki na bazie kaszy jaglanej, posłodzone miodem i białą czekoladą (ta jest akurat średnio zdrowa ;), obtoczone w wiórkach kokosowych. Bardzo przypadły mi do gustu i już wiem, że będą dla mnie bazą do dalszych eksperymentów z domowymi truflami.
piątek, 18 września 2020
38# buraczkowe piątki! Buraczkowe falafele
W lodówce mam chyba ze 20 kilogramów buraczków własnoręcznie zebranych z pola. W planach obowiązkowo duży słój zakwasu (KLIK), wielki gar barszczu ukraińskiego (KLIK) i marynowane sezamowe buraczki na kanapkę (KLIK). Na liście niezrealizowanych buraczkowych przepisów wciąż czeka zapiekanka z porami, orzechami i roślinnym mlekiem oraz pierogi z buraczkami i fetą. Buraczkowe falafele już wypróbowałam i bardzo mi ta forma przypadła do gustu. Podgrzewam je zazwyczaj na obiad, ale dadzą się też położyć (pokroić lub nawet rozsmarować) na śniadaniową kanapkę. Spróbujcie sami 😚
środa, 9 września 2020
cukinia z boczniakami
Nie jestem wielką fanką grzybów, choć kurek nigdy nie odmówię! ;) Lubię też pieczarki, a ostatnio dałam szansę boczniakom i bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie swoim smakiem oraz konsystencją. Skorzystałam z przepisu niezastąpionej Marty Dymek, zamieszczonego w nowej książce "Jadłonomia po polsku". Receptura widnieje pod nazwą "bigos z cukinii", natomiast ja wolę nazywać ją po prostu "cukinią z boczniakami", zwłaszcza że w składzie wcale nie ma kapusty ;) Póki trwa jeszcze sezon na cukinię uważam to danie za świetny sposób na jej wykorzystanie!


































