Wiele lat temu trafiłam na wystawę Alvara Aalto i to w moim rodzinnym mieście. Wciąż nie wiem jak to się stało, że w Ełku pojawiła się ekspozycja z makietami budynków, modelami mebli czy niepublikowanymi szkicami projektanta. Musiałam być wtedy na początku studiów bo już wiedziałam co nieco o tym fińskim architekcie. Już wtedy zachwycał mnie swoim minimalizmem i funkcjonalnością. Wciąż wiele mam do nadrobienia w temacie twórczości jego oraz jego żony Aino, nazywanej pierwszą damą fińskiego modernizmu. A wiadomo, nauka przez zabawę bywa przyjemniejsza, więc uczę się grając w memory 😉 I nie, nie jestem fanką jedzenia w trakcie grania ale te batony śniadaniowe tak mi pasowały do koncepcji, że postanowiłam zaaranżować z nimi kadr! Baza z płatków owsianych i daktyli oraz kilka dodatków sprawiają, że to naprawdę sycąca propozycja posiłku.
