Stosunkowo rzadko sięgam po ciasto francuskie, ale kiedy już to robię zazwyczaj wykorzystuję je w palmierach - czy to w wersji słodkiej, czy wytrawnej. To szybki i smaczny sposób na imprezową przekąskę. Wariacji jest mnóstwo, w zasadzie do tego typu "przegryzki" nadaje się większość składników z naszej lodówki :) Dzisiaj serwuję Wam bardziej wyszukaną wersję ciasteczek - połączenie delikatnego ciasta z sezamową pastą i świeżym chili daje bardzo ciekawy efekt. Spróbujcie sami!
czwartek, 7 maja 2015
niedziela, 3 maja 2015
batoniki morelowo-migdałowe
Na zakończenie zdecydowanie za krótkiej i za wietrznej (ale choć słonecznej!) majówki serwuję Wam prosty i zdrowy deser. Do jego wykonania proponuję użyć suszonych moreli i migdałów, ale równie dobrze możecie sięgnąć po suszone śliwki, figi czy daktyle w połączeniu z innymi ulubionymi orzechami. Dekoracja też pozostawia pole do popisu. Batoniki są dość miękkie, wilgotne oraz w sam raz słodkie, a przy tym zdrowe i całkiem sycące. Powinny być dobrym poniedziałkowym pocieszeniem ;)
środa, 29 kwietnia 2015
szybkie i pożywne stir-fry z kaszą gryczaną
Dziś prezentuję danie dziecinnie proste, a przy tym bardzo odżywcze i wartościowe. Dla miłośników ekspresowych posiłków z wykorzystaniem zdrowych kasz (do których i ja się zaliczam) będzie strzałem w dziesiątkę! Entuzjaści mięsa mogą dorzucić suszoną szynkę lub choćby kawałki dobrej kiełbaski. Zwolennicy ryb mogą natomiast dodać wędzonego łososia. Ale nawet w wersji wegetariańskiej ten miks broni się dobrym, głębokim smakiem.
Miłej środy! Już niedługo długi weekend :)
sobota, 25 kwietnia 2015
plany na weekend!
Nadszedł upragniony i długo wyczekiwany weekend! :) Czas na słoneczne spacery, niespieszne gotowanie i polegiwanie w łóżku z lekturą. Na najbliższe dni polecam Wam pyszną i sycącą zapiekankę ziemniaczaną oraz książkę Fannie Flag "Smażone zielone pomidory". To sięgająca lat 30. XX wieku wielobarwna opowieść o amerykańskim społeczeństwie, przyjaźniach i dramatach z wątkami kulinarnymi w tle. Warto dać się wciągnąć w te historie!
Spokojnego i radosnego weekendu :)
wtorek, 21 kwietnia 2015
zupa krem z pieczonych warzyw i szpinaku
Wietrzne i mimo wszystko dość jeszcze chłodne dni wciąż pchają moje myśli ku ciepłym posiłkom. Na obiady lub kolacje najchętniej wybieram pożywne zupy. Ostatnio na przykład zajadam się kremem z długo pieczonych warzyw (cukinii, pora, cebuli, czosnku i ziemniaków) z dodatkiem świeżego szpinaku. Do gęstej zupy podaję chrupiącą bagietkę z cheddarem i suszonym rozmarynem. Pyszności! :)
piątek, 17 kwietnia 2015
nr 6 z cyklu "w mojej głowie - CIEKAWE MIEJSCA" - gdyńskie BLIŻEJ
Tym razem zabieram Was do Gdyni! Do miejsca bardzo atrakcyjnego dzięki swej lokalizacji i mającego duży potencjał za sprawą ciekawych wnętrz oraz możliwości interakcji z otoczeniem. Choć moja wizyta w gdyńskiej restauracji "Bliżej" nie pozostaje bez zarzutów, jest kilka aspektów dla których chętnie tam wrócę. Przekonajcie się sami co to za lokal!
Przy okazji życzę Wam dobrego i pogodnego (na przekór prognozom) weekendu! :)
niedziela, 12 kwietnia 2015
omlet z piekarnika
Ten omlet jest alternatywą dla nielubianego przeze mnie smażenia naleśników. Danie jest pieczone, bardzo łatwe w wykonaniu, stanowiące bazę pod nieskończone śniadaniowe oraz obiadowe wariacje. Przepis otrzymałam od Mamy. Ona sama używa go w wielu wersjach - a to na słodko, a to jako składowa wytrawnej rolady z mięsem czy grzybami. Jeśli również nie lubisz stania nad patelnią, ta propozycja jest dla Ciebie!
P.S. Wprowadziłam dla Was nowe udogodnienie - pod wyszukiwarką dań i ich podziałem na kategorie umieściłam "chmurę" składników. Jeśli macie akurat któreś z nich w domu, łatwiej będzie szybko odnaleźć na stronie danie z ich użyciem. Mam nadzieję, że ta opcja okaże się pomocna :)
Dobrej niedzieli!
czwartek, 9 kwietnia 2015
szybka sałatka z kuskusem i awokado
Świąteczne obżarstwo czas zrównoważyć czymś lżejszym, choć również całkiem sycącym! Ostatnio zajadam się szybką sałatką z kuskusem i awokado. Najchętniej dodaję do tej kombinacji mozzarellę oraz świeże i suszone pomidory. Jeśli pod ręką mam rukolę, szczypiorek i ziarna słonecznika to i one trafiają na talerz. To ekspresowe danie jest bogate w różne smaki i odżywcze wartości. Warto raz na jakiś czas posilić się taką sałatką w ramach obiadu lub przekąski w pracy.
Dobrego czwartku :)
Dobrego czwartku :)
sobota, 4 kwietnia 2015
Najserdeczniejsze życzenia!
Wszystkim Czytelnikom i Przyjaciołom bloga życzę wspaniałych Świąt Wielkiejnocy! Oby budząca się do życia wiosna przyniosła Wam wiele radości, pozytywnych myśli i dobrego samopoczucia. Niech w najbliższych dniach nie zabraknie roześmianych spotkań z Najbliższymi i pysznych potraw na świątecznych stołach. Wszystkiego dobrego!
A przepis na kajmakowego mazurka już za rok ;)
środa, 1 kwietnia 2015
smaczne propozycje na Wielkanoc
Pewnie część z Was myślami jest już przy świątecznym stole... ja jestem, nie ukrywam! :) Dziś przygotowałam dla Was przepis na wielkanocne ciasteczka, które były bohaterem zeszłorocznej kartki z życzeniami. Dodatkowo przypominam Wam kilka dań, mogących z powodzeniem stać się składową nadchodzących uroczystych posiłków. Może ktoś akurat szuka inspiracji?!
Tymczasem wszystkim Wam życzę miłych i spokojnych przygotowań do świąt!
Tymczasem wszystkim Wam życzę miłych i spokojnych przygotowań do świąt!
niedziela, 29 marca 2015
śledzie z oliwkami i suszonymi pomidorami
I pomyśleć, że zaczęłam jeść śledzie dopiero niecałe 2 lata temu! Wcześniej sam ich widok napawał mnie przerażeniem i długo nie mogłam ulec namowom rodziny, by ich skosztować. Chyba po prostu musiały minąć ponad dwie dekady, żebym dojrzała i odważyła się spróbować tych rybek. Od tego czasu nie wyobrażam sobie piątku bez nich w roli głównej. Wciąż nie znam zbyt wielu domowych sposobów na przygotowanie śledzi, ale przy okazji ostatniej wizyty u znajomych podpatrzyłam jeden z autorskich i bardzo prostych przepisów. Proporcje są dość luźne i pozostawiają duże pole do popisu :)
Spokojniej niedzieli!
czwartek, 26 marca 2015
spring rollsy
Nie wszystkim domownikom zasmakowało to danie, ale mi przypadło do gustu i mam w planach przygotowywać jego różne wariacje. Spring rollsy są niesamowicie świeże i orzeźwiające, a przy tym bardzo proste w wykonaniu. Można zabrać je na wiosenny piknik, zaserwować na imprezie lub potraktować jako szybką przekąskę w pracy. Najlepiej smakują z nutą orientalnego sosu. Prezentują się też bardzo zachęcająco - samo zdrowie! :)
niedziela, 22 marca 2015
warsztaty "WIOSNA - zasady gry od kuchni"
Dwa tygodnie temu miałam przyjemność uczestniczyć w kulinarnych warsztatach organizowanych w Gdańsku przez panie Małgosię Meller oraz Elę Boldę z Marchewka Rewolucja. Już dawno miałam ochotę na tego typu zajęcia, a proponowany temat tylko utwierdził mnie w przekonaniu o słuszności wyboru. Spotkanie odbyło się w przyjaznym i kameralnym gronie, obfitowało w pyszne, naturalne smaki oraz bardzo przydatne informacje dotyczące najlepszego sposobu żywienia we właśnie zapoczątkowanej porze roku. Serdecznie zapraszam na relację :)
wtorek, 17 marca 2015
tarta z pieczoną papryką i kozim serkiem
W repertuarze blogowych dań mam już mnóstwo dobrych tart. Darzę je sentymentem i wciąż szukam inspiracji na kolejne wersje. Uwielbiam każde grillowane warzywa, bardzo też lubię kozi ser (pod każdą postacią!) - połączenie tych dwóch składników z góry uznałam za udane, ta tarta tylko to potwierdziła. Dodatkowo wypróbowałam nowy rodzaj spodu - do ciasta dodałam kukurydzianą polentę, która od wielu miesięcy zalegała niechciana w kuchennych szafkach. To dobra odmiana dla tradycyjnego, wyłącznie pszennego ciasta.
sobota, 14 marca 2015
weekendowe śniadanie: naleśniki z jabłkami
Nie lubię smażyć naleśników, ale lubię je jeść! I pomimo, że stanie nad patelnią i pilnowanie ciasta (i to nie tak idealnie cienkiego, jakie bym chciała!) naprawdę nie napawa mnie radością, to już konsumowanie i owszem :) Dlatego porywam się na naleśnikowe śniadania raz na jakiś czas - wychodzę z założenia, że trening czyni mistrza. Najczęściej jemy naleśniki z domowym dżemem. Tym razem postanowiłam zrobić eksperyment i połączyłam je jeszcze na etapie smażenia z jabłkami. Wystarczy gorące krążki posypać odrobiną cukru pudru i pyszne śniadanie gotowe! :)
środa, 11 marca 2015
na szczególną okazję... PORTRETY...
Dziś zupełnie niekulinarnie, tak na specjalną okoliczność. Poniższy wpis jest już 200 postem na blogu! Sama się czasem dziwię, skąd biorę tyle sił i wytrwałości do prowadzenia strony - niemniej cieszę się z tej regularności, a mam nadzieję, że i Wy ją doceniacie :) Setny wpis uczciłam długim i sentymentalnym opisem roku pobytu w Dublinie (polecam go przeczytać, znalazły się też tam dwa smaczne przepisy - KLIK). Kolejną setkę świętuję tym razem fotograficznym zbiorem kilku portretów, które wykonałam przez ostatnie kilkanaście lat. Większość ze zdjęć jest jeszcze analogowych, samodzielnie wywoływanych w prowizorycznej domowej ciemni... to było tak niesamowicie dawno!
Szczerze mówiąc nie czuję się najlepiej w tej dziedzinie fotografii - chwytanie w kadrze (zwłaszcza reporterskie) obcych osób zawsze mnie onieśmielało i stresowało. Ale te zdjęcia są wyjątkowe. Przedstawiają osoby bardzo mi bliskie. Możliwe, że obrazy są naładowane emocjonalnie jedynie dla mnie, ale mam cichą nadzieję, że niektóre z nich i Wam się spodobają :)
piątek, 6 marca 2015
rozmarynowa pasta z fasoli i pieczonego czosnku
Ten przepis to moje pierwsze starcie z popularną ostatnio kuchnią wegańską. Poniższa receptura pochodzi z Jadłonomii, bardzo cenionego bloga o roślinnym gotowaniu. I choć w swoim repertuarze mam już wiele dań nadających się dla osób nie jadających mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego, to dopiero ostatnio bardziej świadomie przyjrzałam się tego typu kucharzeniu. Pewnie na blogu pojawi się wkrótce więcej propozycji ze strony Marty Dymek. Na razie zaczęłam od prostej pasty - idealnie nadaje się na imprezy i jako dodatek do kanapek w pracy. Niech Was nie przeraża proporcja czosnku do reszty składników! Po upieczeniu warzywo łagodnieje, a jego ostrość zamienia się wręcz w aromatyczną słodycz.
A dziś już piątek! Dobrego weekendu :)
wtorek, 3 marca 2015
ruskie pierogi z twarogiem i ziemniakami
Umiłowanie do mniej tradycyjnej kuchni miesza się u mnie czasem z tęsknotą za daniami typowymi. W lepieniu pierogów czuję się ostatnio coraz pewniej (już Wam prezentowałam dwie wersje - z kurczakiem i szpinakiem oraz z botwinką i łososiem), postanowiłam więc uporać się z tymi bardziej popularnymi - ruskimi :) U mnie w domu nigdy się ich nie przyrządzało, choć mam wrażenie, że Rodzice całkiem przepadają za ich smakiem. Przekonałam się do niego i ja. W domowej wersji (i chociażby z pominięciem zasmażki, która w tym wypadku była ukłonem w stronę Męża) można to danie uznać za całkiem zdrowe i niekoniecznie ciężkie - choć to akurat zależy od apetytu ;)
Dobrego dnia!
piątek, 27 lutego 2015
curry z krewetkami i czerwoną papryką
Dziś odsłona pierwsza ostatnich zmagań z kuchnią orientalną. To już moje drugie curry, równie udane jak poprzednie (pierwsze, z kurczakiem i dynią, znajdziecie TU). Poniższa propozycja jest idealna na piątkowy obiad lub sobotnią kolację z przyjaciółmi. Kto lubi krewetki i mleczko kokosowe na pewno się nie zawiedzie!
Dobrego weekendu :)
poniedziałek, 23 lutego 2015
domowa granola
Wpadłam po uszy! Totalnie się zakochałam w domowej granoli! :) Nie wyobrażam sobie teraz śniadania bez jej dodatku. Jest pyszna, zdrowa i bardzo łatwa do przyrządzenia. Duży słój wystarcza na mniej więcej miesiąc podjadania (codziennie dodaję 2-3 łyżki do jogurtu naturalnego* ze świeżymi owocami). Wiem już, że będę przyrządzała ją regularnie. Mistrzostwo świata w najsmaczniejszym wydaniu :) Polecam każdemu!
Dobrego poniedziałku. Mój po takim śniadaniu musi być udany :)
piątek, 20 lutego 2015
Pan kurczak pieczony w całości!
Kurczak w całości to danie popisowe mojej Mamy. Nigdzie nie smakował mi tak dobrze jak w domu (każdy z nas ma swoją ulubioną część), długo więc nosiłam się z zamiarem upieczenia mięsa samodzielnie. Kilka dni temu nareszcie przyszła pora na eksperyment - w końcu specjalny stelaż znalazłam pod choinką już ponad 3 lata temu!
Mięso wyszło naprawdę pysznie i soczyście. Takie danie to dobry pomysł na weekendowy obiad - przygotowania nie trwają długo, a potem kurczak piecze się już sam ;)
Dobrej soboty i niedzieli!
poniedziałek, 16 lutego 2015
warzywne leczo
Mój weekend był całkiem udany kulinarnie (niedługo pochwalę się dwoma nowymi przepisami z kuchni orientalnej!), bo jak to w sobotę i niedzielę bywa na wszystko jest więcej czasu, można więc poszaleć przy blacie :) W tygodniu zdecydowanie rzadziej znajdziecie na moim stole wyszukane dania. Najczęściej stawiam na klasyki (np. paprykę faszerowaną gotowaną na parze- KLIK, czy spaghetti z tuńczykiem - KLIK), które przygotowuje się stosunkowo szybko. Do takich ekspresowych obiadów mogę też zaliczyć poniższą propozycję. Duży gar warzyw wystarcza na co najmniej 3 obiady dla dwojga. Każdy z nich może być trochę inny, to kwestia doboru dodatków (świetnie pasuje pieczywo, kasze czy ryż). Leczo robiłam już w kilku wariantach, ale na blogu prezentuję je pierwszy raz i zdecydowałam się opublikować właśnie wersję wegetariańską. Jest dobrą alternatywą jeśli chcemy chwilę odpocząć od mięsa - taki przerywnik dobrze zrobi dla zdrowia ;)
piątek, 13 lutego 2015
przepis na udany weekend!
Weekend rusza już dziś popołudniu, a wraz z nim rodzi się kilka kolejnych planów kulinarno-wypoczynkowych. W najbliższe dni popróbuję chyba swoich sił w kuchni orientalnej, a w przerwach od relaksującego pichcenia dokończę niedawno zaczętą lekturę. Wszystkim miłośnikom podjadania podczas czytania polecam poniższy przepis na bakaliowe biscotti. Mole książkowe i entuzjaści architektury powinni natomiast sięgnąć po prezentowaną na zdjęciu książkę Filipa Springera "Źle urodzone. Reportaże o architekturze prl-u" - jeśli chcecie ocalić swoją pamięć od zapomnienia wielu wybitnych, ale również kontrowersyjnych budynków polskiej architektury minionej epoki ustrojowej, sięgnijcie koniecznie po tą propozycję. Mi przybliżyła sylwetki kilku utalentowanych projektantów rodaków i pozwoliła zapoznać się z ich realizacjami, których w części nie uda się już niestety nigdy zobaczyć (np. warszawskiego Supersamu czy legendarnego dworca kolejowego w Katowicach, obiektów wyburzonych w ostatniej dekadzie).
Dobrego weekendu, jakkolwiek postanowicie go spędzić :)
poniedziałek, 9 lutego 2015
quattro stagioni na międzynarodowy dzień pizzy!
Taki światowy dzień pizzy to całkiem miły początek tygodnia! I choć w zasadzie od poniedziałku do piątku rzadko zdarza mi się robić to danie (ze względu na praco i czasochłonność w przygotowaniu domowego spodu), dla takiego święta warto się przecież poświęcić ;) Tym razem postawiłam na wersję quattro stagioni - każda ćwiartka ciasta obłożona jest jednym składnikiem. W poniższym zestawieniu wygrywają wg mnie karczochy i szynka, ale pieczarki i oliwki też świetnie pasują.
Ciekawa jestem jak wielu z Was weźmie sobie do serca dzisiejszy dzień i zrobi pizzę lub choćby wybierze się na nią w jakimś dobrym towarzystwie? :)
piątek, 6 lutego 2015
wspomnienie dorastania - słodkie "ziemniaczki"
Poniższe słodycze to przysmak mojego okresu dorastania. Ich przygotowanie jednało mnie w konfliktach ze starszą Siostrą, wspólna konsumpcja łagodziła nawet największe spory :) Podjadaniu kulek nie było końca (nie kończyło się na 2-3 sztukach), robiłyśmy tylko dyżury kto tym razem idzie do lodówki po dokładkę (zazwyczaj była to po prostu Mama :P). Dziś wiele bym dała, żebyśmy mogły o każdej porze dnia i nocy polepić zespołowo te słodkie "ziemniaczki" - różnica wieku już dawno się między Nami zatarła, a z czasów nastoletnich zostały same pozytywne (przynajmniej u mnie!) siostrzane wspomnienia. Do kulek wróciłam w swojej kuchni po dobrych paru latach - był to powrót bardzo sentymentalny. Mam nadzieję, że nie będę musiała długo czekać, by móc je ponownie zaserwować!
Dobrego piątku i całego weekendu :)
Dobrego piątku i całego weekendu :)
wtorek, 3 lutego 2015
nr 5 z cyklu "w mojej głowie - CIEKAWE MIEJSCA" - gdański TABUN
Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia wybraliśmy się do gdańskiego Otomina, gdzie znajduje się ośrodek Tabun - miejsce z powodzeniem łączące w sobie funkcje podmiejskiej agroturystyki ze stadniną koni i dobrze prosperującą oraz chętnie odwiedzaną restauracją. Zapraszam na fotorelację - może kogoś z Was zachęci do wizyty? :)
środa, 28 stycznia 2015
indyjska korma z kurczaka
To moje pierwsze domowe starcie z kuchnią indyjską. Wbrew pozorom poniższe danie okazało się dużo łatwiejsze w wykonaniu, niż mogłam się spodziewać :) I choć nie do końca wyszło tak jak początkowo zakładałam (smakiem usilnie poszukiwałam potrawy jedzonej ostatnio w jednej z trójmiejskich knajpek), to na pewno mogę zaliczyć je do udanych eksperymentów. Fani aromatycznych propozycji odnajdą tu nutę wielu orientalnych przypraw (m.in. cynamonu, kolendry i kminu), a miłośnicy kurczaka nie zawiodą się delikatną konsystencją mięsa idealnie skomponowaną z resztą składników.
Mam nadzieję, że to nie ostatnia domowa przygoda z kuchnią indyjską. Zupełnie się na niej nie znam, choć bardzo bym chciała! :) A może Wy macie jakieś sprawdzone przepisy z tych stron świata?
piątek, 23 stycznia 2015
tarta twarogowa z tuńczykiem i oliwkami
Mam już jedną sprawdzoną wersję rybnej tarty (przepis z wykorzystaniem łososia i gruszki znajdziecie TUTAJ). Ucieszona rezultatami postanowiłam wypróbować wariant z tuńczykiem. Jako bazę farszu przyjęłam twaróg i parmezan. W ramach dodatków użyłam kaparów oraz oliwek. Całość wyszła pysznie i wbrew pozorom bardzo delikatnie.
Tym samy mam na koncie już drugą dobrą piątkową tartę! ;)
Dobrego dnia i całego weekendu!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























