Wróciłam do malowania farbami. Pod okiem wyjątkowej malarki Kasi Waraksy, w zaszytym wśród mazurskich krajobrazów klimatycznym domu, w zgranym towarzystwie niewielkiej grupy, od ponad roku realizujemy różne tematy. Ostatnio były to... buty! Trochę za "Parą butów" Van Gogha, trochę w wyniku inspiracji wszelkim dostępnym w pracowni obuwiem stworzyliśmy obrazy, które udowadniają, że proste rzeczy mogą być naprawdę dobrym motywem. Mi trafiły się Kasine pudroworóżowe mokasyny - starałam się odworzyć ich miękkość i detal. Dostałam je potem w prezencie, z wyproszonym autografem na podeszwie - będa moim talizmanem w dalszej malarskiej podróży. Obecnie uczymy się pisania ikon. I to jest coś czego zawsze chciałam doświadczyć! 🙏
Dotychczasowe obrazy wciąż jeszcze czekają na swoje miejsce na ścianie i jak widzicie, póki co, służą za podkładkę pod jedzenie 😅 Ale powiedzmy że curry z brokułami, marchewką i szpinakiem doskonale dopełnia całości obrazu i pięknie ukazuje ulotną chwilę spotkania uwiecznionego na dekady malarskiego kadru i zjedzonego w 3 minuty pożywnego dania 😉
Zapraszam Was po przepis!
curry z brokułami i szpinakiem
składniki:
(na 4 porcje)
- 2 marchewki
- 1 brokuł
- 1 łyżka oleju kokosowego
- 1 łyżeczka pasty curry (jeśli jej nie macie to możecie zrobić mieszankę z 1/4 łyżki kurkumy, kolendry, chili, czosnku, kminu)
- kubek bulionu wegetariańskiego
- puszka mleka kokosowego
- duża garść szpinaku
- świeżo zmielone sól i pieprz
- ryż - ok.300g
- limonka
Ryż gotujemy wg instrukcji na opakowaniu. Marchewki kroimy w cienkie plastry, brokuł dzielimy na małe różyczki. W dużym garnku rozpuszczamy łyżkę oleju kokosowego i smażymy na niej delikatnie pastę curry lub wymieszane przyprawy. Dodajemy pokrojoną marchewkę, całość zalewamy gorącym bulionem i gotujemy przez 5 minut. Dolewamy mleko kokosowe, dodajemy brokuły, zagotowujemy i gotujemy 5-10 minut, w zależności czy wolimy warzywa al dente czy miękkie. Dodajemy dużą garść szpianku, świeżo zmielone sól i pieprz. Mieszamy i podajemy na ciepło z ryżem, polane sokiem z limonki.
Smacznego!
Przepis pochodzi z Kwestii Smaku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz