Dawno nie prezentowałam żadnej książki, a przecież tak dużo pozycji jest wartych polecenia! Dziś przyszła pora na Agnieszkę Maciąg i Jej pierwszą kulinarną publikację - "Smak życia". Ostrzę sobie zęby na Jej najnowszy tytuł "Smak miłości" (czy to już czas by pisać list to św.Mikołaja?!;)), tymczasem poniżej przybliżam Wam zawartość debiutanckiego tomu o gotowaniu i prezentuję dwa przepisy, które złączyłam w jeden bardzo smaczny obiad! Kurczak imbirowo-miodowy i sałatka tabouleh w stylu arabskim świetnie współgrają na talerzu, a przy tym są bardzo zdrowe i pożywne. Przekonajcie się sami :)
środa, 8 października 2014
piątek, 3 października 2014
dżem wieloowocowy z migdałami i wanilią
Lubię robić dżemy. Taka mnie naszła refleksja ;)
Życzę Wam dobrego, słonecznego weekendu. Do spisania po niedzieli!
P.S. Mam jeszcze jedną dobrą wiadomość - bezpłatne zwiedzanie Europejskiego Centrum Solidarności, o którym pisałam Wam kilka postów temu, zostało przedłużone do końca października. Koniecznie skorzystajcie z tej okazji!
środa, 1 października 2014
tarta cebulowa (na spodzie drożdżowo-twarogowym) z pesto ziołowo-migdałowym
Ta tarta zaintrygowała mnie przede wszystkim swoim wyglądem, co do smaku miałam lekko mieszane uczucia ;) Ale okazało się, że zupełnie niepotrzebnie! Danie, choć oryginalne, jest wyjątkowo dobre i bardzo pożywne. Drożdzowo-twarogowe ciasto trafiło do grona ulubionych, a migdałowo-ziołowe pesto zdążyłam już nie raz powtórzyć w kuchni. Utwierdziłam się też w przekonaniu, że farsz nie musi koniecznie zawierać śmietany, żeby miał dobrą konsystencję po pieczeniu - wypełnienie oparte na greckim jogurcie też się świetnie sprawdza.
Życzę Wam dobrego dnia - rety, już mamy październik!!!
niedziela, 28 września 2014
zapiekane owoce z sosem czekoladowo-rozmarynowym
Dziś przepis mistrzowski (może powinnam stworzyć taką zakładkę?!)!!! Nie wiem czy jest ktoś, komu ten deser by nie zasmakował :) Mi bardzo mocno przypadł do gustu i jestem pewna, że będę go często serwowała w ramach jesiennych podwieczorków. Owoców możemy użyć dowolnych, choć myślę, że brzoskwinie, śliwki, gruszki i figi to absolutny hit w połączeniu z czekoladowo-rozmarynowym sosem.
W Trójmieście zapowiada się piękna niedziela - Wam wszystkim życzę słonecznego dnia :)
czwartek, 25 września 2014
nr 1 z cyklu "w mojej głowie - ARCHITEKTURA" - EUROPEJSKIE CENTRUM SOLIDARNOŚCI w Gdańsku
Cykl o architekturze miałam zacząć od zupełnie innego budynku, ale doszłam do wniosku, że stołeczny dom kultury może jeszcze chwilę poczekać. Ze względu na duże przywiązanie do Trójmiasta, to właśnie tutejsza budowla inauguruje nowy typ wpisów. Obiecuję minimum tekstu, ale małej ilości zdjęć nie mogę tym razem zagwarantować :) Europejskie Centrum Solidarności to jeden z piękniejszych i bardziej fotogenicznych budynków jakie dane mi było do tej pory widzieć i fotografować.
Zapraszam Was na spacer po nowym kulturalnym punkcie na mapie Gdańska. Mam nadzieję, że obszerna fotorelacja zachęci Was do odwiedzenia tego miejsca - muzeum, do końca września, możecie jeszcze obejrzeć bez uiszczania opłaty. Naprawdę warto z tego skorzystać!
niedziela, 21 września 2014
faszerowana cukinia na pomidorowym makaronie
Moja Mama robi pyszne faszerowane warzywa - zamiennie paprykę i cukinię. Farsze zawsze wynikają z aktualnego stanu lodówki i kuchennych szafek. Postanowiłam pójść Jej śladem i niewielkim nakładem składników oraz kosztów przyrządziłam proste danie. Jako bazę dodałam makaron, potrawa jest więc sycącym i pełnowartościowym obiadem. Składniki można mnożyć, lub ujmować (wegetarianie mogą pokusić się o wersję z grillowanymi warzywami zamiast mięsa) - zachowując prostą zasadę przygotowania, faszerowaną cukinię można przyrządzić na milion sposobów!
Dobrej niedzieli :)
środa, 17 września 2014
syrop cytrusowo-lawendowy
Powoli włączam tryb "przetworowy". W garnku dochodzi wieloowocowy dżem z pysznymi dodatkami, a na półkę trafiło kilka buteleczek z cytrusowym syropem do herbaty. W planach na najbliższe tygodnie jeszcze trochę wekowania. Tej zimy będę uzbrojona po zęby w domowe słoiki! Tylko jakby miejsca na nie brak... ale to żadna przeszkoda - i tak większość rozdam w prezencie.
A tymczasem zrobiłam zakusy na świeżą, osiedlową dostawę fig - na nie czekałam całe lato! Najbliższe dni upłyną więc pod znakiem tych owoców. Będę dzielić się efektami :)
niedziela, 14 września 2014
zupa krem ze świeżych pomidorów
Bardzo lubię zupę pomidorową i żałuję, że dopiero niedawno zrezygnowałam z przygotowywania jej na bazie gotowych przecierów. Krem ze świeżych pomidorów cenię dużo bardziej za jego naturalny i delikatny smak. A sama świadomość, że zjadam danie zawierające 100% warzyw dodatkowo uatrakcyjnia mi tę potrawę. Przyrządzenie zupy zajmuje około pół godziny, więc to świetna propozycja na obiad w środku tygodnia.
Polecam przy okazji prezentowaną już kiedyś zupę krem z pomidorów pieczonych - znajdziecie ją TUTAJ. To wersja dużo bardziej aromatyczna i wymagająca nieco więcej starań, ale również warta wypróbowania! :)
czwartek, 11 września 2014
z wizytą w klimatycznym i smacznym Toruniu...
Dziś obiecana relacja z odwiedzin w mieście leżącym niecałe 2 godziny drogi od Gdańska. Mieście, które urzeka swoją atmosferą i częstuje mnóstwem pyszności! Specjalnie dla Was ranking ciekawych miejsc - gdzie na śniadanie, lody, kawę i obiad w Toruniu? Odpowiedzi na te pytania i dużą garść zdjęć znajdziecie w poniższym wpisie. Miłego oglądania :)
Tymczasem dobrego czwartku. Już jutro piątek i upragniony weekend! :)
poniedziałek, 8 września 2014
spaghetti z mięsnymi klopsikami i grillowanymi warzywami
Coraz częściej moje myśli biegną ku rozgrzewającemu jedzeniu. Mam ogromną ochotę na gorące zupy czy sycące makarony z sosami. Powoli moja kuchnia przestawia się na tryb jesienny. Na początku września, specjalnie dla Magazynu Obsesje (klik), przygotowałam poniższe spaghetti - jego smak jest idealny na zbliżające się, coraz krótsze wieczory. Wegetarianie mogą spokojnie zaserwować sobie wersję makaronu z samymi grillowanymi warzywami i pomidorowym sosem. Ale przede wszystkim polecam pełną wersję dania - mięsne klopsiki są bardzo smaczne i pożywne.
Dobrego początku tygodnia :)
czwartek, 4 września 2014
krucha tarta z węgierkami i orzechami laskowymi
Cieszę się z każdego kolejnego słonecznego i ciepłego dnia, ale nie ukrywam, że czekam też na nostalgiczną jesień, której przyjście od lat uwielbiam obserwować. W tym roku obiecałam sobie uwiecznić jej zalążki, może nawet na zwyczajnej kliszy... Mam nadzieję, że mi się uda. Tymczasem, z początkiem miesiąca objadam się węgierkami i w końcu przyrządziłam swoją ulubioną wrześniową tartę, którą pałaszowałam w sezonie jeszcze przed założeniem bloga! Nigdy nie byłam wielką miłośniczką śliwek, ale dziś już muszę przyznać, że pretendują one do ścisłego grona moich najsmaczniejszych owoców. A już na pewno są najbardziej fotogeniczne! :)
P.S. Inne ciasto z wykorzystaniem śliwek możecie znaleźć TUTAJ. A troszkę odmienną propozycję jesiennej tarty, tym razem z jabłkami i pistacjami, znajdziecie pod TYM adresem.
Dobrego, spokojnego czwartku!
poniedziałek, 1 września 2014
I po wakacjach... więc na pocieszenie: grillowany kurczak, pieczone frytki z batatów i chutney ananasowo-kolendrowy!
Ostatni weekend wakacji (tych przysłowiowych, bo przecież lato jeszcze trwa, a lipiec i sierpień już dawno nie są dla nas czasem wolnym, tylko normalnymi miesiącami pracy) spędziliśmy totalnie beztrosko. Całą, bardzo zresztą słoneczną i ciepłą sobotę spacerowaliśmy po Toruniu (relacja wkrótce - mam Wam do polecenia kilka naprawdę fajnych miejsc!), niedziela natomiast była dniem radosnej krzątaniny w kuchni. Powstało kilka nowych dań, którymi dzielić się będę z Wami w kolejnych wpisach. Wrześniową blogową aktywność zacznę od przepisu na tego kurczaka - palce lizać! :)
czwartek, 28 sierpnia 2014
ryżowe placki z łososiem i szpinakiem podane z sosem czosnkowo-cytrynowym
Lubię ryż, łososia, szpinak, jogurt, czosnek, cytrynę i szczypiorek... I to bardzo! :) Dlatego poniższe placki są dla mnie strzałem w dziesiątkę i super alternatywą dla tart, makaronów, czy ziemniaczanych zapiekanek. Przypadły też do gustu mojemu Mężowi (któremu przy okazji dziękuję za pomoc przy zdjęciu!) - a to oznacza, że nawet bezmięsny obiad, może być posiłkiem pożywnym i smacznym ;) Yeah!
Słonecznego dnia!
poniedziałek, 25 sierpnia 2014
fotowspomnienia ze słonecznej Grecji i przepis na prosty domowy ser jogurtowy
U schyłku lata zaczyna brakować pogody, więc postanowiłam podzielić się z Wami jej pełnią w fotorelacji z czerwcowego wypadu do Grecji. W tym kraju byłam po raz pierwszy i mam nadzieję, że nie ostatni! I choć nie była to wyprawa kulinarna, wróciłam pełna pozytywnej energii i wspomnień kolorowych widoków. Dziś chętnie stanęłabym w bijącym ciepłem słońcu, zmrużyłabym oczy w kontrastowym świetle, zerwałabym owoce prosto z drzewa i kupiła przesłodką baklavę w lokalnej cukierni. Ale z racji tego, że to kompletnie niemożliwe ratuję się choć obrazkami i domowym serkiem z greckiego jogurtu, na który przepis podaję na końcu wpisu. Robi się sam przez 5 dni (!!!), a smakuje najpyszniej i najnaturalniej w świecie :)
Miłego oglądania i dobrego początku tygodnia!
czwartek, 21 sierpnia 2014
czekoladowe ciastka z chilli
Druga edycja Restaurant Day była bardzo udana! Na razie regeneruję siły i wkrótce przedstawię Wam obszerną fotorelację, tymczasem spieszę z przepisem na mocno czekoladowe ciastka z nutą szczypiącego i rozgrzewającego chilli. Koniecznie spróbujcie je upiec - są bardzo proste w wykonaniu i smakują naprawdę pysznie!
Dobrego dnia :)
sobota, 16 sierpnia 2014
pozdrowienia z kuchni! :)
Wpadam tu dziś na moment - wszystkie poniższe sprzęty już się grzeją na jutrzejszy Restaurant Day! Przybywajcie :) Wszystko dla Was! A to jedynie 1/4 całego menu - Dziewczyny też już od dawna pracują w swoich kuchniach. Wracam do pichcenia, a Wam życzę spokojnej soboty. Do zobaczenia jutro :)))
czwartek, 14 sierpnia 2014
sałatka z grillowanym melonem
Choć ranki i wieczory są już coraz chłodniejsze, a okres wakacyjny chyli się ku końcowi, staram się zatrzymać w domu jak najwięcej letniej atmosfery i w porze obiadowej wciąż serwuję szybkie i lekkie sałatki. Ta poniższa skradła moje serce. Może i ser pleśniowy nie jest dietetyczny, za to z aromatyczną suszoną szynką i zdrowym grillowanym melonem komponuje się znakomicie. Naprawdę warto skusić się na to danie!
P.S. Odliczanie do Restaurant Day trwa - zostały już tylko 3 dni! Życzę Wam miłego długiego weekendu - mój będzie całkowicie spędzony w kuchni ;) Jeszcze raz serdecznie zapraszam na kosztowanie efektów naszej pracy. Mam nadzieję, że do zobaczenia w niedzielę na Ogarnej!
poniedziałek, 11 sierpnia 2014
Restaurant Day - edycja druga!
Tak jak obiecałam, dziś zapowiedź wydarzenia, które już za niecały tydzień – a mianowicie druga edycja międzynarodowego Restaurant Day i naszej
babskiej restauracji na świeżym powietrzu „Mi smakuje”. Mam nadzieję, że tym, którzy uczestniczyli w poprzedniej inicjatywie ponownie dopiszą apetyty, a Ci, którzy nie mogli być z nami w maju nadrobią obecnością w najbliższych dniach. Poniżej uchylam rąbka organizatorskiej tajemnicy
i serdecznie zapraszam! Odliczanie trwa :)
czwartek, 7 sierpnia 2014
caldo verde, czyli portugalska zupa z jarmużem
Ostatnio robiłam porządki w zdjęciach z wakacji - z tych dotychczas najpiękniejszych, bo lizbońskich. I znów naszła mnie ochota na jakieś tradycyjne portugalskie danie. Zmierzyłam się więc po raz pierwszy z jarmużem (bardzo się cieszę, że zaczyna być coraz bardziej popularny i pojawia się choćby w sieciowych marketach) i przygotowałam caldo verde, czyli typową zupę serwowaną w zachodniej części Półwyspu Iberyjskiego. Danie lekko przypomina polski kapuśniak (choć za tą zupą nigdy za bardzo nie przepadałam), ale przełamane aromatem kiełbaski i pomidorów nabiera trochę innego wyrazu. Jest pyszne!
Gdybyście mieli chęć również na portugalski deser, zajrzyjcie TUTAJ - już kiedyś prezentowałam ekspresowe kremowe babeczki wg lizbońskiej receptury .
A w najbliższy weekend pospieszę z zapowiedzią kolejnej edycji Restaurant Day - to już niedługo, bo 17 sierpnia! Wyczekujcie bliższych informacji i rezerwujcie sobie niedzielne popołudnie na wizytę na gdańskim Głównym Mieście.
sobota, 2 sierpnia 2014
ziołowa ciabatta i serowy omlet z pomidorkami
Dawno nie prezentowałam niczego typowo śniadaniowego. I w sumie w dziedzinie wymyślnych śniadań nadal nie mam jeszcze zbyt wiele do powiedzenia. Natomiast te przepisy zdecydowanie dołączyły do grona ulubionych porannych dań - ciabatta jest prosta i dość szybka, a omlet pyszny i ekspresowy. Na pewno pokuszę się też o inne ciabattowe i omletowe wariacje, bazę już mam! Będę się z Wami w przyszłości dzielić kolejnymi eksperymentami.
Spokojnego weekendu :)
poniedziałek, 28 lipca 2014
kruche ciasto z nektarynkami
Lubię proste przepisy, a ten jest najłatwiejszy pod słońcem! W końcu spróbowałam też pieczonych nektarynek - zawsze zjadałam te owoce na surowo - im bardziej zimne i chrupiące, tym lepsze! :) Ale przekonałam się do ich przetwarzania i poniższe ciasto stało się dla mnie kwintesencją lata, smakiem tegorocznych wakacji. Proste jest piękne!
Dobrego poniedziałku - niech będzie początkiem udanego tygodnia :)
piątek, 25 lipca 2014
trudno opisać to słowami...
Nie sądzę, że mogłam trafić lepiej. Wychowując się na Mazurach zyskałam więcej, niż mogłabym kiedykolwiek przypuszczać. Czuję to zwłaszcza teraz, zaglądając tam jedynie raz na jakiś czas, zdecydowanie za rzadko... Uwielbiam te miejsca, te lasy, rodzinne grzybobrania. Mój dom, moje miasto, moich bliskich, spokojniejszy rytm. Tęsknię za tym wszystkim w zgiełku codziennych trójmiejskich obowiązków. I choć na pomorzu radzę sobie całkiem dzielnie, sercem i akcentem (;)) wciąż jestem w tej zielonej krainie. Tyle pięknych wspomnień jest z nią związanych...
Trochę się rozczuliłam, a przecież miałam tylko podać przepis na makaron z kurkami, własnoręcznie zebranymi w czasie ostatniej wizyty w domu ;) A więc podaję, wraz z porcją leśnych zdjęć. I życzę spokojnego piątku oraz słonecznego weekendu!
wtorek, 22 lipca 2014
deser jogurtowy z mango
Dziś, wraz z Magazynem Obsesje, serwuję prosty i lekki deser. Mam nadzieję, że Wam się spodoba! Owoce w składzie można zmieniać dowolnie - wersja z truskawkami, malinami czy jagodami też jest pyszna.
Dobrego, spokojnego wtorku :)
piątek, 18 lipca 2014
pizza z ratatouille, oliwkami i suszoną szynką
Kamień do pieczenia pizzy to zdecydowany hit kulinarny ostatnich miesięcy :) Zaraziliśmy nim już znaczną część naszych znajomych - niedługo będą go mieli już pewnie wszyscy! I dobrze, bo włoski przysmak z kamienia jest nieporównywalnie lepszy w stosunku do tego z blachy. Kto nie próbował, niech się przekona! Szczerze mówiąc to u nas pizza gości aż za często, ale przymykam na to lekko oko, starając się komponować wersje w miarę zdrowe i wartościowe. Myślę, że ta poniższa propozycja właśnie taka jest.
Dobrego weekendu! :)
wtorek, 15 lipca 2014
owoce z sosem miętowo-bazyliowym
Na szczęście pogoda się poprawia i znów można cieszyć się z lekkich, orzeźwiających przekąsek i drugich śniadań. Ostatnio kupuję bardzo dużo nektarynek, łapię też ostatnie truskawki! Owoce najczęściej jem bez dodatków, ale czasami przygotowuję do nich zielony, słodkawo-kwaśny sos. I dziś prosty przepis właśnie na niego :) Dobrego dnia!
sobota, 12 lipca 2014
pierogi z botwinką, łososiem i fetą
Ostatnio wiele rzeczy w kuchni robię po raz pierwszy. Pierwsze risotto, pierwsza kaczka, a teraz pierwsze pierogi. Przede mną pierwszy sernik, pierwsze lody i pierwsze pieczenie kurczaka w całości :))) Co chwila dopisuję jakieś "nowinki" do swojej blogowej listy - będę je powoli realizować, przetykając menu sprawdzonymi pozycjami. Wiem, że do pierogów z botwinką i łososiem wrócę nie raz - to dla mnie idealne połączenie smaków! A i samo lepienie sprawia mi dużo frajdy. Szczerze mówiąc zawsze uważałam pierogi za pracochłonne i trudne danie, ale przekonałam się że to nieprawda! Sprawdźcie i Wy jaka to prosta sprawa :)
środa, 9 lipca 2014
cytrynowe risotto z łososiem i krewetkami
Nazbierało mi się ostatnio kilka kartoników specjalnego ryżu, ale wcale się tym nie martwię. W zeszły weekend, po raz pierwszy, zrobiłam domowe risotto - dziś dopiero środa, a ja je przyrządziłam już nie raz. Pokochałam to danie!!! Mam ogromną chęć na inne kombinacje, nie ubolewam więc nad zapasami głównego składnika. Spodziewajcie się w przyszłości kolejnych propozycji, tymczasem dziś serwuję wersję cytrynową - zerknijcie jak wyszła!
Podaje ją i Magazyn Obsesje, warto zajrzeć na jego łamy - klik.
A w następnym wpisie zaprezentuję Wam w końcu pierogi z botwinką - zaraz po risotto to hit moich ostatnich kulinarnych poczynań! :)
niedziela, 6 lipca 2014
dżem truskawkowo-malinowy z różaną nutą
W tym roku jem wyjątkowo dużo truskawek, choć nie są to moje ulubione owoce. Pochłaniam je prosto z kobiałki, bo nie przepadam za ich modyfikowanymi formami. Zwłaszcza nigdy zbytnio nie lubowałam się w truskawkowych dżemach, ale w końcu postanowiłam dać szansę własnym, domowym przetworowym możliwościom i pozamykałam słodkie owoce w słoiczkach - w sam raz na zimowe wieczory. Na przełamanie smaku dodałam trochę malin i odrobinę wody różanej, która od kilku miesięcy wołała o użycie. No to się doczekała! ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























